15- czy u Was też tak gorąco?

Od wczoraj źle znoszę swoją ciąże :/. Zaczęło się wieczorem dziwny ból z tyłu u dołu bardziej po lewej stronie. Na moje oko bolała mnie noga tylko tak nie typowo gdzieś przy biodrze? Tylko od czego? Pomyślałam, że się przemęczyłam, myjąc okna. Rano wstałam z podobnym bólem już się przestraszyłam, że to Gabi się wcześniej wybiera na ten świat. W południe Mała kręciła się strasznie i przeszło, czyli musiała mi uciskać na jakiś nerw, ale dziwne uczucie szok. Gabi w ogóle dziś zachowuje się dziwnie zazwyczaj grzecznie sporadycznie daje znać kopniakiem, a dziś brzuch mi wywracało dosłownie na lewą stronę. Ba.. nawet przemieściła się na lewą stronę z której do tej pory nie korzystała. Może moje Dziecko postanowiło się odkręcić tylko nie wie teraz jak bo ciasno. 

Upał wcale mi nie pomaga okno otwarte na oścież, rozebrana prawie do golasa, woda na stoliku, ale zero ulgi. Mimo wszystko postanowiłam wybrać się na mini zakupy do Rossmanna. Miałam zamiar kupić mini kosmetyki, a konkretnie żel pod prysznic i jakiś szampon. W ofercie mini produktów nie znalazłam niczego fajnego. Byle jaka mała próbka to 4 zł, a koszt dużego żelu około 10 zł. Odezwało się we mnie skąpiradło i nagle moje oczęta zwróciły się w kierunku takich śmiesznych pudełeczek. 

Każde po 2 zł i wleje sobie tam co będę chciała. Czyli mój żel pod prysznic i szampon, który ubóstwiam a występuje tylko w litrowych butlach. Problem mi się rozwiązał i jestem zachwycona ze swej przebiegłości :). Na inne mini kosmetyki się nie zdecydowałam, ponieważ balsam wezmę w dużej butli bez sensu go przelewać. Pastę mam w małej tubce, kosmetyki do mordki nie są duże, więc nie będzie problemu. Płyn do higieny intymnej też ma nie wielką butelkę, więc jedzie w oryginalnej. Mam sporą kosmetyczkę, więc muszę coś tam do niej włożyć :). Ogólnie jestem obkupiona kosmetycznie i ciuchowo. Dziwnie tak nie mając nic na liście do zakupów. Jak człowiek przez kilka miesięcy zastanawia się, szuka, duma i w końcu zamawia to tak ciężko się od tego odzwyczaić. 


7 komentarze:

  1. U nas jest ponad 30 stopni i ta gorączka daje się we znaki także mojemu synkowi, który już nie jest taki chętny na wygibasy w brzuchu. Realizacja wyprawki to czysta przyjemność, aż dziwnie będzie, że lista zakupów zostanie zrealizowana. Choć jest jeden punkt, który na długo zostanie aktualny - ubranka! :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. coś tam byś jeszcze znalazła na tej liście:P Ja też ostatnio kupiłam taką buteleczkę z dozownikiem bo to świetne rozwiązanie a koszt śmieszny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Domyślam się jak teraz Ci ciężko. Ale jeszcze chwilka :)

    Te buteleczki są świetnym rozwiązaniem, zapewne później też będziesz ich używać na inne wyjazdy.

    A kompletowanie wyprawki to magiczny czas, który niestety kiedyś mija. Ale później będziesz mieć Gabi po tej stronie brzuszka i dopiero będziesz mogła szaleć :D Coś o tym wiem!

    OdpowiedzUsuń
  4. W 9 miesiącu moja mała też mi uciskała nerwy i właśnie łapało mnie wysoko na udzie. Kilka pierwszych razy nie wiedziałam co się dzieje, dopiero gin mi wyjaśnił. No i niestety czasem taki skurcz nawet nie ze snu wybudzał. Trzeba przetrwać po prostu, już nie długo :) Przynajmniej znasz datę... u mnie w 9 miesiącu to co drugi dzień, albo nawet i codziennie łapała mnie chandra, płakać mi się chciało, bo już chciałam urodzić a do męża mówiłam "wyciągnij ją wreszcie" :P

    OdpowiedzUsuń
  5. u nas też patelnia... można paść. Na szczęście mi Gnomek przyszedł na świat przed największymi upałami. Trzymaj się dzielnie ! Dużo już Wam nie zostało ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Strasznie źle działają na mnie upały i to jeszcze 6 dni przed porodem, koszmar.
    Mam podobne odczucia i bóle jak Ty. Po prostu uroki ciąży..

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja wlasnie tez takie male probki kupilam do szpitala i szampon i zel do mycia.

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail