Opryszczka na ustach w ciąży!

Właściwie to nie wiem co złapałam czy to opryszczka czy zajad. Zawsze wydawało mi się, że zajad robią się w kącikach ust. U mnie bąbelek występuje obok kącika. Zaczęło sie nie typowo bo nie było swędzenia czy pieczenia. Tylko nagle łup mały bąbelek. Posmarowałam maścią bez recepty taką różową na opryszczki i zajady. W składzie nie było nic niepokojącego  Wydawało mi się, że bąbelek znikł. Przeszłam się na spacer do mamy i co wylazł znowu. Czy to możliwe, że to nie opryszczka tylko coś od zimna? 

Wklepałam w wujka google hasło opryszczka w ciąży i oczywiście strasznie się przestraszyłam  Później znalazłam ciekawy artykuł i przeczytałam. 
Wirus HSV1, wywołujący opryszczkę na ustach, rozprzestrzenia się głównie przez błony śluzowe jamy ustnej i zmienioną chorobowo skórę twarzy (np. w wyniku pocałunku z zakażoną osobą). Już jednorazowe zakażenie opryszczką powoduje, że wirus HSV pozostaje w organizmie na całe życie, nawet jeśli nie występują widoczne objawy choroby. Wirus żyje w uśpieniu i może się uaktywniać za każdym razem, gdy spada odporność organizmu, np. w wyniku przebytych chorób czy zażywanych leków. Szacuje się, że średnio ponad 20% kobiet w ciąży jest zakażonych wirusem HSV, a u około 2% tych kobiet do pierwotnej infekcji dochodzi właśnie w czasie ciąży. Pierwotne zakażenie opryszczką w ciąży jest szczególnie niebezpieczne dla rozwijającego się płodu. 

W moim przypadku zakażenie jest wtórne, ponieważ wielokrotnie przed ciążą miałam opryszczkę. Troszkę lżej mi się zrobiło na sercu. Pomyślałam Mała jest bezpieczna, ale mimo wszystko boje się strasznie. Dobrze, że jutro wizyta u ginekologa wypytam się go o wszystko. Niestety Pani w aptece nie chciała mi nic dać mówiąc, że na wszystkich lekach napisali nie stosować w ciąży. Doradziła by uzupełnić witaminę B2. Występuje w wątrobie, chudych serach, migdałach, grzybach, dziczyźnie, jajach, zielonych częściach warzyw, łososiu, pstrągu, makreli, pełnoziarnistym pieczywie, małżach, fasoli, grochu, soi, mleku, jogurcie, kefirze, maślance, drożdżach i orzechach włoskich, a także w różnych rodzajach mięs. Pomyślałam by łyknąć femibion natal 2, który mi został, ale rano wzięłam wapno z wit c i boje się, że będzie za dużo tych witaminek. Zrobiłam sobie mleko i planuje zjeść jogurt, siedzieć w cieple. Miałyście takie coś w ciąży? Dziewczyny help!

6 komentarze:

  1. Nie miałam nigdy opryszczki czy innych tego typu.. dobrze, że jutro idziesz do lekarza na pewno coś zaradzi, lepiej od aptekarki czy od nas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja często miałam opryszczkę w ciąży - faktycznie na wszystkich preparatach napisane jest, aby nie stosować w tym okresie. Smarowałam maścią cynkową - pomagało. Od mojego lekarza dowiedziałam się, że dla dziecka groźna jest tylko opryszczka narządów płciowych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje za komentarz troszeczkę się uspokoiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam opryszczkę wtórnw ciązy ze dwa razy. Lekarz kazał smarować hascovirem bo ponoć tym można.

    Tez sie stresowałam. Tak dla świętego spokoju idziemy na badanie słuchu we śnie za miesiąc.

    Jednak słyszałam to co Ty, że wtórna nie jest niebezpieczna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej - napiszesz co wtedy powiedzial Ci lekarz jak poszlas drugiego dnia na kontrole?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ogólnie mnie uspokoił bo ciąża już była zaawansowana. Przepisał heviran. W drugiej ciąży miałam podobną historię i również go stosowałam.

      Usuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail