14- jeszcze tylko dwa tygodnie

Dzisiaj pierwszy mój post z komórki :-). Mój kochany mąż zajął mi komputer. Pilnie pracuje w piątkowy wieczór więc postanowiłam skorzystać z innego cuda techniki. Dla odmiany pada troszkę ochłodzenia nam wszystkim się przyda. Miałam pracowity dzień. Wizyta w sklepie a później u położnej  Rozmawiałyśmy sobie o szczepieniach Maluchów i o programie szczepień. Dostałam rozpiskę i już wiem o co w tym wszystkim chodzi. Pani Ela obiecała że do mnie zajrzy nawet jak nie będzie miała dyżuru. Cieszę się że trafiłam na tak bezinteresowna osobę same wiecie w dzisiejszych czasach ciężko o takich ludzi. Postanowiłam rozpocząć pakowanie do szpitala idzie mi to pod górkę. P. Stwierdził że łatwiej porodówkę do nas przywieźć albo jakiegoś tira wynająć. Nie ma to jak wsparcie chłopa. Dzisiaj krótko z racji oswajania się z nową technologią. Jak dobrze pójdzie w ten sposób będę do Was pisać że szpitala :-).


5 komentarze:

  1. O kurczę to tylko dwa tygodnie :) Już się nie mogę doczekać jak poznamy Gabi!
    Dokładnie, w tych czasach ciężko o bezinteresownych ludzi, ale cieszmy się, że jednak istnieją jeszcze pojedyncze przypadki!

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas jeszcze ponad miesiąc, a K. już nalega żebym naszykowała torbę do szpitala. Tak na wszelki wypadek, będzie spokojniejszy.
    Gabi jest już prawie na wyciągniecie ręki.

    OdpowiedzUsuń
  3. No już na prawdę niedługo, ja jeszcze 5 dni (teoretycznie) :D
    Pakowanie do szpitala jak dla mnie to była katorga.
    Ale dasz radę! :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam jeszcze dużo czasu na pakowanie ;D

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail