To teraz komodowo


Witam ponownie !

Przed nami nie lada wyzwanie, a mianowicie zagospodarowanie pokoiku Małej z naszą sypialnią. Pokoik nie jest duży ma 307 x 350 cm. Obecnie w dużej części zajmowany przez moje ukochane łóżko o wymiarach 180 x 200cm. Śpię sobie na nim wzdłuż, w poprzek jak mi wygodnie, a małż żali się, że i tak zostawiam mu 30 cm do spania. Niestety ten pokoik od lipca będzie pełnił podwójną funkcję. Musi zmieścić nowe łóżko dla nas (jakieś rozkładane), łóżeczko Gabi, szafę na ciuszki (koniecznie) oraz komodę z przewijakiem. Mamy garderobę w domku, w której sami się ledwo mieścimy, a ja jakoś nie wyobrażam sobie biegania do innego pomieszczenia po ciuszki, a więc szafa konieczna. 
Komoda to również obowiązkowy zakup, przydatny podczas przewijania, to taka pomoc dla kręgosłupa. Wiele osób mówi „po co komoda przewiniesz na łóżku”, więc po co ta komoda? Już tłumaczę, jak pisałam mam dwie siostrzenice obydwie przebierane na łóżku. Konsekwencje? Łóżko umazane różnymi „rzeczami”. Rozwiązanie oczywiście kłaść coś pod  dzieciaczka, ale nie zawsze ma się czas, nie zawsze po prostu chce się coś tam kłaść. Mnie osobiście bolał kręgosłup po takim przewijaniu. Kolejna rada „kup przewijak na łóżeczko”. Otóż nie! Pamiętam jak starsza siostrzenica miała taki przewijak. Ciężko ją było przewijać, była (i jest) ruchliwym dzieckiem, a przy zastosowaniu takiego przewijaka nic nie było pod ręką. Pieluszkę musiałam wcześniej przygotować i kombinować gdzie ją położyć, nie wspominając o zużytych chusteczkach, czy dodatkowych ciuszkach. Później taki przewijak stał się nie wygodny, przeszkadzał przy wkładaniu dziecka do łóżeczka. Następna rada „zawsze możesz przewijać na stole”. Oczywiście, nie wiem jak u Was, ale u mnie zawsze stoi miseczka z owocami i podkładki. Trzeba by było to zdejmować. Po za tym nie chciało by mi się w nocy iść do innego pomieszczenia by przewinąć Małą. Pewnego dnia usiadłam i wszystkie opcje solidnie przemyślałam, a powyższe argumenty skłoniły mnie do zakupu komody z przewijakiem. 

Zalety:
  • odpowiednio duża komoda zagwarantuje miejsce na pieluszki, kosmetyki i inne rzeczy. Będzie dłużej używana - tu chodzi o część blatową,
  • wysokość mebelka zapewni komfort dla kręgosłupa,
  • taki dodatkowy mebel zapewni miejsce na ciuszki, szczoteczki czy też inne potrzebne rzeczy,
  • w dodatku takie miejsce do przewijania będzie dziecku kojarzyło się z konkretną czynnością, co jest bardzo ważne dla Malucha. Po prostu po jakimś czasie będzie wiedział co się tam robi ;)
  • w takich komodach nakładka z przewijakiem jest zdejmowana czyli się zdejmuje i już może służyć starszemu dziecku.
  •  komoda zapewni przechowywanie zapasów pieluszek, chusteczek, pudrów i innych wymyślnych rzeczy :)
Wady:
  • taka nakładka przewijaka powoduje, że komoda jest odsunięta od ściany w niektórych modelach powoduje to mało estetyczną przestrzeń za komodą. Oczywiście wszystko zależy od tego co kupimy. Są komody z wsuwanymi regalikami w taką właśnie przestrzeń.
  • spotkałam się z opiniami, że dziecko szybko wyrośnie z takiej komody i później i tak będę przebierać na łóżku. Możliwe, że tak będzie, ale to również zależy od rodzaju mebla jaki wybierzemy.
  • kolejną wadą jest cena, niestety takie komody do najtańszych nie należą  W dodatku mam wrażenie, że producenci olewają jakość wykonania. Wiele takich mebelków ma bardzo słabe prowadnice, przez to wyciągniecie szuflady graniczy z cudem i robi dużo hałasu.
  •  oczywiście nie każdy ma miejsce na taką komodę. Ja postanowiłam, że za wszelką cenę ją wcisnę  !
Spotkałam wiele rodzajów takich komód. Chciałabym pokazać  te, które ja brałam pod uwagę:


  • Hensvik Ikea
Nie jest to typowa komoda, ale jak najbardziej mebel do przewijania, a później może być regałem. Ze względu na jej wysokość ja przyczepiłabym ją do ściany.  Widziałam mamusie, które montowały półkę górną i tam ustawiały kosmetyki. Ja bym się trochę bała, że zrzucę Maluszkowi coś na głowę. Pod przewijakiem znajdują się półki jednak są głębiej niż cześć do przewijania. Wobec tego mamusia musiałaby się schylić i zajrzeć głęboko co tam jest. W trakcie przewijania może stanowić kłopot. Za to cena przystępna.




  • Lara
Mi osobiście bardzo podoba się jej stylistyka. Bardzo dobrze wykonana, cicho domykające się szuflady w dodatku otwierają się bardzo łatwo. Duże pojemne szuflady lub półki w wersji z drzwiami. Przestrzeń za komodą po zamontowaniu przewijaka jest do zaakceptowania. Cena trochę zaporowa po za zasięgiem. Gdyby nie to pewnie byśmy ją kupili.



  • Zen krem
Wspomniana już przeze mnie komoda z wsuwanym regałem w wolną przestrzeń. W taki regał można włożyć zapasy pieluch i innych rzeczy. W codziennym używaniu raczej trudne. Rozwiązanie ciekawe, ale co zrobić z regałem jak już nakładka przewijaka nie będzie potrzebna?  To jest bardzo ciekawe :) taki regalik można powiesić na ścianę. Oczywiście producent zaleca kupno dwóch regalików. Jeden po lewej drugi po prawej. Cena zestawu komoda +regały+ nakładka przewijaka- ponad 3 tyś zł dużooo.



  • Komoda z boczną szufladą
Poszukując inspiracji w internecie natknęłam się na taką komodę. Ciekawe rozwiązanie z ta szufladą. Nie dane mi było ujrzeć mebelka na żywo, a na zdjęciach szuflady wydają się za płytkie, a zastosowane prowadnice nie zbyt solidne. 



  • Vox young users
Komoda ma bardzo dużo zalet. Jest duża (wada i zaleta mogła by być kilka cm krótsza) i ma ogromną przestrzeń do przewijania chodzi o te boczki. Niestety mi nie odpowiadają półeczki wolałabym szuflady :/. Po zamontowaniu nakładki z przewijakiem pojawia się spora przestrzeń za komodą. Cena myślę, że do zaakceptowania (tym bardziej, że vox wprowadził 13% zniżki). By komoda spełniała swoja funkcję należy zakupić podest z szufladą wtedy będzie na odpowiedniej wysokości. W dodatku solidny mebel z cichodomykaczami. Nie ukrywam mój faworyt. Rozważałam głównie cenę, jakość i praktyczność.



  • Na rynku są również stoliki do przewijania dzieci 
do takich zalicza się ten  



występują również takie z kółeczkami



 Niewątpliwie są funkcjonalne, ale wydaje mi się, że na krótko by służyły. U mnie odpada bo potrzebuje przestrzeni na ciuszki i inne rzeczy pod częścią do przewijania. Potrzebuje szuflad ! Takie stoliki zazwyczaj są malutkie. 

Podsumowując bo się strasznie rozpisałam. Moim faworytem jest Vox, ale… no właśnie gdyby zastosowali szuflady zamiast drzwi. Gdyby przestrzeń za komodą była mniejsza lub zminimalizowana jakimś wysuwanym regałem bym była szczęśliwa. Dla mnie idealna komoda dla naszego dziecka musi być biała, posiadać sporą przestrzeń do przewijania. Świetnym połączeniem byłyby szuflady z otwartymi półeczkami. Szuflady na rzeczy mniej atrakcyjnie wizualnie i troszkę mniej potrzebne. Natomiast półeczki na rzeczy pierwszego użytku, po prostu sięgam i mam. Nie muszę nic otwierać szukać, oglądać. Oczywiście półeczki powinny się zaczynać równo z nakładką do przewijania, ani trochę głębiej. Powinna być wykonana solidnie i mieć bardzo dobre mechanizmy wysuwania szuflad i cichodomykacze. Odpowiednia cenowo z czym jest najgorzej. Gdy już znajdę taką która mi się podoba cena sięga 2000 zł. Mój kochany P. zaproponował, że zrobi komodę dla naszej Córeczki taką jaką będę chciała. Jednak ma bardzo dużo na głowie, nie chcę go dodatkowo obciążać. Wybór komody ciągle pozostaje do rozstrzygnięcia. Mam jeszcze trochę czasu na szukanie ideału, jeśli nie znajdę wybiorę mniejsze zło. 


1 komentarze:

  1. Oj pamiętam te nasze decyzje co do komody.. Chyba ponad miesiąc wybieraliśmy :)
    Również po przeszukaniu wszystkich chcieliśmy zrobić jakąś na zamówienie, ale w okolicy nikt nie chciał się za to zabrać.
    Potem spodobała nam się również Lara, ale nie chcieliśmy tyle wydawać..
    Ja jestem bardzo zadowolona z naszego wyboru - jak wiesz to VOX.
    Na początku przerażała mnie przestrzeń za komodą ale ja z obu stron mam meble więc jej nie widać. Do tego wysokość i szerokość blatu do przewijania jest naprawdę bardzo komfortowa dla kręgosłupa - mam z nim duże problemy. Na blacie oprócz przewijaka mi zmieściła się lampka i pojemnik ze wszystkimi akcesoriami do przewijania :) Też myślałam, że będzie mi brakować szuflad ale wszystko ładnie mieści się na blacie :)
    Ciuszki mam w szafie a w komodzie trzymam ręczniki, kocyki, zapas kosmetyków i pieluszek. Nie wyobrażam sobie teraz jak mogłabym nie mieć komody i szafy :) Chyba bym wszystko w kartonach trzymała :)
    Życzę powodzenia w wyborze :)

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail