8- oczekiwanie

Patrzę się właśnie na swój brzuszek Wypchnięty pępek z pieprzykiem to taki mój znak rozpoznawczy, a Gabi po prawej stronie pokazuje mi główkę, jednocześnie wciskając swój tyłeczek w mój kanał rodny. Wstaję i co nie widzę swoich stóp może i dobrze bo spuchnięte. Siadam z powrotem, patrzę dalej, dostałam kopniaka, później jakiś boks rączką. Pogłaskałam brzuszek i Mała śpi. Świetnie się już dogadujemy. Na brzuszku wychodzi pręga brązowa pod pępkiem już była nad dopiero co się pojawia, śmieszne to :). Moja cudna córeczka, kim będzie w przyszłości? Czy będzie lubiła mecze jak ja? a może będzie filmomaniakiem jak tatuś? Będzie kąpana w gorącej wodzie, niecierpliwa czy jak tatuś zanim coś powie pomyśli pięć razy? Ciekawa jestem strasznie ten mojej Gabi. Wiem, że to my rodzice będziemy kształtować jej charakter, jej osobowość, a także jej zainteresowania. Tatuś już planuje plac zabaw, basen i domek na drzewie dla swojej córeczki. P. nie może się doczekać nosi malutkie ciuszki na rękach,  patrzy na łóżeczko, pokazuje jakie malutkie rączki będzie miała jego córka. Czasami mam wrażenie, że jak da mi Małą nakarmić to będzie dobrze. Owszem jak to chłop myśli logicznie, ale z wielu rzeczy nie zdaje sobie sprawy. Bardzo często muszę go uświadamiać w różnych sprawach, ale taka rola żony i kobiety. Przejęłam opiekę nad P. od jego mamy i dobrze mi z tym. Mamy podział obowiązków w domku, ale jak to będzie z opieką Gabi? Ze wstawaniem w nocy, jeszcze nie rozmawialiśmy na ten temat. P. dużo pracuje teraz, później będzie miał urlop to ustalimy to i owo.

Syndrom wicia gniazda jeszcze mi nie przeszedł. Ciężko mi cokolwiek robić z wielkim brzuchem, ale wyjścia nie mam jak P. pracuje. Od jutra zamierzam usiąść i czytać i nic więcej nie robić. W między czasie postawiłam na pewien krem :). Znajoma radziła mi smarować sutki już teraz specyfikiem Medela Purelan. Kupiłam największe opakowanie tzn 37 g i zauważyłam, że jest strasznie wydajny i chyba obsłużę nim dwie ciąże :). 


Córeczko nie możemy się Ciebie doczekać. Marzy mi się moment kiedy położą mi Cie na piersi. Kiedy poczuję Twoje ciepełko, zobaczę Twoje cudne włoski i oczka. Kochamy Cie !!!



11 komentarze:

  1. Czyli co, w przyszłym tygodniu będziesz Mamą:) pamiętam, jak mnie dziwiło to "w przyszłym tygodniu".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to się zanosi :) chyba, że Gabi się pośpieszy.

      Usuń
  2. właśnie wyobrażam sobie twojego męża jak nosi ciuszki :), to musi byc niezwykle wzruszający widok :) I my też czekamy na waszą kruszynkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z zamiłowaniem nosi sukienki, więc bardzo słodko to wygląda :).

      Usuń
  3. trzymamy za Was mocno kciuki! nie tak dawno sama się zastanawiałam kim będzie mój maluch - a tu nagle ma roczek, i nasze próby ukształtowania go okazują się tylko teorią. On jest sam swój, niezależny, z własnymi pomysłami - nic nie poradzisz:) Powodzenia, poród nie jest taki zły, gdy człowiek podchodzi do niego na luzie:) przynajmniej u nas tak było!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie i u nas tak będzie. Gabi będzie miała swój charakterek ciekawe co wyjdzie z tej naszej mieszanki genów :). Pozdrawiam

      Usuń
  4. Pamiętam jak sama zastanawiałam się jak będzie wyglądać moja córeczka. Fajne uczucie, gdy lekarz później kladzie Ci tego małego babska na brzuch i widzisz ja :) Napatrz się na ten brzuch, bo strasznie się później za nim teskni i jakoś tak głupio bez niego.
    I ja jestem ciekawa tej Waszej Gabi, przez to śledzenie Was przez te kilka miesięcy, czekam na Nią jak na swoje! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) już nie długo za tydzień będzie z nami

      Usuń
  5. Śledzę Twojego bloga już od jakiegoś czasu, czytam o przygotowaniach, zakupach, dylematach, a tu ciach i za chwilę poznamy Gabi. Chyba sama w to uwierzyć nie możesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko w mi to uwierzyć, ze to za chwilę. Pamiętam jak robiłam test 21 października, a tu już nie długo 5 lipca :)

      Usuń
  6. Pięknie to napisałaś.
    Oczekiwanie już przy końcówce jest dość męczące.
    Sama nie mogę doczekać się swojego synka.
    Pozdrawiam.:*

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail