Tydzień !

Miało być wczoraj, ale przez natłok gości i rozregulowania i tak nie regularnego dnia Gabrysi nie zdążyłam. Swoją drogą zamykam bramę i nie wpuszczam już nikogo. 

Niesamowite tydzień temu o 14 20 przyszła na świat, a tyle już zmieniła :). Śpi sobie słodko (to było wczoraj :)), a ja mam chwile by coś napisać. Malutka lubi być noszona na rękach i bujana. Tak nam się zdaje, lubi smoczka, ale nie zbyt długo. Denerwuje się strasznie podczas przewijania po karmieniu. Wali non stop kupy, przed karmieniem, w trakcie, bezpośrednio po, podczas snu, pręży się i stęka. Uczy się robić kupy :). Obecnie zużywamy ogromną ilość pampersów i kosz na pieluchy stał się nie zastąpiony. Od wczoraj okruszek spał dwa razy w swoim łóżeczku z podłączonym monitorem oddechu. W nocy ciągle z nami, jedna z najbardziej sympatycznych położnych powiedziała mi by trzymać ją przy sobie przez dwa tygodnie. Na moje pytanie dlaczego inne dzieci śpią w akwariach, a tylko nasze drze się jak opętane i chcę koniecznie być ze mną. Odpowiedziała krótko bo to mądra dziewczynka i zna rytm bicia mojego serca. Potrzebuje bliskości. Związane jest to również z położeniem Maleńkiej podczas porodu. Już pisałam o tym będziemy musieli ją stymulować, głaskać, bujać. Dlatego jest taka nie spokojna czasami.

Dzisiaj Gabi od godziny 10 do 13 nie wiele spała. Ja o 11 wyskoczyłam na zdjęcie szwów, ale mi dziwnie było tak bez brzuszka, bez Gabi jechać autem. Nie mogę się doczekać aż będziemy się włóczyć we dwie po mieście :). Mamy za sobą jakby to nazwać werandowanie. Mała w wózku przy otwartym oknie lubi spać :). Miałyśmy wyjść na dwór, ale mam zagwozdkę w co tu ją ubrać. Teraz spędza czas w bodziakach i spodenkach i to najlepsze wyjście zarówno pod względem komfortu bo śpiochy są za duże dla niej i nóżki giną w ubranku, a tak spodenki chyc rozpiąć bodziaka i już można przebierać.





13 komentarze:

  1. Słodziutka dziewczynka :) Zarówno ona jak i Ty uczycie się wszystkiego od zera :) a ja tak szybko po porodzie w ogóle bym gości nie wpuszczała ;) nie wyobrażam sobie kręcących się ludzi w domu, kiedy ja przechodzę połóg...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamontowałam już kłódkę, furtka zamknięta. Zero gości :)

      Usuń
  2. Już tydzień. Teraz to czas leci.
    A z Malutką się dotrzecie, nauczycie siebie nawzajem.
    Podziwiam, że już "wpuściłaś" gości do domu. 2 tygodnie po porodzie to będzie czas wyłącznie dla naszej trójeczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam wyjścia goście sami wleźli :/

      Usuń
  3. my mieliśmy rodziców od razu po porodzie w gościach, przyjechali i za chwilę pojechali więc już tydzień jesteśmy sami i poznajemy się:)

    mi też dziwnie bez brzuszka.

    Małego na pierwszy spacer ubraliśmy w komplet z H&M. Czapka, body i spodenki. Ale na dworze było gorąco mimo że wyszlismy na spacer przed 16 było ponad 25 stopni.

    wczoraj było chłodniej, to ubraliśmy go w bodziaka z długim rękawkiem, ciepłe śpiochy i przykryliśmy kocem. A na wózek narzuciliśmy osłonkę.Obowiązkowo czapka.



    PS: Gabi widać że większa niż Filipos:)Nasz w rozmiarze 56 się topi.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja podobnie jak Nikki nie chciałabym nikogo w domu w tym pierwszym okresie po urodzeniu.
    na pewno zarygluję drzwi, jeśli ktoś nie ma wyczucia sytuacji, to pech!

    OdpowiedzUsuń
  5. Już tydzień! Czas zasuwa! Moja mała też miała ogromną potrzebę bycia blisko. Najlepiej było ją kłaść brzuszek do brzuszka. Mogła tak godzinami. Była ułożona posladkowo,ale fiknela na tydzień przed porodem. :) wszyscy pediatrzy,którzy ją oglądali mówili,ze ma posladkowy kształt głowy i wszystkim musiałam objasniac jej obrót :)
    Gabi jest słodka. Na ciepły spacerek ubierz też małą w body i spodenki i wez ze sobą kocyk. Pierwszy spacer to cudowne przeżycie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj same słodkości...cudna dziewczynka i mądra :)) wie że u mamuni było jest i będzie najlepiej :)
    buziaczki dla was :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodka ;D
    Mój Wojtek też wczoraj obchodził tydzień!
    Jejku ale mamy fajne dzieciaczki!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja to Cię podziwiam. Ja nie mam czasu i siły na bloga, choć przede mną jeszcze ponad miesiąc, a Ty do ostatniego dnia przed porodem pisałaś i teraz też znajdujesz na to czas. Jak Ty to robisz? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przerwach marudzenia Gabi, a przeważnie jak śpi :). Mama w tygodniu pomaga mi w domu, a w weekend jest P. jestem mocno uzależniona od blogowania, a czasem po prostu się wyluzuje pisząc :) Matka też człowiek.

      Usuń
  9. gratuluję ślicznej córeczki! :)

    uważaj, czas tak szybko leci, że za chwilkę bedziesz wybierac tort na roczek...

    mi tak zleciało :(

    http://islandofflove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail