Łóżko rodziców

Wielkimi krokami nadchodzi wiosna. Choć u nas dzisiaj śnieg :/. Pocieszam się, że mimo wszystko wiosna jest blisko :). Razem ze zmianą pory roku zbliża się malowanie pokoiku Małej. Rozłożenie mebelków i łóżeczka oraz kompletowanie dalszych elementów wyprawki. Wspaniałe chwile, a jednak nutka smutku jest.  By zrobić na to wszystko miejsce muszę wyrzucić moje cudne łóżko. 

Skończy się spanie w poprzek do góry nogami, wylegiwanie się do późna. Nadchodzi nowe łóżko.... rozkładane gdzie codziennie trzeba będzie chować pościel do schowka, a nie pięknie eksponować razem z super narzutą. Nie ukrywam ciężkie dla mnie chwile. Przyzwyczaiłam się do komfortu jakim jest duże łóżko. Niestety nasz domek jest ciut przymały pozostaje mi nadzieja, że ten który budujemy powstanie stosunkowo szybko i każdy będzie miał swój pokój. 
Wybór łóżka dla nas okazał się bardzo trudny. Po objeździe sklepów w naszym miasteczku okazało się, że nic ciekawego nie ma.  No i co? Padło na wyjazd do szweda. Niestrudzona i niezawodna Ikea. Wysłałam męża z listą jakie łóżka ma obejrzeć i co brać pod uwagę. Rozważałam dwie sofy i dwa narożniki. Może nie najpiękniejsze, ale wygodne do spania i stosunkowo nie wielkie po złożeniu. 

BEDDINGE - duża przestrzeń do spania. Wygląd nie powala, ale się składa i jest wygodna. Zdejmowane przykrycie przy dziecku ważna rzecz. 


IKEA PS- w porównaniu do konkurentów mała po złożeniu. Przestrzeń do spania w porządku  Tylko ten sposób składania... hmmm


MÅNSTAD- można wybrać kolor pokrycia. Ma miejsce na bety no i to narożnik.



MOHEDA- kolejny narożnik ładniejszy z wyglądu jednak tylko w jednym kolorze. 



Co tu wybrać? Mąż z marszu odrzucił sofę ikea ps. Beddinge wygodna, ale tylko do spania. Jak usiadłam na nią to miałam wrażenie, że gdzieś wpadam. Rozważamy narożniki.... i już nic mi się nie podoba :/ :) Trochę zagubiona chętnie przyjmę wszelkie rady :). 

3 komentarze:

  1. Ciężko byłoby mi pożegnać się z wygodnym łóżeczkiem- mamy takie samo :)
    W Pl nie dawno zrobiliśmy sobie sypialnie, metraż nie pozwolił na "normalne" łóżko. Kupiliśmy rozkładane, takiego typu, http://www.agatameble.pl/produkty/typy-mebli/meble-tapicerowane/sofy-kanapy/rozkladane/sofa-vegas-1. Odpowiadała nam powierzchnia spania. Niestety, śpi się nie wygodnie, twardo i płasko. Może to z racji tego, że rzadko jest używane, ale tak czy inaczej, nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  2. My mieszkamy w mieszkaniu jednopokojowym, więc o sypialni na razie mogę sobie pomarzyć ;)
    Mamy łóżko Beddinge i bardzo sobie chwalimy. Jest wygodne do spania i mi bardzo odpowiada do siedzenia, ale zazwyczaj podciągam nogi i tonę w poduszkach :) Bardzo dobrze nam się też ogląda filmy czy przytula. Gorzej jak przychodzą goście, bo faktycznie ciężko na tym wygodnie siedzieć normalnie. I dla nas akurat wygląd na plus, bo się wpasowało w kanciaty wystrój naszego mieszkania :)

    Czerwony narożnik ma siostra L. w swoim mieszkaniu. Bardzo wygodny do siedzenia, natomiast gorzej ze spaniem. Jak przyjeżdżamy w odwiedziny to zazwyczaj na nim śpimy, bo łóżko gościnne jest za twarde dla L.
    Ja nie mam problemu ze spaniem na tym narożniku (tzn. ja naprawdę rzadko mam z tym problem :p), natomiast po pierwszej nocy musieliśmy się zamienić miejscami z L., bo jemu było niewygodnie spać z brzegu (już nie pamiętam dlaczego, ale chyba był problem z łączeniami).

    Z doświadczenia wiem, że ciężko znaleźć łóżko idealne do siedzenia, spania i dobrze wyglądające. Mając do wyboru beddinge i czerwony narożnik to jako łóżko wybrałabym ponownie beddinge ;) Dla nas jest wygodniejsze i mam wrażenie, że trochę więcej miejsca niż na narożniku.
    Natomiast jako kanapę wzięłabym zdecydowanie narożnik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za obszerną odpowiedz :) kurczaki to zmienia postać rzeczy :) dzięki wielkie. U nas ma służyć głównie do spania w salonie mamy ekstra sofę do siedzenia Ektorp i jest rewelacyjna.

      Usuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail