30 tydzień!

Nie wiem kiedy ten czas zleciał :). Proszę Państwa jesteśmy w 30 tygodniu. Co u Nas?

Wolę się nie ważyć i żyć w błogiej nie świadomości do następnej wizyty. Brzuszek rośnie widzę po bluzkach, które robią się zbyt obcisłe. Gabi szaleje po brzuszku. Od dwóch dni mam wrażenie, że urządza sobie jakieś sparingi tam. Nie jest już tak spokojna odzywa się dość często, ale nie narzekam. Ważne, że w nocy mogę spokojnie spać. Choć ostatnio sypiam cienko z powodu nowej sofy... o tym już wiecie. Po za tym czuje się rewelacyjnie. Energia mnie rozpiera, nic mnie nie boli, nie puchną mi nogi, nie wymiotuje. Jestem stworzona do tej ciąży :]. Nie mogę się doczekać do następnego usg kiedy znów zobaczę twarzyczkę Małej. Aha oczywiście się nie odkręciła. Czasami mam wrażenie, że próbuje, ponieważ czuje główkę albo tyłek z boku brzuszka. 

Pokoik już mamy pomalowany :), a w środku stoi rama od naszego wielkiego łózka i skręcona komoda Małej. Tuż obok mnie właśnie P. skręca szafę. Patrzę na to wszystko i wyszło mi masło maślane z tego pokoiku. Mebelki biało czarne. Łózka, nasze i Gabi w kolorze brzozowym. Podłoga biała, a drzwi wenge. Ściany wyszły jakieś różowe. Wszystko z innej bajki. Mam nadzieję, że uda się wyrównać dodatkami całość, ale czy to takie ważne? Pokój ma być funkcjonalny i wygodny dla nas. Troszkę przyciasno się w nim robi, ale cóż poradzimy? Pokoju nie dobudujemy, a może i dobrze, że wszystko będzie pod ręką w pokoju. Łóżko ogromiaste zmieścimy się we trójkę i Vicek na dokładkę :). Beddinge zostaje w salonie, więc jak zmienimy zdanie to będzie można do pokoju Małej wstawić. Czekam z niecierpliwością na nasz wymarzony domek, którego budowa zakończyła się na fundamentach i piwnicy. Mam nadzieje, że zanim Gabi będzie miała 4 lata uda nam się wprowadzić do wielkiej chatki. Tu już wybiegam daleko w przyszłość...

Jestem na etapie kompletowania wyprawki. Mamy już naprawdę sporo i cały czas przychodzą nowe rzeczy dla Małej. Dziś przyszło istne cudo, ale co to jest zdradzę Wam jutro. Dziś trzymajcie za mnie kciuki. Chodzi o spanie na tej nieszczęsnej sofie. Ostatnio jakoś zasnęłam, ale byłam bardzo zmęczona. Jutro wracam na swoje wielkie łoże. Znalazłam też plusy tej małej beddinge :). P. nie ucieka mi i łatwo mogę go namierzyć i przytulić się. Powiem szczerze, że jakoś dziwnie się czuje jak on chrapie mi do ucha, jest tak blisko :).

11 komentarze:

  1. No to już niedługo zleci nim się obejrzysz:) Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak Gabi będzie miała 4 lata to już chyba jedynaczką nie będzie, wnioskuje po takim jednym poście i naszej wymianie zdań:) My mamy 3 pokoje ale też mam nadzieję na przeprowadzkę do domku z ogrodem, kiedy mój pierworodny będzie miał kilka lat:) U nas nie ma możliwości abym się do M przytulała w nocy, bo nie potrafię znieść jego chrapania;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak będzie :) my z P. przeniesiemy się do salonu, a Maluchy będą w pokoju. Zobaczymy na razie to jest dla mnie takie nie realne, że wkrótce powitamy na świecie naszą córeczkę :)

      Usuń
  3. No to teraz już z górki :) 3/4 za Tobą!
    To świetnie, że dobrze się czujesz!

    OdpowiedzUsuń
  4. My mamy 33 tydzień, i ogromne zmęczenie stanem odmiennym. Naprawdę ogromne. Podziwiam twoja postawę pełną energii i szczerze zazdroszczę. Sprzedają gdzieś taką w zastrzyku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi o tym nie wiadomo. Mogę Ci oddać swojego Vicka i P. oni fundują mi dni pełne przygód :) nie mam czasu na zmęczenie.

      Usuń
  5. Zazdroszczę Ci energii, od kilku dni mi jej po prostu brakuje. Nie chce mi się nic, nawet obiadu ugotować ;)
    A czas rzeczywiście ucieka szalenie szybko, przed Tobą 10 tyg, może mniej nawet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie może być mniej tego się troszkę obawiam, że nie będę gotowa.

      Usuń
  6. no a ja tuż za Tobą:))
    już się doczekać nie mogę, jak będziemy pisać relację z naszych porodów:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nie mogę doczekać tylko ja się boje cesarki :(

      Usuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail