Wizyta położnej

Post z małym opóźnieniem, ale opieka nad Gabi pochłania mnie bez reszty. W dodatku jestem szczęśliwa gdy mogę iść zebrać pranie. Można by rzec, że uczę się żyć na nowo :). 

W piątek była u nas położna, bardzo miła Pani. Na początek papierologia, jak zwykle. Po wypełnieniu wszystkiego pogadałyśmy o szczepieniach. Wytłumaczyła mi kiedy będą przeprowadzane i jakie to będą szczepionki. Co mnie zdziwiło? Może inaczej co mnie wkurzyło? To, że nasz kraj jako jedyny należący do Unii Europejskiej stosuje przestarzałe szczepionki, które nie są oczyszczone, a w dodatku liczba wkuć to nawet 16 ! Oczywiście świadomi rodzice, których na to stać kupują szczepionki nowoczesne, oczyszczone i jakby to powiedzieć zintegrowane. Nam położna poleciła Pentaxim cena ok 100zł. Oczywiście do przyjęcia, ale jeśli chcemy zaszczepić na rotawirusy czy pneumokoki to koszt dodatkowo 300zł za każdą. Wiecie co w kraju gdzie kupę pieniędzy odciągają mi z pensji na służbę zdrowia, zusy i inne dziwne instytucje ja mam jeszcze płacić za szczepionki? Przecież to jakaś masakra.... W przypadku szczepień na pneumokoki są to cztery dawki podawane do pół roku życia dziecka czyli 1200zł. My jako rodzice Gabi zdecydujemy się i na pneumokoki i rotawirusy jesteśmy w o tyle dobrej sytuacji, że nas stać, ale co mają począć rodzice dla których to ogromna suma pieniędzy? Samo posiadanie dziecka, wyprawka, mleko, pieluszki to już spore koszta. Nie mogę sobie wyobrazić jak bym się bała o Małą gdybym musiała zaszczepić ją tymi bezpłatnymi. 

Jeszcze w szpitalu wybraliśmy lekarza pediatrę dla naszej Córy. Wyboru dużego nie mieliśmy, ponieważ w naszej miejscowości jest jedyna przychodnia w której są dwa oddzielne wejścia dla dzieci zdrowych i chorych. Na takim rozwiązaniu bardzo mi zależało z wiadomych powodów. Dla nas to będzie zupełna nowość, nowy lekarz, nowy budynek. Mamy termin termin pierwszego szczepienia na 20 sierpnia w dzień naszego ślubu :) będzie okazja się ze wszystkim zaznajomić. Powiem szczerze boje się bo nie mam pojęcia jak Mała to zniesie,

Podczas ważenia okazało się, że przybraliśmy obecnie to 3100g, przy wyjściu ze szpitala było 2950g czyli w pięć dni 150g. Ogólnie Malutka została rozebrana i położona na brzuszku mamy kłaść ją tak kilka razy dziennie stopniowo wydłużając czas. Mała ćwiczy wtedy mięśnie kręgosłupa, dobrze robi na kupy i bioderka. Kupy idą nam coraz lepiej aż za dobrze dzisiaj przebierałam Okruszka trzy razy. Ja nie wiem gdzie to się wydostaje :/. 
Wczoraj odpadł pępek, czekamy aż się wygoi i szalejemy w kąpieli :).


Tak Gabi śpi :) czasami rączki w górze, czasami w dole. Podobno to oznaka zdrowia :) Piękną mam Córkę nie :)?


14 komentarze:

  1. Niestety w Pl nie myśli się o tych, którzy mają gorzej, ciężej. Przykre to.
    A Gabi... Malutka piękna kruszynka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Córka śliczna, widzę, że wszystko na dobrym torze :) Oby tak dalej! A szczepionki, no cóż, to jest Polska właśnie ....

    OdpowiedzUsuń
  3. My szczepiliśmy Henia też szczepionką integrowaną, do tego na pneumokoki, rotki i coś tam jeszcze, co nam lekarz "nakazał". Przez te 16 miesięcy kilka tysięcy wszczepiliśmy w Henia. Jesteśmy w tak dobrej sytuacji, że z naszym pediatrą jesteśmy zaprzyjaźnieni od dawna, zanim jeszcze myśleliśmy o dziecku. Zaufany lekarz to podstawa i zawsze ma dla nas czas, nawet jak to jakiś drobiazg czy moja przesada :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczepienia w PL ...ehh. nie chce sie pisac. I my jesteśmy w UE :// Bardzo schizowałam przed pierwszą szczepionką. Nie bylo tak zle. Zrobilismy [ zasugerowała nam to nasza pani dr] zeby pierwszy raz zaszczepic tylko podstawowe a pneumokoki zaczac od nastepnej wizyty zeby to nie byl dla maleństwa zbyt duży szok

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z tematem szczepionek jestem jeszcze na bakier, ale w swoim czasie będę musiała zmierzyć się z tym okropnym tematem... Fajnie, że u Was wszystko dobrze :) Malutka fajnie sobie śpi- ciekawe o czym śni.. Na pewno o czymś przyjemnym. Hehe rozczula mnie widok śpiącego dziecka z uniesionymi do góry rączkami. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. taak, szczepionki też mnie bolą. Obawiam się, że mojego syna dopiero zaczną...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej mój synek też śpi z rączkami w górze:) Cudowne są te nasze dzieciaczki.
    Nam też położna mówiła, żeby kłaść dziecko na brzuszek. A nasz mały bardzo tego nie lubi:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Temat szczepionek w niektórych kręgach jest dość kontrowersyjny i wielu lekarzy ma ich temat swoje zdanie. My szczepimy Zuzię szczepionką 5 w 1, nie szczepiliśmy na pneumokoki i rotawirusy, bo nie uważamy to za konieczność. My rodzice nie byliśmy na to szczepieni i jest dobrze. Teraz kiedy Zuzia ma możliwość darmowej szczepionki przeciw pneumokokom oczywiście skorzystamy, aby nie kusić losu po operacji. Ale rota, to zwykła szczpiona przeciw grypie żołądkowej. Niestety moja koleżanka zaszczepiła córcię, mała zachorowała, wylądowały w szpitalu. Nie dość, że gorzej przeszła chorobę niż dzieci nieszczepione to została dwa razy dłużej w szpitalu! Ale oczywiście jeśli Was stać to pewnie, my niestety nie mieliśmy tylu pieniążków.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiadomo, że kochający rodzic zrobi wszystko, by jego maluch dostał jak najmniej wkłuć, więc wyda fortunę na te cholerne szczepionki. A państwo jak zawsze umywa ręce :( Gabi prześliczna, widzę, że Wam coraz lepiej idzie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja planuję szczepić szczepionką skojarzoną 5 w 1. Absurd, że w Polsce należy za to płacić. Co do rota i pneumo to temat bardzo kontrowersyjny. O ile w szcz. p/pneumokokom warto zainwestować kiedy Maluszek idzie w szczególności do żłobka lub przedszkola to rotawirusy to ewidentny wytwór firm farmaceutycznych. Znajoma lekarka nawet nie ukrywa, że z tego tytułu jeździ corocznie na wakacje w maju. W rzeczywistości nikt nie jest w stanie sprawdzić jej działania. Tym bardziej, że ma działać na kilka odmian rota a jest ich znaaaacznie więcej i tylko na mniej dotkliwe objawy a nie przeciw. Poza tym polecam lekturę z badań na temat tych szczepionek i to jak sporne jest ich działanie na układ immunologiczny dziecka. Btw...szczepionki na grypę nie wymagają reklamy w tv aby wiedzieć, że się jej potrzebuje. Co do rotawirusów odpowiedz sobie sama:)
    Pozdrawiam i cieszę się, że Malutki cudownie i zdrowo rośnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. My szczepiliśmy zintegrowaną 6w1 koszt 200 zł za dawkę a potrzebne 3:) na rota mieliśmy 2 za 300 :) na pneumo i menigo nie szczepiliśmy. Studiuje pedagogikę mam do wieloma z dziećmi i uważam że szczepienie na rota wirusy powinno być obowiązkowe . Widziałam jak kończą się przypadki gdy dziecko jest nieszczepione -90% w szpitalu. Odwodnienie to normalka. koszt takiego szczepienia to 600 zł a ile kosztuje państwo dzień pobytu w szpitalu dziecka które wyląduje tam niezaszczepione ? czy to naprawdę tak ciężko wyliczyć? Jeśli chodzi o szczepionki podstawowe to stosuje się u nas tak przestarzałe że nawet na Ukrainie stosują lepsze

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam, że im więcej niemowlę na brzuszku ćwiczy tym lepiej. A szczepionki... wychodzą ze 2 razy tyle co wyprawka dla dziecka. Co jednak zrobić, jak system do dupy a nam zależy na naszych pociechach..? Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://zyciewpakiecie.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zobaczyłam listę obowiązkowych i zalecanych szczepień to się przeraziłam. Kiedyś tyle ich nie było i wszyscy byli zdrowi. A teraz? Czy to czasem po prostu nie nakręcanie biznesu farmakologicznego? Nie wiem... Współczuję rodzicom, których nie stać na szczepionki 6w1...
    PS. Widzę, że idzie Wam coraz lepiej! A Gabi to urocza księżniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. porozmawiaj ze swoją pediatrą, bo np nasza podpowiedziała nam:
    * aby pierwszą szczepionkę dać 6w1, jak najmniej chemii i kłucia, a już następne wziąć 5w1. Niewiele osób o tym wie, ale właśnie można "miksować" te szczepionki aby było optymalnie. Kosultowałam to z koleżanką neonantolożką i mi potwierdziła.

    * aby pneumo podać dopiero po 6 miesiącu, jeżeli dziecko nie ma kontaktu z przedszkolakami. Mniej kłucia i chemii.

    Było to wszystko dla mnie logiczne, dlatego w ten sposób postępowaliśmy.

    Jak mogę jeszcze doradzić - warto podzwonić po aptekach, bo ceny szczepionek wahają się niesamowicie.

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail