45- Harce Gabrysi!


Moja Mała Kruszynka nie odzywała się zbyt często wszyscy mówili, że to po mnie bo też byłam leniwa. A tu taka niespodzianka :) Gabrysia już ma zadziorny charakterek :). Obkopuje mnie strasznie od samego rana. Kręci, przerzuca się, wpycha mi rączki pod żebra, a w między czasie kopie w pęcherz. Po chwili spokój i nagle regularne pukanie w brzuszek. Czyżby czkawka? :) Wczoraj wyraźnie czułam główkę Małej, ale cudowne uczucie. Troszkę się zdziwiłam, że już nie widzę swoich stóp. Berbeć rośnie :). Zostało nam 45 dni, teoretycznie miesiąc i trochę. O matko, ale to zleciało niesamowicie! Cieszę się, że już zrealizowałam większość planów wyprawkowych. Udało się pomalować chałupkę i pozostaje tylko czekać na nasz cud :). Powiem Wam szczerze, że wcale nie myślę o porodzie, tak naprawdę o cesarce. Nie przejmuje się, że będzie bolało że nie będę mogła w pełni zajmować się Gabi zaraz po porodzie. Najważniejsza jest Ona bo już będzie po drugiej stronie brzuszka. Malutkie rączki i stópki, śliczne oczka, nosek nie mogę się doczekać. Gabi stworzyła Ciebie nasza wzajemna miłość.

Niebawem planuje zrobić zakupy do szpitala. Pisałam już, że muszę mieć wszystko ze sobą i stąd moje pytanie do mam ile czego mi potrzeba :)?

- podkłady na łóżko- starczy mi 10 szt?
- podkłady poporodowe - wszędzie piszą, że po porodzie zużywa się ok. 10 szt dziennie. Planowałam kupić 4 paczki po 10 szt nie za dużo?
- majtki wielorazowe- ok 5 sztuk
- wkładki laktacyjne- 50 szt to już kupione :),
- planuje zakupić trzy staniki do karmienia, dwa bawełniane mięciutkie i jeden na wyjścia :),
- dwie koszule do karmienia- nienawidzę spać w koszulach... 
- cieniutki szlafroczek do szpitala, ponieważ mam same włochacze,

Liczę na Wasze doświadczenie Drogie Mamy :). 

18 komentarze:

  1. 4 paczki podkładów to na pewno nie za mało, ja zużywałam 2 paczki dziennie belli, (zależy od krwawienia). biustonosze te bawełniane kup pod biustem ciasne :D bardzo się rozciągają (ja miałam te z canpola) Po nacięciu leżymy bez bielizny w łóżku, rana szybciej się goi, ma dostęp powietrza, zakładałam jak musiałam wstać. Proponuje jeszcze Tantum rosa poma utrzymać czystość i riwanol (po nacięciu krocza) pomaga szybciej się goić, zapobiega papraniu się rany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za pomoc w takim razie kupie więcej podkładów :) lepiej mieć więcej niż za mało :]

      Usuń
  2. Wychodzę z założenia, że lepiej mieć wszystkiego więcej niż bać się czy nie zabraknie. Poza tym jeśli będziesz miała wszystko swoje w wystarczających ilościach to nie będziesz zdana na "łaskę" personelu szpitalnego. W razie czego myślę, że mąż będzie mógł Ci dostarczyć co potrzeba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiem czy tak dostarczy bo mój P. ma sporo problemy z zakupem rzeczy przeze mnie wymaganych :) bidulek zawsze się umorduje

      Usuń
  3. Co do podładów na łóżko to nie wiem, 10 to chyba dużo, wystarczą 5. Jak pobrudziłam prześcieradło krwią, to panie wymieniły mi prześcieradło. Podkłady poporodowe na pewno Ci się przydadzą. Ja krwawiłam przez 2 tygodnie. Nie wiem, czy aż tyle staników będzie Ci potrzebne. Myślę, że kup sobie jeden przed porodem. Taki, żeby był. Później szybko traci się wagę, więc może okazać się, że stanik będzie za duży. Mi akurat szlafrok się nie przydał, bo przez anemię nie wychodziłam z pokoju, ale taki cieniutki ok. Pamiętaj, że będziesz rodzić jak będzie gorąco. Może kup sobie jedną koszulę i jedną piżamę krótkie spodenki i bluzka na ramiączka, przy karmieniu będzie łatwo zdjąć ramiączko. A majtki wielorazowe polecam siateczkowe miałam 6 par i wszystkie były w użytku, o takie: http://allegro.pl/siateczkowe-wielorazowe-majtki-poporodowe-38-40-i3258606982.html
    I tak jak ktoś już napisał tantum rosa rewelacyjnie oczyszcza ranę po cięciu. Nalepiej przygotować sobie roztwór w takim jakimś psiukaczu, łatwa aplikacja. Psiukasz i już. A tak to co miski i podmywać się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak rada doświadczonej kobity :). W takim razie zmniejszam liczbę podkładów na swojej liście. :)

      Usuń
    2. A ja bym te 10 podkładów zostawiła :) One są idealne jak chcesz gdzieś dzieciątko przewinąć, przebrać, a nie ma miejsca odpowiedniego :) Ja używam do teraz, a chłopcy mają po 10 msc prawie :) Tylko część w domu sobie zostaw :) Ja w domu też używałam bo leciało ze mnie okropnie, a nie chciałam łóżka załatwić :D Co do wkładów poporodowych ja cztery paczki miałam w dwa dni zużyte, ale u mnie dwójka byłą to obfitsze krwawienie miałam. Co do staników, jeden może być mało ale dwa myślę że spokojnie wystarczą :) Majtki wielorazowe rewelka! (Jednorazowe miałąm to mnie obcierały) Tantum rosę również polecam :)

      Usuń
  4. Wkładów poporodowych zużyłam niecałe 2 paczki bo później przezucilam sie na wieksze podpaski...wygodniejsze. Dużo wygodniejsze. Majtki wielorazowe...nie używałam bo zaopatrzylam sie w majtusie z gatty czarne z wysokim stanem bardzo wygodne. Podkłady..mialam chyba z 5 podkładów i wystarczyły.Wkladki laktacyjne fajna sprawa. Ja sie zaopatrzylam tez w 3 staniki...2 zwyklejsze i jeden lepszy...i niestety nie dane mi bylo dlugo ich używac... ;/ no ale my nie o tym. A...koszul tez nie cierpie;/ moze lepiej poszukac jakichs innych pidzam ? ja mialam do szpitala 3 koszule ale spedzialm tam 5 dni i Maz i tak bral do prania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukałam fajnych piżam, ale niestety wszystkie jakieś takie dziwne... boję się, że nie dam rady zakładać spodni po cc :(

      Usuń
    2. To może jakaś lekka sukieneczka letnia na ramiączkach? Coś z bawełny, delikatnego :) Albo takie coś ... po ciąży myślę że może być w sam raz :) i do karmienia i ukryje brzuszek :)

      Usuń
    3. http://allegro.pl/x52-przecudna-sukienka-ciazowa-maxi-tuba-promocja-i3238160699.html zapomniałam dodać :P

      Usuń
    4. ale ta nie ma ramiączek :(

      Usuń
    5. spokojnie ja po cc dwa dni nosiłam koszule i na noc zakładałam a 3 dni w dzień nosiłam rybaczki dresowe wiec pizamka będzie ok ;)

      Usuń
  5. wkładki poporodowe - mi wystarczyły 2 paczki (po 10 szt), miałam 3, wiec jedna została :)
    majtki też, starczyło 5 szt chyba :)

    koszule do karmienia dwie :)

    staniki - 2 :)

    Tantum Rosa do przemywania zszytego krocza :)
    ja sobie rozpuściłam w butelce litrowej wody i lałam takim roztworem :)

    poza tym mamuśce już chyba nic więcej nie potrzeba :)

    P.S. ja podkłady miałam gratisowo w szpitalu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wkładki laktatycje mi przydały się dopiero 3 tygodnie po porodzie, w tak zwanym kryzysie laktacyjnym :)
    w szpitalu byłam 48 h więc nie miałam nawet mleka jeszcze, tylko leciała mi siara :)
    mleczko napłynęło na 3 dobę i tak karmię już...
    10 miesięcy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kobieta to inne potrzeby. Chyba po prostu kupię więcej najwyżej nie wykorzystam.

      Usuń
  7. Hm nie znam tematu z autopsji, aczkolwiek powiem Ci co ja kupiłam i w jakich ilościach ( nam został miesiąc i dwa dni)
    Podkładów na łóżko kupiłam 5 sztuk.
    Wkładek laktacyjnych bodajże 60.
    Trzy koszule w tym jedna na poród ( dwie do karmienia, również nie cierpię spać w koszulach nocnych)
    Staniki trzy, dwa w domu jeden lepszy i ładniejszy na wyjście.
    Podkładów poporodowych kupiłam 4 paczki, sama się dziwię gdzie ja to zmieszczę jak będę się pakować?:)
    Kupiłam przez internet bo było tanio, jeśli mi braknie wyśle męża do sklepu z tego typu rzeczami i po prostu mi dokupi.
    Pozdrawiam i mam nadzieje, że choć trochę pomogłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie każda opinia mile widziana :]

      Usuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail