Po ginie po ciąży

Wczorajszy dzień troszkę poprzestawialiśmy bym mogła spokojnie pojechać na kontrolną wizytę do gina. Jak się skończyło? Tak, że o 20 35 karmiłam jeszcze Gabi, a o 20 40 wizyta. Dosłownie w ostatniej chwili znalazłam się u mojego lekarza, kochany czekał na mnie bo wiedział, że przyjdę :). 

Dziwnie tak było bez Gabi w brzuszku, dziwnie tak było zostawić ją w domu, jak to przecież ze mną tu chodziła, dziwnie usiąść na fotelu przed lekarzem i rozmawiać z nim jak się czuję, dziwnie nie było ważenia ani mierzenia ciśnienia, dziwnie było widzieć usg, ale już bez Gabi. Po za tym całkiem sympatyczna wizyta jak zawsze, śmiechy hihi, ale tak jakoś inaczej myślami uciekałam do domu, zastanawiając się co robi Gabi z P. Podsumowując wizytę na wiosnę mogę zajść w kolejną ciąże tak mówi gin, a jak będzie :)? Pewnie nici z tego :). Nie wiem jakbym sobie dała radę z dwoma takimi maluchami. 

Jedno jest pewne jako matki, a szczególnie te karmiące tracimy swoją niezależność, po części też kontrole nad swoim życiem, bo przecież wszystko robimy wg potrzeb dziecka. Czy mi z tym źle? Nie, każdy uśmiech mojego Mordziaszka jest bezcenny, śmieje się do mnie pełną mordką i patrzy prosto w oczka. Płacze razem z nią z powodu kolki, biegnę po kropelki, tule, całuję, przytulam. Gdy śpi ja chodzę na paluszkach (tak wiem nie powinnam), dbam o każdą fałdkę, o buźkę, o uszka i oczka. Kocham bezgranicznie mimo iż miał być pierwszy Jaś. Jest Gabi, a ja już nie wiem jak to było bez Niej. Wszystko robię dla Niej! 



6 komentarze:

  1. Też tak mam, że jak gdzieś wychodzę, nawet do sklepu to myślami cały czas jestem w domu czy aby wszystko ok. A powiedz mi na jakiej podstawie lekarz Ci wyliczył, że na wiosne możesz zajść w ciążę? Pytam z ciekawości, bo sama karmię już 14 miesięcy i nadal w ciąży nie jestem, a chciałabym? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spytałam kiedy po cięciu mogę zajść w ciąże powiedział, że minimum rok, a później "no w sumie na wiosnę już można" :). Przy czym zaznaczył, że podczas karmienia piersią płodność może być zmniejszona, ale to nie znaczy że jej nie będzie.

      Usuń
    2. Dzięki, teraz już rozumiem. Zapomniałam, że jesteś po cc, a wtedy faktycznie trzeba troszkę odczekać z kolejną ciążą :) Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. To prawda, gdy karmi się piersią wszystko trzeba poukładać pod dziecko :)

    Fajnego tego ginka masz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. och to prawda! Najpierw jest człowiekowi dziwnie bez brzuszka, potem jest człowiekowi dziwnie jak musi wyjść z domu i zostawić malucha z kimś innym.. a potem.. powoli się przyzwyczajasz, że jesteście dwoma osobnymi bytami, które mogą przebywać w innych miejscach i świat się od tego nie kończy. Ale to dopiero po jakimś czasie :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama dziwnie się czułam na pierwszej wizycie u lekarza po ciąży.
    Takie to USG było dziwne, zawsze kładłam się na kozetce i wypatrywałam swojego szczęścia, a teraz mam go w domku.

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail