Tadam oświeceni!

Wróciliśmy od Pani doktor sporo mądrzejsi :). Na dzień dobry przystawienie do piersi, banalnie proste, gdy Mała nie jest głodna, bo gdy jest napina się i nie sposób przełożyć jej nawet ręki. Diagnoza? Za łapczywie je! Lubi jedzonko co widać prawie 5kg bez 50 gram, je szybko i efektywnie. Opróżnia moja obrzmiałą pierś w 5 minut i czasami żąda drugiej. Co ciekawe, jeśli dziecko odwraca głowę od piersi to nie zawsze oznacza, że już się najadło. Należy wziąć człowieczka na beka i spróbować jeszcze raz przystawić. Robimy tak od wczoraj i o dziwo Mała jeszcze sobie ciumknie cycoszka. Ogólnie dalej się uczymy jeść na siedząco, łapczywe pochłanianie pokarmu nie pomaga. Próbując dopasować siebie i Małą do tej pozycji muszę liczyć się z jej sporym niezadowoleniem.

Ogólnie Okruszek jest zdrowy nie ma mowy o wzmorzonym napięciu mięśniowym czy innymi chorobami. Krew to efekt pękniętej żyłki w odbycie, spowodowaną wybuchowym stolcem. To samo przytrafiło się nam wczoraj, a więc bez paniki prześliśmy do porządku dziennego, a pampers aż furczał. Wczoraj troszkę było też wodnisto, ale tylko raz Mała siusia, więc odwodniona nie jest. 

Pani doktor zapisała nam w książce prawidłowy rozwój, śmieję się i gaworzy :). Mówi, że się ślicznie rozwija, a z brzuszkiem kłopoty to normalne u takich Cudaków :). Pokazała jak nosić gdy złapie kolka. Wiemy co dawać, a zatem delicol przed karmieniem, bobotic 4 razy na dobę, dicoflor (ochrona jelitek), witamina B6 i kwas foliowy bez zmian, oczywiście jeszcze witaminka D i K. Powiem Wam, że u nas rewelacyjnie spisuje się Bobotic owszem Mała się pręzy, ale bez płaczu! Moje dziecko prawie nie płacze!!! Te kilka jęków podczas dnia gdy chce mi pokazać swoje niezadowolenie to miód na moje uszy :) 

Tak się prezentowała Gabi w foteliku podczas wyjazdu, który zniosła bardzo dzielnie oddając się błogiemu snu. 





11 komentarze:

  1. Najważniejsze że doszliście już do porozumienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze daleka droga :) ale już bliżej niż dalej.

      Usuń
  2. super, że z Gabi wszystko ok ;) jednak co lekarka, to lekarka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O też się cieszę :) jednak czytając w internecie jakie choroby może mieć dziecko można zdurnieć

      Usuń
  3. Cieszę się, że udało Wam się trafić do konkretnego i miłego lekarza. Człowiek od razu śpi spokojniej, gdy taki lekarz (z powołania) uspokoi, doradzi i jeszcze się do Ciebie uśmiechnie. Dużo zdrówka Gabi! Tulimy! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A dlaczego tak wlasciwie karmienie na lezaco nie jest dobre? Mój maly też ma kłopoty z brzuszkiem. Dobrze,ze tyle Wam lekarka wyjaśniła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas na karmienie na siedząco okazało się zbawienne :) pokarm trafia do brzuszka i już tam zostaje :). Potrafi się Gabi beknąć w tej pozycji no i od kiedy tak karminy kłopotów jakby mniej :) więc ja szczerze polecam tą pozycje. Mała się słodko wtula i usypia przy cycusiu. Mam wrażenie, że je troszkę mniej, a może dzięki pozycji je jeszcze efektywniej? W zasadzie czuje, że ściąga pokarm z piersi pisałam o tym w poście.

      Usuń
    2. Jakbym czytała o problemach naszej Zosi... znam ten ból kolkowy. A jaki to sposób noszenia jeśli można spytać bo ja próbuje wszystkiego co może pomóc naszej Dziopce? A Bobotic po jakim czasie dał efekt u Was? My karminy się też mleczkiem naturalnym tylko z butli nad czym ubolewam bo uwielbialam jak była wtulona we mnie ...

      Usuń
    3. Wszystkie leki podawane dziecku nie zadziałają ot tak tak mówi nasza pani doktor. Zarówno delicol jaki Bobotic muszą mieć czas. U nas tak koło tygodnia. Choć czasami jest jeszcze problem z kupą, ale nie duży.

      Usuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail