Torba do szpitala- wymogi szpitalne

Lista rzeczy potrzebnych do porodu wg mojego szpitala:

Dokumenty:

  • dowód tożsamości- jest :),
  • dowód ubezpieczenia- w dobie nowego systemu chyba nie potrzebne,
  • karta przebiegu ciąży- jest,
  • skierowanie do szpitala ( nie jest wymagane, ale dobrze mieć)- będę miała cesarkę, więc pewnie będzie,
  • numer Nip pracodawcy lub własny- jest


Wyniki badań:

  • grupa krwi i czynnik RH (oryginał)- jest,
  • ostatnia morfologia i badanie moczu,
  • zrobione po 32 tygodniu HBS badanie krwi na nosicielestwo antygenu wirusa żółtaczki zakaźnej lub zaświadczenie o szczepieniu WZW B,
  • odczyn WR- badanie w kierunku kiły robione na początki i pod koniec ciąży,
  • wynik na obecność Hiv- jest tzn Hiv nie ma ale wynik jest :),
  • wynik posiewu z przedsionka pochwy i odbytu w kierunku trudna nazwa wykonany po 35 tyg ciąży, 
  • wszystkie wyniki badań usg w obecnej ciąży,

Na czas porodu


  • ubranie dla mamy- koszule, szlafrok itd
  • wygodne ubranie dla taty (czasem wymagany jest jednorazowy fartuch),
  • podkłady na łóżko,
  • pieluchy w kształcie podpasek,
  • jednorazowe chusteczki,
  • gumka,
  • pielucha do przecierania twarzy,
  • woda w areozolu do odświeżenia twarzy,
  • termos z kostkami lodu do okładów,
  • termofor owninięty w poszewkę
  • piłka jeżyk,
  • pomadka do ust,
  • płyty z musyką,
  • coś do jedzenia i picia,
  • olejek poślizgowy :)


Dla mamy po porodzie:

  • koszula do karmienia,
  • wkładki laktacyjne,
  • 6 par majtek jednorazowych,
  • przybory toaletowe, klapki pod prysznic, kosmetyki,
  • 2 ręczniki,
  • 20 dużych poporodowych podpasek,
  • ręczniki papierowe i papier toaletowy,
  • poduszka typu jasiek przyda się do karmienia, 
  • 2 staniki do karmienia
  • podkłady na łóżko


Dla dziecka na trzy dniowy pobyt w szpitalu:

  • najmniejsze jednorazowe pieluchy
  • 10 pieluch tetrowych,
  • 3 bawełniane koszulki (?)
  • 2 bawełniane cienkie czepeczki i jedna cieplejsza bez wiązania
  • 3 pajacykii 3 pary śpiochów
  • 2 pary skarpetek i rękawiczki
  • kosmetyki
  • szczoteczka do włosów
  • ręcznik kąpielowy z kapturkiem
  • kocyk lub śpiworek
  • body- to dodałam sama szpital o tym nic nie pisze. 
Na powrót do domu:

  • ubranie dla mamy
  • odpowiednie do pogody ubranie dla dzicka
  • krem ochronny
  • fotelik samochodowy
Po przeczytaniu tego wszystkiego, zastanowiłam się co mi da mój szpital? W co ja się zapakuje jak muszę zabrać tyle rzeczy. Oczywiście odpuszczę sobie lód, termofor czy piłki jeżyki. Wasz szpital też ma takie wymagania?


20 komentarze:

  1. Ło matko, ile tego! Też bym sobie odpuściła to, co Ty, bo faktycznie w co to wszystko spakować?
    Nie wiem czego wymaga mój szpital, ale mam nadzieję, że coś jednak od siebie zapewniają. Na pewno nie każą brać ciuszków dla dziecka, jedyne co na wyjście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszym szpitalu zlikwidowali pralnie stąd mogę ubrać Malutką w swoje ciuszki to akurat nie problem. Myślałam, że zapewnią podkłady itd w końcu to higieniczne sprawy ...

      Usuń
    2. Ja wolę nie ubierać małego w nasze ciuszki, co by przypadkiem nie zginęły. A na takich oddziałach jest wiele "lepkich rąk", więc wezmę tylko na wyjście lub zapakuje ewentualnie do samochodu, co by M mógł mi je dostarczyć w każdym momencie. Ale z higienicznymi rzeczami to masz rację, mogliby zapewnić choćby minimum.

      Usuń
  2. Sporo tego. Ja do szpitala generalnie nie zabieram nic dla dziecka, bo wszystko mam na miejscu - potrzebuję tylko na wyjście. Ewentualnie jakby zbrakło to paczka pampersów i tyle... Na szczęście męża będę miała blisko, bo moja miejscowość jest mała. A to też duży plus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na to, że ja zabiorę ze sobą wszystko :/

      Usuń
  3. Nie jesteś pierwszą, której szpitalną wyprawkę przestudiowałam. Co do tego co zapewnia szpital, wiem, że nie muszę martwić się o podkłady poporodowe dla mnie i pieluchy jednorazowe dla Małego, czy coś jeszcze nie wiem, dowiem się w czerwcu na wizycie.
    Na szczęście K. będzie ze mną, więc gdybym czegoś nie zabrała, mogę liczyć na niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nas czeka wizyta w szpitalu. Może okazać się, że coś tam zapewniają ale woła to o pomstę do nieba. Ciuszki niby dla dzieci są ale stare i dziurowe w dodatku brak pralni dlatego można brać swoje. Mój mąż też będzie ze mną i w razie czego będzie mógł pójść i kupić. Choć wolę go mieć przy sobie a coś na zapas w aucie by nie biegał i nie szukał. Jego wsparcie podczas porodu i pierwszych dni życia Małej są dla mnie bezcenne. :)

      Usuń
  4. U nas lista jest znacznie mniejsza ;)
    faktycznie dużo musicie zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, lista na pół świata, hahaha

      Usuń
    2. Niestety to jedyny szpital w moim mieście i wyjścia nie mam :(

      Usuń
  5. Większość tego co napisałaś znalazło się też na mojej liście, ale nie wszystko.
    Póki co do szpitala wybieram się za tydzień żeby popytać co oni oferują.
    Ale wątpię, żeby oferowali cokolwiek.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. a szpital nie ma tych wszystkich wyników badań, pomiarów Twoich u siebie?
    u nas nic z tego nie trzeb brać, bo oni to wszystko mają, bo oni te badania sami wykonywali i całą kompletną dokumentacje ciąży posiadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie są inne standardy. W Polsce wszystko trzeba taszczyć przy tyłku. Moje badania część robił szpital, ale co z tego? Trzeba brać to biorę... echh

      Usuń
    2. pewnie, jak trzeba to trzeba:)))
      dobrze że mamy dużo czasu na skompletowanie tego wszystkiego:)

      Usuń
  7. Wiesz co u mnie było podobnie. Ja rodziłam w Świętej Zofii w Warszawie. Ogólnie świetny szpital, ale musiałam zabrać wszystko dla siebie i dla Zuzi, szpital nic nie zapewniał. Taka piłka jeżyk, przyda się do masowania krzyża, podczas skurczy. Dużo miejsca nie zajmuje. Mi Mężuś masował, takim woreczkiem z grochem chyba, który położne podgrzewały w mikrofalii. Ulga niesamowita, a skurcze miałam właśnie z krzyża. Brrrr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile będę rodzić naturalnie to na pewno bym ją wzięła. Ufff a myślałam, że tylko mój szpital jest taki pogięty :)

      Usuń
  8. Co za lista...jak ją przeglądałam, to właśnie mi się tłukło po głowie, ze to trzeba by taką olbrzymią walizę mieć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety będę musiała tachać za sobą waliże na kółkach

      Usuń
  9. A wiem co jeszcze się przydaje: żel do mycia rąk (taki antybakteryjny, do mycia rąk bez wody). I woda do picia, i cukierasy.

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail