38- weekendowo

Lenimy się dzisiaj, choć tata pracuje zawzięcie nad łazienką. Zrezygnowaliśmy z prysznica na rzecz wanny. Wszystko oczywiście dla Gabi dumny P. stwierdził, że będzie się kąpał z córeczką. Nie mam nic przeciwko. Podczas kąpieli wolne będę miała ja :). Demontaż prysznica to jakaś masakra. Nasz nie był mocno zabudowany, ale nigdy więcej takiego czegoś w domu. Okazało się, że pod listwami było tyle syfu, że aż szkoda pisać.... W następnym domku prysznic będzie minimalistyczny, murek zasłonka i dziękuje. 

Z innej beczki P. żartuje, że jeśli Gabi ma mój charakter to nie wytrzyma do 7 lipca i na pewno będzie wcześniej, tak połowa czerwca. Troszkę się boje tych jego proroczych słów. Przepowiedział córeczkę, brunetkę, a teraz termin porodu. Brzuszek co raz większy i na prawdę zaczyna mi ciążyć. Nocki przespane, ale jakiś nie pokój się pojawia. Od dwóch dni nękają mnie bóle podbrzusza, jak nie właściwie wstanę czy troszkę przeholuje z pracą. Mam wypchaną prawą cześć brzuszka, a lewa chyba pozostaje dla braciszka.

 Cieszę się, że córeczka będzie z nami już za miesiąc, a jednocześnie dziwnie tak bez brzucha będzie. Ostatnio wyczytałam, że po cc można starać się o drugie dziecko dopiero po 2 latach. Muszę zapytać swojego gina jak to naprawdę jest. Szczerze? Dla nas 2 lata to długo mam wiele argumentów za choć przeciw też coś się znajdzie. Mam zamiar wyjść z okresu pieluchowania prawie za jednym razem. Moja sister zawsze mi mówi, że ona zrobiła najgorzej jak mogła 5 lat różnicy między dziećmi to jakaś masakra. Po drugie praca już wypadłam z obiegu, więc nie mam zamiaru wracać tylko po to by za dwa lata znowu wylecieć z eteru. Drugie dziecko umożliwi mi dłuższy pobyt z Gabi w domu i wychowanie dzieciaków po swojemu, a nie przez babcie. Chcemy z P. poczekać minimum pół roku, a później się zobaczy. Jaka będzie Gabi? Jak sobie będziemy radzić we dwie? Co zmieni się w naszym życiu? Odpowiedzi na te pytania uwarunkują starania o drugie dziecko. 

Plany ambitne, a życie zweryfikuje to i owo. Na razie jestem pełna zapału i wiary w siebie i w nas. DAMY RADĘ JAKO RODZICE! Nie mogę się doczekać aż zobaczę Gabi jej oczka, nosek, nóżki. Zastanawiam się ile ponosi 56, a może od razu 62? Kto to wie :). 


13 komentarze:

  1. Mojego męża siostra cioteczna zaszła w ciążę po 6 latach przerwy i musiała znów mieć cc bo tamta rana po wcześniejszym cięciu była za cienka i podczas naturalnego porodu mogłaby pęknąć.
    Znam inną koleżankę która urodziła syna i miała cc a za pół roku zaszła w kolejną ciążę, donosiła i urodziła zdrowego syna.

    Mnie na studiach uczyli że przerwa jest bardzo ważna i jest to 1 do 2 lat, ale wiadomo co lekarze, położne to co innego. Inne ksiązki mówią że po pół roku blizna jest na tyle zarośnięta że można zacząć starania.

    Nie wiem czy planujesz Gabi karmić piersią, ale jeśli zajdziesz w kolejną ciążę to może się okazać że karmienie będzie powodować u ciebie skurcze i małą bedziesz musiała odstawić. Oczywiście nie musi. Dlatego trzeba rozważyć wszystkie ZA i Przeciw. Ja osobiście nie zdecydowałabym się po operacji jaką jest cięcie na kolejne dziecko tak szybko i odradzałam to naszym znajomym, którzy rodzili też przez cc.


    PS: Ile ty masz lat?:)I podziwiam że chcecie decydować się na kolejnego malca i gratuluję!!:)



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 27 lat mam rocznikowo, nasze plany posiadania drugiego potomka tak szybko są związane z moją pracą. Mój mąż ma 32lata i mówi, że dziadkiem nie będzie na wywiadówki biegał :)

      Usuń
    2. To jesteśmy w tym samym wieku:)

      Co do męża to nie dziwię mu się, bo mój tata miał 43 lata jak się urodziłam, prawdziwy z niego dziadek był:D

      Usuń
    3. No właśnie :) zobaczymy jak to będzie w poniedziałek widzę się z położną we wtorek ze swoim lekarzem zapytam. Póki co mam jeszcze nadzieję, że Gabi postanowi się odkręcić :)

      Usuń
    4. też mam 27 i mamy 3 letniego jana i 9 miesięcznego antosia, też mam starszego męża i to samo powiedział co i twój :D

      Usuń
  2. Widzę same rówieśniczki :) Podziwiam za tak szybką chęć posiadania kolejnego dzieciaczka. Zobaczymy czy się nie odmieni po urodzeniu Gabi. 3mam kciuki za wytrwałość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba iść za ciosem a nie odwlekać posiadanie drugiego dziecka w nieskończoność. Sama zrobiłabym podobnie, patrząc na pracę, ale mi nie przysługuje urlop wychowawczy, więc będziemy musieli coś wymyślić..
    Co do kąpieli z dzieckiem, to pamiętam, że jak moja siostra była mała ( 7 lat młodsza) to tata się z nią kąpał, ba, ona wręcz sama właziła mu do wanny i zawsze towarzyszyła w łazience, taka była zakochana w tatusiu.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny blog wiele cennych porad:)ja jestem w 5 tyg ciąży i przeczytałam jednym tchem:)Ola masz bardzo podobny gust do mojego bardzośliczne rzeczy wybrałas dla swojej kruszynki:)no to teraz czekamy na małą Gabi !pozdrawiam L.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje i zapraszam do dalszej lektury :)

      Usuń
  5. Na którymś blogu ostatnio przeczytałam właśnie, że po cc trzeba odczekać dwa lat zanim będzie drugi bobas. Nie wiedziałam o tym. Zapytałam moją mamę, bo ja urodziłam się przez cc. Potwierdziła to. Powiedziała nawet, że jej 25 lat temu, powiedzieli, żeby odczekala nawet 5 lat, żeby wszystko ładnie się zagoilo.
    My chcielibyśmy też miec szybko drugie dziecko. Jesteśmy gotowi, ale czekamy na wyniki genetyki. Wtedy podejmiemy decyzję. Z resztą co ma być to będzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak plany mogą być a życie i tak wszystko weryfikuje.
    Widzę, że Twoja córeczka planowo ma się urodzić 7 lipca, to dzień przed moimi urodzinami :)
    Na pewno wszystko pójdzie dobrze nawet jak córeczka będzie chciała przyjść na świat w połowie czerwca:) Obawy pójdą precz!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem po ilu można ale moja koleżanka z pracy miała 3 cesarki i raz jest 2 lata różnicy miedzy dziećmi a a drugi raz tylko rok zaszła w ciąże jak jeszcze piersią karmiła i miała trzy cesarki , i za trzecim razem nawet szybko przestało ją wszystko boleć , ale to chyba zależy od organizmu , pewnie każdy ma inaczej ale musisz się dopytać

    OdpowiedzUsuń
  8. Plany planami, życie swoje. Na razie myślę o tym by urodzić jedno i jakoś ten cały bajzelek ogarnąć ;) A co potem... potem będziemy coś planować dalej.. :)

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail