Wyprawka ciąg dalszy

Cały czas na bieżąco kompletujemy wyprawkę dla naszej Gabi :). Pomimo wielu zakupionych rzeczy zawsze znajdzie się coś co jest nie zbędne. Wczoraj moja mama (jest nad morzem) weszła do sklepu dziecięcego i pierwsze co zobaczyła to śliniaczek z napisem Gabrysia. Fajny zbieg okoliczności :). Mamy więc śliniak. Natomiast ja na tym etapie wyprawki nie za bardzo mogę poszaleć. Nasze konta bankowe to nie worki bez dna. Oprócz termometra,  Katarka czy pieluszek, zostały nam ubranka dla Małej, kosmetyki, chusteczki oraz wyposażenie dla mnie do szpitala. Tymczasem zakupiłam buteleczki. W końcu zdecydowałam się na butelkę Avent Natural 120ml oraz butelki Dr Browna w zestawie (bo taniej). Podsumowując mamy cztery butelki dwie małe i dwie duże. W zestawie Dr Brown's była szczoteczka do czyszczenia systemu odpowietrzającego i dwa smoczki w większym rozmiarze. Dodatkowo dokupiliśmy szczotkę do czyszczenia butelek i smoczków. Apropo smoczków :). Oprócz superaśnego z Bibi zaopatrzyliśmy się w smoczka Avent. Najpopularniejszy model w ładnym żółtym kolorku. Zobaczymy, którego Mała sobie przypodoba. Do noszenia smoczków wybrałam pojemnik SUAVINEX. W zamyśle miał być przezroczysty,a stanęło na czerwonym. 




Postanowiłam zainwestować w parasolkę do wózka. 



Oglądałam takie uniwersalne, ale wszystkie wydały mi się nie warte swojej ceny. Tzn owszem były tańsze, ale wyglądały na takie co wytrzymają miesiąc. Dlatego zdecydowaliśmy się na zakup dedykowanej do Bugaboo w kolorze krem. Jest bardzo fajna i pasuje do wózka idealnie. Dlaczego zdecydowałam się na parasolkę? Troszkę za radą Karoliny, mamy Maksa, która słusznie zwróciła mi uwagę, że w wakacje z postawioną budką dzieciakowi może być za gorąco. Kolejnym elementem, który muszę kupić do wózka to moskitiera. Niestety producent Bugaboo stwierdził, że nie opłaca mu się dodawać tejże moskitiery do zestawu z wózkiem, ponieważ jest za droga w produkcji. Wiecie ile taka dedykowana do Bugaboo kosztuje? 100zł... jak usłyszałam cenę to zaczęłam się śmiać. Nie rozumiem czemu aż tyle kosztuje. Pozostaje mi zakup jakiejś uniwersalnej trudno, że ta będzie idealnie pasować do wózka, ale z ceną to gruba przesada. Ostatnio mam wrażenie, że w naszym pięknym Kraju każdy chce na nas zarobić. Wszystko coraz droższe, a pensje te same. 

Dostaliśmy w prezencie od mojej siostry ciotecznej kurteczkę. Co prawda na starsze dziecko, ale super ten płaszczyk :). 




6 komentarze:

  1. Dr Brown ma świetne te butelki! Moja aktualna Podopieczna korzysta z nich od 1mca życia (była mlekoholikiem, mogłaby jeść i jeść i mama odciągała pokarm by tata mógł karmić) i do teraz je uwielbia. Ma Avent, ale pluje nim i się dławi.
    Z kolei moja poprzednia - Przedszkolak używała Aventu i nie było mowy o innej :P

    A córcia Szwagierki (ma 3mce) od urodzenia pije mleczko mamy z butelki lovi, bo aventu nie chciała :P
    Także wybór butli zależy chyba od maluszka ;)
    Parasolka - ja korzystałam z uniwersalnej i średnio się sprawdziła. A moskitiera na prawdę się przydaje. Z moją poprzednią Podopieczną dużo po lesie jeździłam a i na ogrodzie spala w wózku.. :) Oglądałaś najnowszy odc. Pani Gadżet? pokazują tam właśnie butle Dr Browna i inne ciekawostki :P
    Pozdrawiam!
    www.swiat-wg-anuli.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie oglądałam, ale słyszałam wcześniej o butelkach, że są rewelacyjne.

      Usuń
  2. Ja też zainwestowałam w butelki Dr. Brown'a ze względu na ich dobrą opinię, w praktyce zobaczymy czy rzeczywiście są takie super ;)

    Pozdrawiam,
    http://xweetlie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze połowy z tego nie mam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację co do cen.. my całe szczęście mamy moskitierę do wózka, ale jakbym miała kupić taką za 100 zł to też bym się zastanowiłam dwa razy. Producent Bugaboo zamiast kocyka mógł dodać do zestawu właśnie moskitierę. My mamy butelki Tommee Tippe antykolkowe plus kilka sztuk butelek avent, zobaczymy co bardziej podpasuje. Też przyszalałam trochę w tym miesiącu, ale już się hamuję, bo konto nie wytrzyma faktycznie. Jeszcze tylko przewijak kupię przy okazji..;p

    OdpowiedzUsuń
  5. My używamy butelek Tommee Tippe i jestem z nich zadowolona, równie dobre są Aventu moim zdaniem. Nie polecam butelek Lovi, smoczek jest taki miękki, że Zuza jak go ssała, to się zasysał i mleko nie leciało, więc się bardzo denerwowała.

    A co do cen Bugaboo to faktycznie są kosmiczne!

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail