Pielęgnacja

Jak wspominałam 2 dni temu przyszedł nie tylko wózek, ale różniaste paczuszki z rzeczami dla Małej. Postanowiłam zainwestować w przybory do pielęgnacji mojej Kruszynki. Poprawiam się naszej Kruszynki.

Początkowo chciałam kupić przybory w zestawie. Jednak stwierdziłam, że połowy tych rzeczy nie wykorzystam np. termometru czy gruszki. Zrezygnowałam też z zakupu wszystkiego w tej samej firmie. Kusiło mnie, by były takie same kolory czy loga jednak przeprowadziłam jak zwykle mini ranking i tak wyłonili się faworyci. 

Kupiłam szczotkę do włosków firmy NUK kolor ROSE

Szczotka bardzo fajna mięciutka i przyjazna dla główki dziecka, a przede wszystkim z naturalnego koziego włosia. Postawiłam na nią, ponieważ ma wiele pozytywnych opinii  no i te naturalne włoski. Ta koza mnie przekonała :). Później dokupimy grzebyk lub zestaw szczotka z grzebykiem. W zależności od tego jakie Gabi będzie miała włoski.

Nożyczki SUAVINEX



Wybór oczywisty chodzi o małe ostrza, które oczywiście są zaokrąglone. Chcę do minimum zmniejszyć ryzyko zrobienia krzywdy Gabi. Małe uchwyty i ostrza ułatwiają manewrowanie i są proste w użyciu. Wybraliśmy kolor biały. 

Pilniczek kupię zwykły w drogerii tylko malutki i delikatny. Rozważam zakup cążek, nie wiem czy będą aż tak przydatne. 


W zasadzie nie duży koszt, a możemy ich potrzebować. Sama nie wiem jak myślicie Kochane? 

Do przechowywania całości kupie zwykły koszyczek np taki z ikei malutki :] by wszystko było pod ręką w łazience. 


6 komentarze:

  1. Fajne jest takie kompletowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cążki kupiłam, bo widziałam u dziewczyn na blogach, że są ostatecznie bardziej przydatne niż nożyczki, a i rodzic się tak nie stresuje, jak przy użyciu nożyczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NO to koniecznie zakupie dziękuje ślicznie za radę :)

      Usuń
  3. a ja wiedziałam,że o czymś zapomniałam, zaraz zamawiam cążki,nożyczki i grzebyk;).

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas nożyczki się sprawdziły tylko na początku, czyli przez jakiś miesiąc, jak Zuza była spokojna i leżała sobie, później to już była niezła walka o obcięcie paznokci, więc od drugiego miesiąca używamy obcinaczki do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja za rada koleżanek kupiłam nożyczki, zrezygnowałam w cążek właśnie:)

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail