Miesiąc

Jest z nami już miesiąc :). Nasz Okruszek, nasze szczęście, nasza wspaniała córeczka. Czas szybko leci. Mała jest niesamowita nie mogę nadążyć za nią :). Każdy dzień jest inny w zależności na co ma ochotę Gabi. Cały czas karmimy się piersią, więc jestem na zawołanie. Mała wydłużyła sobie drzemki i je w większych odstępach czasu. Z minusów morduje nas brzuszek i chyba tak musi być póki Malutka nie nauczy się robić kupy, a jej układ pokarmowy nie dojrzeje. Gabiuszka lubi kąpiele :) mniej wyciąganie z kąpieli i smarowanie antybiotykiem, a później kremem. Muszę włączyć jakiś element masażu może się wtedy spodoba?

Nasza garderoba to głównie bodziaki na krótki rękaw + skarpetki lub - skarpetki. Zależy od pogody :). Na spacerach śpi błogo i długo. Na razie łazimy po ogrodzie, później zapuścimy się dalej. W przyszłym tygodniu czekają nas wizyty u lekarzy. Konsultacja u dermatologa, może u pediatry z opieki zdrowotnej męża i planowa wizyta u pediatry Małej. Zważymy się choć już widać, że Gabi dorobiła się fałdek. Je bardzo dużo to i rośnie :). W szpitalu mówili, że jest dobrze odżywiona bo dużo sika. 

Dni pędzą jak szalone, owszem tęsknie za przespanymi nocami, za filmami i lenistwem, ale pocieszam się, że Gabi rośnie i nie długo będę tęsknić za tym okresem gdy była taka Malutka :). Najlepsza jest moja mama tuli i nosi Gabi i nagle mówi do niej "... a kiedyś mi powiesz głupia babka" :). Tak się z tego uśmiałam, że szok i od razu w duchu przysięgłam sobie, że moje dziecko nigdy tak nie powie. 

Upały doskwierają nam strasznie. Niestety na dworku próżno szukać chłodku w domu jest lepiej, ale i tak gorąco. Mała interesuje się żyrafą z La Millou i kotem, który dostała od cioci. Ogląda je bardzo uważnie, nie wyciąga rączek. Przez ból brzuszka jej dzień ogranicza się do spania, płaczu i jedzenia. Naprawdę chwilę popatrzy na mnie obdarzy uśmiechem lub oleje mnie odkręcając głowę. Co innego z babcią. Babcie obdarza uśmiechami na lewo i prawo :). Może to pokrewne dusze? W końcu urodzone tego samego dnia, a innego roku. Kto to wie. Ja się cieszę, że mamie sprawia radość noszenie Okruszka, a ona domaga się tego jak tylko usłyszy swoją ukochaną babcie. 

Zastanawiam się jakie zabawy rozpocząć z Małą? No właśnie jak bawić się z takim Maluszkiem?

Wiecie co bardzo lubię? Wręcz kocham jak Ona patrzy mi w oczy podczas karmienia! Niesamowite są te oczęta!






Mój grubasek :) 




15 komentarze:

  1. wiesz co, dokładnie to samo czuję:)
    fajnie tak "dzielić" wspólnie przeżycia z ciążą i narodzinami związane z kimś.
    nie znam Cię na żywo, ale WIEM co czujesz:))
    dziś już wiem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oby nie :) na zdjęciu tylko tak wyszło :)

      Usuń
  3. Jesteś blogującą mamą, więc zapraszam Cię do udziału w KONKURSIE, rob to co lubisz:
    http://beticco-baby.blogspot.com/2013/07/konkurs.html

    Do wygrania konik na biegunach dla Twojej pociechy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka słodka kruszynka... Hmm... już zapominam że mój szkrab też kiedyś był taki...

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama zastanawiam się jak bawić się z moim miesięczniakiem.
    Uśmiecha się do mnie jak ja to zrobię a poza tym to jeszcze taki maluszek i nie bardzo "kuma" o co chodzi :D
    Śliczna ta Twoja kruszynka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Miesiąc a jeszcze taka kruszyna:) Prześliczna.
    Pozdrawiamy ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna kruszyna :) ja już się nie mogę doczekać tych samych emocji!

    OdpowiedzUsuń
  8. Co Ty opowiadasz? Jak to miesiąc? Już?! Kiedy to minęło?

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail