Rodzeństwo



Choć Gabi jeszcze nie ma z nami myślimy o rodzeństwie dla Małej. Mój P. stanowczo chce więcej dzieciaczków mówi, że nie zna normalnego jedynaka. Po części się z nim zgadzam. Mam siostrę starszą o 9 lat, która posiada wiele cech jedynaczki. Różnimy się jak ogień i woda. Długo bardzo długo nie mogłyśmy się dogadać. Zawarłyśmy nić porozumienia jak ja poszłam na studia. Teraz bywa różnie. Ja mam zupełnie inne poglądy niż ona, nie potrafię wmówić sobie jakoś to będzie- to główna zasada mojej siostry. Ja muszę mieć wszystko przemyślane, dopracowane, nie lubię korzystać z pomocy innych. Ona ubóstwia pomoc, praktycznie do każdej błahej sprawy wzywa kogoś. Co zawsze mnie irytowało. Wg mojej siostry zawsze byłam faworyzowana przez tatę. Mieliśmy podobne charaktery, i ja i tato to umysły techniczne, ścisłe. Ona typowa humanistka. Z perspektywy czasu rzeczywiście mama była za nią, a tato za mną. W każdym razie 9 lat różnicy to za dużo. Byłyśmy wychowane w zupełnie innym środowisku. Mimo iż razem to jednak osobno. 

Moja siostra ma dwie córy różnica wiekowa między nimi to 5 lat. Obecnie młodsza jest mocno faworyzowana, a starsza wiadomo już wszystko musi zrozumieć. Dla postronnego obserwatora błąd wychowawczy. Starsza upomina się o uwagę rodziców i wie co się świeci, a młodsza wykorzystuje to na całego. Czasami nie mogę na to patrzeć. Jednak nie wtrącam się powiedziałam sobie, że będę miała swoje dzieci to zobaczę jak to jest. Moja siostra wychowuje dzieciaki sama jej mąż pracuje daleko. Nie dziwię się, że ma czasami dość. 5 gr dokłada babcia, która rozpieszcza jedną i drugą, a później sajgon w domu. Mimo wszystko dziewuszki dobrze rosną i są urocze. 

Wobec tego zaczęłam się zastanawiać jak to będzie z moimi dzieciakami. Gabi kocham całym sercem. Będzie pierwsza ta ukochana i wyczekana! Córeczka tatusia, dumnego tatusia. Nasze słoneczko, pierwsze dziecię, pierworodna. Jeszcze przed ciążą wiele zrobiłam dla swojej córki wyeliminowałam kawę, badałam się regularnie, odżywiałam się zdrowo, ćwiczyłam, brałam witaminki, wiem, że zrobiłam wszystko co w mojej mocy by zapewnić jak najlepszy start. Teraz wybieram najlepsze jakościowo rzeczy nie oszczędzam. Jak będzie później już z Gabi? Czas pokaże. Będą momenty załamania i zwątpienia, ale miłość wszystko zwycięży :). Moja Mała Kruszynka będzie z nami za jakieś trzy miesiące. 

Rodzeństwo Gabi jest cały czas rozważane, dyskutujemy o tym stosunkowo często. Mój P. mówi, że chcę drugiego dzieciaczka szybko bo dziadkiem na wywiadówki nie będzie biegał :). Wczoraj powiedział mi, że wolałby drugą córeczkę bo wtedy będzie bardzo duża szansa na trzecie dziecko. Jak wiecie ja planuje drugiego Jasia :). Rozbawił mnie tym stwierdzeniem. Cały czas mu mówię, pogadamy jak już Gabi będzie. On ma na tą jedną odpowiedz jak tylko będzie nas stać ja chcę trójkę dzieci. I jak z takim rozmawiać :)? Czasami mam wrażenie, że mój mąż podejmuje sam decyzję, a mnie informuje już po fakcie. 

Wracając do tematu. Jestem pewna swoje dzieciaki będę traktować równo i z taką samą miłością. Niezależnie od tego do kogo będą podobne czy jakie cechy charakteru odziedziczą.  


9 komentarze:

  1. A u mnie ostatnio był post w podobnej tematyce. Mam siostre 7 lat młodszą i jest między nami wielka przepaść a i stronniczość rodziców widać na każdym kroku. Uważam że taka różnica wieku jest stanowczo za duża i mimo że mój synek nadal siedzi w brzuszku to my również rozmawiamy kiedy i ile rodzeństwa chcielibyśmy dla niego :) Zapraszam do mnie:
    http://mama-maluszka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My planujemy w grudniu rozpocząć starania najpóźniej jak Gabi będzie miała rok. Będzie ciężko, ale z każdym dniem z górki, a Wy kiedy planujecie?

      Usuń
    2. Też chciałabym aby ostateczna różnica między moimi dziećmi wyniosła dwa lata, dlatego jeśli sytuacja pozwoli postaramy się pod koniec roku w którym syn skończy rok:) Na pewno z początku będzie ciężko, ale niektórzy radzili sobie z roczną różnicą wieku i dawali rady to czemu my mielibyśmy nie dać? ;) Oboje z moim prawie mężem chcielibyśmy 3 dzieci, jeśli będzie nas na to stać, ale 3 już w nieco większej różnicy;p

      Usuń
    3. Mam znajomą, która zaszła w ciąże jak jej córeczka miała 6 miesięcy. Teraz dzieciaki mają 4 miesiące i 17 miesięcy i daje sobie rade sama! Zobaczymy jak to u Nas będzie :) pozdrawiam

      Usuń
  2. Tez chcialabym, aby mój dom był przepelniony śmiechem dzieci :)
    Liczba 3 bardzo mi się podoba.. zobaczymy jak to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Między mną a moją siostrą są 4 lata, ale ze względu na kompletnie różne osobowości jest to dość dużo. A dla odmiany, między moim L. a jego siostrą jest 9 lat - dogadują się świetnie ;)
    Ale mimo wszystko i tak jestem za tym, żeby między dzieciakami była jak najmniejsza różnica wieku.

    My z L. też chcielibyśmy trójeczkę, ale zobaczymy w swoim czasie jak finanse pozwolą i moje zdrowie. Facet może sobie chcieć, ale to kobieta 9 miesięcy jest w ciąży, a potem przez kolejne kilka lat poświęca wiele dla dziecka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Temat bardzo ważny myślę. Mam brata 7 lat młodszego ode mnie i muszę przyznać, że dogadujemy się wspaniale, ja zrobiłabym dla niego wszystko i tak samo on dla mnie. Ostatnio jak męża nie było w domu, a ja miałam ochotę na maka to zadzwoniłam, a on przyjechał o 20 do mnie przez pół miasta autobusem i poszedł zrealizować moje zamówienie. Myślę, że to wszystko zależy od rodziców jak wychowają swoje dzieci.
    My też chcieliśmy mieć trójeczkę maluchów, ale jako, że wyszło że Zuzia ma niedosłuch to nie wiemy co dalej, czekamy na wyniki genetyczne, mamy nadzieje, że to tylko przypadek. Także czekają nas trudne decyzję. Nie ukrywam, że chciałabym mieć jeszcze jednego bobaska, bo wiem, że rodzeństwo to ważna sprawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem czy teraz kiedy minęło kilka miesięcy wrócisz tu by przeczytać zakładkę "RODZEŃSTWO"? Czy dajesz sobie radę sama ze wszystkim? A może teraz już lepiej rozumiesz siostrę i tych, którzy z pomocy innych korzystają...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się nazywa wyczucie :) właśnie rozmawialiśmy z p. o rodzeństwie dla Małej :). Jak tylko będzie można postaramy się o braciszka :). Czy daję sobie radę sama? bywa różnie czasem lepiej czasem gorzej ale do przodu. Siostrę na pewno lepiej rozumiem i jej chęć pobycia samej lub zrobienia czegoś dla siebie również. Ona też radzi mi szybciej postarać się o drugiego dzieciaczka :) pozdrawiam również

      Usuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail