Jednak nie alergia?

Moja, a raczej Gabi bardzo doświadczona Pani doktor stwierdziła, że to nie alergia! Dlaczego? Bo w jej karierze zawodowej zawsze takie przypadki występowały ze zmianami skórnymi. Pytam zatem co się dzieje? W odpowiedzi usłyszałam, że Gabi przeszła już bardzo wiele, począwszy od pobrań krwi, a skończywszy na gronkowcu, na którego dostawała antybiotyk o szerokim zakresie działania, W związku z tym jelitka muszą dojść do siebie może to potrwać jeszcze kilka tygodni. Wiecie jak mi to zobrazowała? Oblewasz wrzątkiem rękę, nie goi się to od razu prawda? Zazwyczaj dość długo się leczy, a jak polejesz ciepłą wodą to co się stanie? Nawet po paru tygodniach? To samo u Małej w brzuszku, choć mówi, że jest znacznie lepiej osłuchowo. No ta dwoje lekarzy, dwie różne opinie. Co robić? Chyba zaufamy starszej i doświadczonej Pani doktor. Skoro nawet ludzie z Warszawy przyjeżdżają do niej na wizytę. Mówiłam Wam, że pierwsza trwała godzinę? Wszystko zobaczyła jak Okruszek je, jak szybko je, jak opróżnia cycoszka, jak się zachowuje dziecko. No mówię Wam babeczka z powołaniem. Jak ktoś potrzebuje podam namiary :). 

Nie szczepimy się mamy poczekać dwa tygodnie od ostatniej kupy z krwią ta kupa była dzisiaj.  Zaraz po powrocie od Pani doktor. Nie możemy zaszczepić Małej na rotawirusy ze względu na brzuszek. Zatem czekamy, a ja na wszelki wypadek nie piję mleka, zastąpię je sojowym lub kozim. 

Co u Gabi? Podnosi elegancko główkę, potrafi ją utrzymać z pół minuty. Lubi być noszona pionowo, wszystko widzi, rozgląda się. Gada jak najęta :), śmieje się. Śpi o różnych dziwnych porach i je stosunkowo często potrafi nawet co pół godziny. 

W wersji blue :)







7 komentarze:

  1. Gabi bardzo ładnie rośnie. Mam tylko nadzieję, że wasze problemy zdrowotne wkrótce się skończą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam pytanie jest pani zadowolona z łóżeczka?bo wydaje sie strasznie małe córeczka mieśći sie wygodnie?a jak super wózek sie sprawuje?pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście wydaje się małe, ale Gabi ma spory zapas na nóżki, także spokojnie się mieści, a przy tym kręci nie miłosiernie :) oprócz jednego przypadku zablokowania nóżki nic się nie wydarzyło. W dodatku mam wrażenie, że w łóżeczku czuje się bezpiecznie właśnie przez jego rozmiar. Wózek sprawuje się świetnie i kupiła bym go drugi raz. Rewelacja niebawem coś o nim napiszę :)

      Usuń
  3. Nasz Henio tez robił kupki z niteczkami krwi, ustały po przejściu ze zwykłego MM na Nutramigen, czyli "mleko" dla alergików. Pił je do ukończenia roczku. Teraz od prawie pół roku jest na zwykłym krowin 2% UHT i jest OK. Ale na poczatku to była alergia pokarmowa i krew w kupce od tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to jest typowe dla dzieci, które są karmione mlekiem mm, anie tych co na piersi. Były jakieś objawy skórne?

      Usuń
    2. Były, Henio miał taką lekka wysypkę "kaszkę" na policzkach i szyjce, ale ledwo widoczną. Na wysypkę lekarze nawet nie zwracali uwagi. na poczatku trafiliśmy do szpitala, bo myśleli, że ta krew w kupce to od rotawirusów.

      Usuń
    3. Gabi też była badana na rota. Masz może zdjęcie tej kaszki? Albo mogłabyś ją opisać? Kasza i krew w kupie występowały razem. Czy najpierw kaszka później kupa tudzież inna kombinacja?

      Usuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail