33- wizyta u ginekologa

Dziś jakże sympatyczną wizytę odbyłam u swojego gina :). Mała ma aż 2448g, a wg lekarza waży więcej. Główka na tyle duża jak u dziecka donoszonego, a nóżki w dole. Nie udało się pomierzyć małych nogalków bo były złączone ze sobą i bardzo nisko. Napocił się ten mój gin, ale nic z tego. Serduszko bije, pomiary w porządku. Żelazo troszkę niskie, ale ze względu na przyrost mojej masy w normie. Dostałam zlecenie kolejnych badań i wizyta za 2 tygodnie. 

Mała jest na tyle duża, że nic nie widać już na tym usg. Poznałam tylko główkę i to wszystko. Tym razem nie było widać szparki, małych stópek czy noska :/. Troszkę się zawiodłam, ale wiadomo dzieciaczek ma mało miejsca. Wg lekarza Mała się nie odkręci i za dwa tygodnie poczynimy pierwsze plany w sprawie cesarki. Za to o następnego dzieciaczka można starać się spokojnie po roku, a nawet troszkę wcześniej. Także co lekarz i położna to inna opinia. Pewnie poczekamy ten rok, nacieszymy się Gabi i sobą. Życiem we trójkę, P. będzie miał swoją ukochaną córeczkę, a ja spokojnie oddam się roli mamusi tylko dla Niej. 


14 komentarze:

  1. Najważniejsze, że wszystko z małą w porządku.;)
    Mnie jutro czeka wizyta u lekarza.;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. dokładnie najważniejsze że wszystko okej:)Mała koksuje nieźle i za chwilę zobaczysz ją w całości na żywo..te małe stópeńki, buziulkę i całą resztę...Muszę ci napisać ze ja czekam na ten moment jak na zbawienie.


    Ja nie planuję póki co więcej dzieciaczków, wystarczy mi mój syncio, zostaję z nim na rok czasu, poświęcam swój zawód i swoje ambicje, a w miedzy czasie dodatkowo się kształcę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też poświecę się zawodowo, ale mając w perspektywie dwa cudowne bąble wcale mi to nie przeszkadza :)

      Usuń
  3. Ja bardzo szybko zateskniłam za brzuszkiem i drugie boba bym chciała już, ale rzeczywistość trochę zadecydowala za nas. Jak bedzie zobaczymy. Cesarka to nie koniec świata, jeśli lekarz powiedział, że można starać się już po roku to super. Zobaczysz jak szybko ten rok zleci. Może Ci się wydawać, że teraz szybko leci. Jak Gabi się urodzi to dopiero bedzie pedzil. :) Cieszę się, że z Gabi wszystko ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno z takim Maluszkiem będzie sporo roboty, więc nie zauważę tego roku, a może zmienię zdanie zobaczymy :)

      Usuń
  4. Świetnie, że Malutka ma się dobrze.
    Nadal podziwiam Cię za tak szybką chęć posiadania kolejnego dziecka. Jestem zmęczona ciążą, marzy mi się, żeby czas zleciał i Mały był już z nami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jakoś dziwnie, że za chwilę brzuszka nie będzie. Głaszczę go z czułością, trzymam jak chodzę by się nie dyndał :) już się przyzwyczaiłam.

      Usuń
  5. A ja tam też mogłabym mieć szybko drugie dziecko, z tym, że mi się umowa kończy w dniu porodu, więc zanim się zdecyduję na kolejne dziecko to będę musiała znaleźć nową pracę i trochę w niej popracować. Mam siostrę 7 lat młodszą i uważam, że to dużo za duża różnica wieku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nasz kraj nie wspiera młodych matek :/

      Usuń
  6. Ale masz fajnie, że juz tak blisko!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kawał dziewuszki Wam rośnie :) Mój synek w 28 tc miał zaledwie cały kilogram, bez przecinka. Z tego, co wiem, to na prawidłowe ułożenie się dziecko ma czas do ok. 34 tc, więc może jeszcze zdąży :) Co do rodzeństwa dla malucha, to nastawiamy się na 2-3 różnicę wieku.

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail