9-Torba do szpitala

Zbliża się dzień zero dlatego postanowiłam w końcu się spakować. Zaczęłam od torby mojego dziecia. Z racji tego, że mój szpital nic nie zapewnia w naszej torbie znalazły się:

Kosmetyki, które spakowałam w niebieską kosmetyczkę w kropki. Wszystko się ładnie zmieściło.
  • płyn do kąpieli Baby dream,
  • krem do pielęgnacji Baby dream,
  • krem na odparzenia Baby dream,
  • krem z filtrem La Roche na wyjście będzie jak znalazł :),
  • sól morska,
  • sól fizjologiczna,
  • octenisept,
  • szczoteczka do włosów Nuk - po umyciu śmierdzi kozą :), 
  • gaziki by nie biegać do położnej, 
  • podkłady na przewijak Baby dream wzięłam 5 sztuk w razie czego P. dowiezie,
  • płatki bawełniane na wszelki wypadek,
  • pieluszki Huggies z wycięciem na pępek,
  • chusteczki Huggies te zielone, podobno najlepsze,
  • ręcznik z kapturkiem z myjką bambusową.


Z ciuszkami miałam największy problem. Wiadomo Gabi będzie potrzebowała ciepła, ale nie mogę jej przegrzać. Dlatego wzięłam wiele ciuszków w końcu i tak potrzebuje czegoś do ubrania dla Małej na każdy dzień. Mój szpital nie ma ubranek. Zapakowałam wszystko w woreczki idąc za przykładem Karoli mamy Maksa. Podpisałam je również by P. nie miał problemu z podawaniem ciuszków. 




  • pierwsze ubranko: body na krótki rękaw, śpioszki, skarpetki, czapeczka, łapki niedrapki i oczywiście malutki pampersik,


  • 4 body kopertowe na krótki rękaw,
  • 2 body kopertowe na długi rękaw nie wiem jaka będzie pogoda więc postanowiłam je również zapakować, 
  • 3 śpioszki,
  • po jednej sztuce pajacyka i rampersa tak na wszelki wypadek gdyby Gabi było za gorąco,
  • dodatkowa czapeczka, skarpetki, łapki niedrapki, 
  • na wyjście dresik z żyrafką lub wspomniany pajacyk w zależności jaka będzie pogoda.



  • rożek Kalamati 

  • pieluszka bambusowa jedna większa Aden + Anais (to także otulacz) druga mniejsza Kikko,

  • 8 pieluszek tetrowych, 
  • kocyk Hug Me jak by było zimno.

  • smoczek Bibi jako mocno awaryjne wyjście.
Udało się całość zmieścić w jedną torbę. Po czym przeszłam do pakowania siebie. 

Kosmetyki część przelałam do buteleczek z dozownikiem i podpisałam, dzięki temu mam sporo miejsca w kosmetyczce, która i tak jest ogromna :). 
  • żel do twarzy, tonik, krem,
  • żel do mycia,
  • żel do higieny intymnej,
  • szczoteczka,
  • pasta,
  • odświerzacz do ust, 
  • mydło do rąk bez użycia wody, 
  • szampon,
  • balsam, 
  • waciki,
  • chusteczki higieniczne,
  • papier toaletowy,
  • dezodorant w kulce, 
  • gąbka do mycia,
  • maść na obolałe sutki Medela,
  • chusteczki do odświeżenia twarzy,
  • chusteczki do higieny intymnej.


  • 6 par majtek wielorazowych siatkowych Hartmann- pozwijałam je w ruloniki i do torebeczki powędrowały,
  • podkłady na łóżko Tami 5 sztuk, 
  • podkłady Absrogyn duże i małe, zabrałam po 10 sztuk,
  • podkładki na sedes- wiadomo na narciarza po cesarce się nie da,
  • tantum rosa w razie czego :),
  • wkładki laktacyjne,

Ciuchy
  • dwie koszule do karmienia,

ta od jutka-pl 


  • szlafrok,
  • jedna luźna długa bluzka piżamowa,
  • dwie pary spodni, jedne długie drugie krótkie nie lubię koszul, a po za tym mam zgłosić się do szpitala dzień wcześniej i wtedy nie mam zamiaru zakładać koszul,
  • klapki do śmigania i japonki pod prysznic, 
  • 2 biustonosze do karmienia, 
  • 2 bawełniane biustonosze pod tą luźną koszulkę, 
  • 2 pary bawełnianych majtek 
  • skarpetki,
  • ręczniki najciemniejsze jakie znalazłam, choć nie są idealne nie mam wyjścia nie będę kupowała nowych, 
Akcesoria :)
  • gumka do włosów,
  • talerz,kubek, sztućce, 
  • telefon, ładowarka,
  • aparat.
  • woda z dozownikiem,
  • suchary.
  • szczotka do włosów.
Dokumenty:
  • ostatnie usg w moim przypadku pewnie dopiero będzie 2 lipca, ale na wszelki wypadek w oddzielną koszulkę włożyłam te z czerwca,
  • karta ciąży do której przypięłam grupę krwi,
  • badania wykluczające Hiv, HBS, WR 
  • ostatnia morfologia i badanie moczu
  • wszystkie usg, które poukładałam chronologiczne w koszulce,
  • wymaz z pochwy mówiący o nie obecności bakterii przez którą nie mogłabym rodzić naturalnie, 
  • nip pracodawcy,
  • dowód osobisty.
Chyba o niczym nie zapomniałam, kompletowałam rzeczy wg listy, którą dostałam od położnej. Wyszły mi dwie duże torby i jeden karton do którego włożyłam pozostałe podkłady na łóżko, podkłady Absorgyn, podkłady do przewijania, wkładki laktacyjne i inne zapasy. Karton wyląduje w bagażniku, a P. będzie musiał tylko zejść na dół po zapas :). 



34 komentarze:

  1. Ja ostatecznie nie użyłam niedrapek. Co prawda mały nie drapał się, ale przemówił do mnie argument jednej z położnych, która powiedziała że noworodki przez dotyk poznają świat, a niedrapki ograniczają im możliwości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe pierwsze słyszę, ale jest w tym sporo sensu.

      Usuń
    2. można po prostu szybko obciąć paznokcie i po problemie:))
      ale uważam, że jeden dzień w niedrapkach nie zaszkodzi dziecku w poznaniu świata, no bez przesady!

      Usuń
    3. Też gdzieś się spotkałam z opinią, że już się ich nie używa :)

      Usuń
  2. JA nie brałam wszystkiego od razu tylko Mąż mi dowiózł później bo się bałam że się nie zabipre :D i dobrze zrobiłam bo było niezłe zamieszanie przed moim porodem i biegałam po holu z torbą - na kółkach na szczęście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi P. zapowiedział żebym zabrała wszystko co to tylko można bo on nie będzie szukał i kombinował tylko chce być z nami, a przede wszystkim przy swojej Córeczce.

      Usuń
  3. o kurcze, to niezła walizkę musisz mieć ;D na tyylle rzeczy ;) chociaż pewnie i ja tyle spakuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam spakować nas obie w walizkę, ale położna powiedziała, że lepiej mieć oddzielną torbę dla Gabi, więc wyszły mi dwie torby i wspomniany kartonik, który będzie w samochodzie.

      Usuń
  4. Na pewno wszystko się przyda :), lepiej mieć więcej moim zdaniem niż za mało i się prosić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wyszłam z takiego założenia :)

      Usuń
  5. no super to opisałaś mamusiu :) hehe
    Wiele rzeczy się z twojej listy dowiedziałam :)
    Przeraża mnie ilość rzeczy do zabrania no ale cóż mus to mus :)
    A pierwszy komplecik dla małej jest po prostu uroczy :)

    http://oczekujemy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) starałam się zrobić to bardzo dokładnie. To prawda rzeczy jest sporo, ale niestety w moim szpitalu nie dają nic. Trzeba sobie jakoś radzić :)

      Usuń
    2. W sumie też muszę się zorientować czy mój szpital cokolwiek zapewnia, bo na ten moment nic mi nie wiadomo ;)

      Usuń
  6. No Koleżanko nieźle się przygotowałaś.
    Ja bym sobie odpuściła dresik na wyjście, a wzięła cieplejszy pajacyk, np. welurowy. Szkoda zachodu przy dresie, a dodatkowo po co Małą ma uwierać kapturek w nosidełku, czapeczka i do przodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapturek w tej bluzie jest strasznie cienki i naprawdę fajnie się chowa nie odstaje, więc myślę, że będzie wygodnie Gabi. W razie czego mamy pajacyka :). Welurowych nie mam w cale w tym rozmiarze.

      Usuń
  7. przerąbane że szpital nie zapewnia podstawowych rzeczy...nie dziwota że nie zapakowałaś się w jedna torbę, skoro musiałaś wziąć wszystkie rzeczy kąpielowe dla małej.One rzeczywiście zajmują dużo miejsca.

    Szpital gdzie będę rodzić myje dzieciaczki na noworodkach, zapewnia wszystko, nawet jak ci zabraknie pampersów.
    A później te wszystkie bakterie szpitalne przenosisz do domu.

    Ja bym jeszcze wzięła jedną koszulę do karmienia, tym bardziej po cc w pidżamie będzie cię cisło w ranę.Odjęła staniki normalne, tylko wzięła te do karmienia.


    Ja też mojemu męzowi zapakowałam osobno wszystkie ubranka, te które ma podać po porodzie są razem z malutkim pampersem. Przyszykowałam body i półśpiochy, oraz czapeczkę i niedrapki na wszelki wypadek.Maluch i tak będzie zawinięty w rożek, a teraz już 3 dzień leżę w szpitalu i na salach jest tak gorąco, że stwierdziłam, iż nie będę go ubierała w śpiochy, tylko w body z krótkim.

    tak się zastanawiam po twoim poście czy brać kocyk:)

    Ubranka na wyjście mąż też spakowane w osobne reklamóweczki:)Mąż twój ma rację, niech siedzi z wami a nie lata jak wściekły w te i we wte i dzwoni co ma wziąć z domu:)do tych samych wniosków i ja doszłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz bardzo dobry szpital. U nas niestety jakby nie domagał. Jak leżałam w szpitalu było strasznie gorąco dlatego długo zastanawiałam się co zabrać dla Małej w konsekwencji wzięłam prawie wszystko co mogłam z nadzieją, że wystarczy. Kocyk jak najbardziej możesz zapakować zawsze może się przydać.

      Usuń
  8. Ah wyprawka spędza sen z powiek.
    Jesteś przygotowana perfekcyjnie kochana:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie że o czymś zapomniałam

      Usuń
  9. Ale jesteś przygotowana! :) Ja się nie odważyłam umyć małej w szpitalu, bałam się strasznie. Moja mama zrobiła małej pierwszą kąpiel. Na Twoim miejscu poprosiłabym, aby Wam położna pomogła. Tym bardziej, że Gabi może płakać, a u mnie na początku jak słyszałam płacz Mili to włączała się straszna panika, myślałam, że strasznie cierpi i jak najszybciej chciałam ją ukoić. A pierwsze kąpiele niestety przepłakała a ja robiłam to jak najszybciej, ale byłam cała w stresie...

    I coś co powiedziała mi położna w szpitalu na drugi dzień: takie ciasne i ciepłe opatulenie powinno być przez pierwszą dobę, potem trzeba uważać by nie przegrzewać dziecka. Także żebyś za bardzo małej Gabi nie opatulała, by nie było jej za gorąco. Kocyk hugme zdecydowanie jest za ciepły, nawet na dwór, chyba, że będzie ok. 10 stopni. Przy 15 przykryłabym ją czymś lżejszym. Już od jakiegoś czasu mam kocyk hugme i Milkę przykrywałam na chłodniejsze noce, to czasami była całą zapocona, jest naprawdę cieplutki ten kocyk.

    Pooglądaj sobie instruktarze na youtubie jak otulać dziecko, przećwicz na jakimś miśku, w szpitalu Ci się to przyda jak mała będzie płakać.

    Już się nie mogę doczekać małej Gabi, bardzo lubię Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kąpać będzie położna tylko chcą ręcznik bo oczywiście nie ma nic. P. będzie asystował przy kąpieli więc się nauczy :).

      Kocyk będzie w pogotowiu na wypadek 10 stopni na dworze. Mamy otulacz bambusowy, który jest świetny i leciutki, więc on głównie będzie w użyciu. Producent otulacza pokazał na rysunkach jak to robić więc mniej więcej wiem :)

      Cieszę się, że ktoś mnie czyta zapraszam częściej.

      Usuń
  10. Przeraża mnie pakowanie torby do szpitala, a K. nalega coraz bardziej żeby była gotowa.
    Mój szpital oferuje pewne rzeczy, ale i tak mam obawy, nie do końca wiem co wziąć a czego nie. Mętlik w głowie straszny. Zazdroszczę, że masz już to za sobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz wziąć listę od położnej, a może na stronie internetowej piszą co trzeba wziąć?

      Usuń
  11. Jejku, tyle tego jest, że nie wiem, czy ja się wybiorę i zabiorę do tego szpitala :D przydałyby mi się 2 małe torby, bo mam same duże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj żeby te małe nie okazały się za małe :)

      Usuń
  12. Dużo tego wyszło. Szkoda, że szpital, w którym będziesz nie może więcej zapewnić. Według mnie powinna to być podstawa każdego szpitala. Tam gdzie ja rodziłam było dostępne prawie wszystko w ilościach jakich się chce.
    Podkłady, pieluszki jednorazowe, pieluszki tetrowe, ubranka, itp.
    Trzymam kciuki i pozdrawiam cieplutko :*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam bo nie dość że to dodatkowe koszty dla mnie to właściwie nie potrzebny stres, że czegoś zabraknie że coś wcale się nie przyda.

      Usuń
  13. Strasznie długa ta Twoja lista...
    mi wczoraj położna dała również spis potrzebnych do szpitala rzeczy,
    ale taka króciutka... niedługo napiszę o tym post, sama zobaczysz:)

    Spakowana jak na wakacje jesteś:)) Dobrze jednak, że już wszystko przygotowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety. Nie rozumiem dlaczego jest taka rozbieżność pomiędzy szpitalami. Wszystkie powinny oferować jakiś standard, jakieś minimum. W naszym kraju w ogóle nie dbają o oddziały położnicze.

      Usuń
  14. wyprawka perfekcyjna :) mamusia zorganizowana :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja się będę pakować zimą . aż strach się bać !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dojdzie Ci kilka rzeczy jeszcze :)

      Usuń
  16. Gdzie moge kupic takie podklady na toalete?

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail