Ginio i 717g żywej wagi !!!


Jak wiecie dziś miałam wizytę u gina i usg :). Poszliśmy we dwójkę, a Vicka zawieźliśmy do dziadków. Wyszliśmy z domu 19 15, a wizyta o 19 20 przez kogo tak późno?? Mój P. się stroił... Przed samym gabinetem mój mąż zaliczył focha bo chciałam najpierw pogadać z lekarzem, a jego zawołać na samo usg, obraził się. Weszłam do gabinetu nie zdążyłam usiąść, a mój mąż wpadł jak burza i zadowolony usiadł. Podobno to kobietę ciężko zrozumieć.... :].
Wizyta jak to wizyta. Ważenie +10kg, ciśnienie 128 na 72 w porządku. Wpis do karty ciąży... a tu zostały trzy wolne kratki trzeba będzie doklejać. Badanie szyjki wyszło super, a później już tylko było oglądanie Małej na usg. Pochwaliliśmy się imieniem i przez całe badanie ginio zwracał się do Gabi po imieniu :). Oczywiście pierwsze co pokazała szparkę :). Później nóżki jedna pod pupką, a druga przy głowie. Malutkie rączki przy buźce, jedna rączka ściśnięta w piąstkę i tylko kciuk było widać. Gabi ruszała łapkami i nóżkami. Pomiary wyszły prawidłowe, zuch dziewczyna. Waży obecnie 717g. Przyrost znaczny w stosunku do poprzedniego usg. Wszystko w normie nic się nie dzieje, aż się mój lekarz zdziwił. Dostałam skierowanie na badanka i za dwa tygodnie kolejna wizyta. Wyszłam z gabinetu zadowolona z pięcioma zdjęciami z płytką z nagranym usg i uśmiechem na buzi. Cudownie było zobaczyć Malutką, mojego słodziaka :). Mam zdjęcie w 3d, ale ze względu na łożysku umiejscowione na przedniej ścianie średnio widać. Aha no i oczywiście nogi mamy na dole :/. Lekarz mówi, że jest szansa, że się odkręci. Zobaczymy...

10 komentarze:

  1. Cieszyć się, że wszystko w jak najlepszym porządku. A Mała ma jeszcze 100 dni na fikanie koziołków i pewnie nie raz pozycję zmieni.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak po każdym wyjściu od lekarza jest wielkie ufff. Co do fikania koziołków to moje dziecię nie jest ruchliwe dlatego ciężko mi w to uwierzyć, ale kto wie :)

      Usuń
  2. Ja sie zgadzam z Ania,malutka pewnie jeszcze sie obroci, a nam do finiszu zostalo juz tylko lub az 36 dni,pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już bardzo blisko do wielkiego finału. Ja się nie mogę doczekać.

      Usuń
  3. Uwielbbiałam te wizyty u gina, kiedy podglądaliśmy Malutką :)
    To takie rozczulające, że tam w brzuchu siedzi sobie, a raczej pływa :) taki bobasek!
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no to super, duża dziewczynka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, zazdroszczę 3d usg, fajnie to wygląda:))

    za kilka lat będzie piękna pamiątka dla małej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmiki są dużo ciekawsze :) naprawdę wszystko widać

      Usuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail