24 tydzień i po wizycie :)

Właśnie wróciłam od swojego gina. Mała sobie rośnie. Mój leniuszek kochany nie odzywa się zbyt często :). Aczkolwiek na usg ruszała się, więc po prostu będzie bezstresowa dziewczyna. Pokazała swoją buźkę, ale gin stwierdził, że takie sobie to zdjęcie bo łożysko zasłania. Waży już 548g :). Widziałam żołądek, jelitka, nereczki maluśkie :). Oczywiście moja córka pokazywała dumnie co ma między nóżkami. Mam już trzy zdjęcia potwierdzające płeć więc w szpitalu nie wcisną mi byle chłopaka :). Moja waga ciągle rośnie 71,5 kg :/, ale dziś wypiłam 2 litry wody to takie moje pocieszenie. Ginio zmienił mi żelazo bo stwierdził, że ciągle kiepskie wyniki mam i tamto może się nie wchłaniać. Pogadaliśmy sobie jak zwykle i wyciągnęłam od niego ważną informację :) zaczyna urlop dopiero 15 lipca. Jak dojdzie do cesarki to na pewno będzie ją robił mój lekarz. Mała ułożona pośladkowo, ale mamy sporo czasu może się odkręci :). Co mnie zmartwiło gin było lekko nad ziębiony bo żona kazała mu trzepać dywany :/ Mam nadzieje, że mnie nie zaraził. To tyle recenzji na dziś. Moja córeczka pięknie rośnie i będzie śliczną dziewczynką :). 

9 komentarze:

  1. Młoda ma jeszcze czas na obrócenie się, więc spokojnie w tej materii.
    A co do żelaza - próbujesz uzupełniać dodatkowo dietą? Brokuły itp?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że tak zjadam wątróbkę, brokuły itd. Gin mówi, że spadem żelaza jest związany z tym, że przytyłam.

      Usuń
  2. Dobrze, że z małą wszystko w porządku :)

    Trochę nieodpowiednie zachowanie lekarza - przeziębiony do pracy. No ale cóż poradzić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie był mocno zasmarkany, więc jakoś mu to wybaczę :). Jest dobrym lekarzem i myślę, że pacjentki nie dałyby mu chorować :)

      Usuń
  3. Witaj.
    My jutro mamy wizytę (29 tc). U mnie Mała już coraz więcej się rusza. Już miałam dwie nocki nieprzespane tak wariowała :)
    Z tym żelazem to spróbuj pojeść trochę zielonych warzyw.
    Trzymamy kciuki, żeby przeziębienie Cię nie dopadło.
    Pozdrawiam Alina
    http://alinadobrawa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :). Ja podobno byłam strasznie leniwa w brzuszku. Dlatego się zbytnio nie przejmuję, że Mała nie jest ruchliwa. Ma jeszcze czas póki co ja się cieszę z przespanych nocek :)

      Usuń
  4. Najważniejsze że zdrowa!!! i mama i córeczka :)
    dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie!!
    http://etat-mama-i-tata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas na początku wyszła dziewczynka, ale dopiero gdy nieźle się wypiął, pewni byliśmy, że to chłpoak. Właśnie leży obok mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to była niespodzianka :) Nie wydaje mi się by u nas tak było. Od czterech usg gin mówi, że będzie Ona :)

      Usuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail