Technika karmienia piersią

Od czego by tu zacząć może tak :) 

Jakiś czas temu postanowiliśmy skonsultować Małą z dobrym pediatrą. Należymy do opieki LuxMedu, więc  mieliśmy dosyć spory wybór lekarzy. Niestety do tych najlepszych terminy odległe tak zapisałam Gabi na 13 września do neonatologa, a 10 października do alergologa. Jakiś czas temu P. dostał numer do bardzo fajnej babeczki, która jest pediatrą i to z bardzo dużym doświadczeniem. Okazało się, że mieszka od nas jakieś 30 minut drogi. Zadzwonił i niestety jest w sanatorium  ale w piątek będzie w domu. Jedziemy zatem w piątek na godzinną wizytę !!! Tak godziną, pierwszy raz spotkałam się z tym by lekarz chciał oglądać dziecko przez godzinę ! Mało tego babeczka poświeciła pół godziny na rozmowie z P. przez telefon co z tego wynikło?

  • gronkowiec- od razu wiedziała, że dziecko po cc. Dlaczego złapała gronkowca? Bo nie przeszła przez kanał rodny i nie dostała dobrych bakterii. Mało tego nie położyli mi od razu dziecka na skórę w skutek czego nie dostała ode mnie bakterii. Małą dali P., a dopiero później trafiła do mnie. Gronkowca ma każdy z nas, a Malutka przez nadmiar bakterii związany z dużą liczbą odwiedzin nie potrafiła sobie z nim poradzić. Niby proste, ale nam nie wyjaśniono w szpitalu skąd to. 


  • mam przestać karmić na leżąco, od razu to wiedziała mimo iż P. nie mówił. Uczymy się z Malutką nowej pozycji i zauważyłam, że nie otwiera buźki przed przyssaniem tylko od razu wykonuje ruchy jak do ssania. Mało tego słychać takie odgłosy jakby jej się wymsknęła brodawka. Zatem długa droga przed nami. Znam tylko suche fakty o pozycjach siedzących na wizycie babka pokaże mi co robimy źle. Póki co Mała jak ssie to leci trochę mleczka dołem tak powinno być?


  • moja dieta, mam pić dwie szklanki mleka dziennie i jeść mozzarellę  nie głodzić się bo jeśli ja coś trawię Mała na pewno też, 


  • nie bujać dziecko płaczące z nadmiaru wrażeń nie może być bujane, bo latają jej obrazy przed oczami i jest jeszcze większy szok, a zmęczona płaczem w końcu zasypia,


  • używać Windii by odgazować Małą. Jeśli chodzi o leki to okazuje się, że wszystkie stosowaliśmy za krótko mimo iż odstawialiśmy je po konsultacjach z pediatrami,


  • Mała była za krótko w szpitalu w obu przypadkach, antybiotyk mógł podrażnić jelita powinno to obserwować, ostatnio wypuścili nas bez diagnozy to pozostawiła bez komentarza. 


Tak więc, sporo informacji jak na rozmowę przez telefon. Wczoraj Malutka rewelacyjnie zniosła dzień i noc bez prężenia, bez bólu brzuszka. Zasypiała bez bujania, sama w łóżeczku czy wózku. Po przytuleniu również, nie musiałam jej non stop nosić nic z tych rzeczy.Wczoraj wieczorem zaczął się płacz nagle i prawie nagle się skończył. Kolka? Dziś w nocy i rano jest gorzej. Wydaje mi się, że to przez przystawianie jej do piersi, a konkretniej złe przystawienie, bo czemu wydaje takie dźwięki jakby jej się omsknął cycek. Może łyka zbyt dużo powietrza, to z kolei dlaczego wczoraj było lepiej. Sama nie wiem. Najgorsze jest to, że Gabi jest sztywna jak struna podczas karmienia na siedząco. Jak płacze to już mogę zapomnieć o przystawieniu jej do piersi wygina się do tyłu. aaa babka podejrzewa jeszcze coś neurologicznego, więc powinniśmy jutro wiedzieć jeszcze więcej. Teraz Malutka się pręży, najgorsze jest to, że zje, pręży się i ulewa. Walczę dalej z techniką karmienia nie jest łatwo. Niby wiem jak to powinno wyglądać, a w praktyce jest inaczej. 



15 komentarze:

  1. Może spróbujcie się karmić na poduszce/rogalu do karmienia. U nas bardzo to pomogło. Mała też miała problemy brzuszkowe i prężyła się i wyginała podczas jedzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam z poduszką mi lepiej na gołych łapkach Małą trzymać, ewentualnie łokieć na oparciu fotela.

      Usuń
  2. Czekam z niecierpliwością na post powizytowy jak prawidłowo karmić maluszka :) szkoda,ze takich pediatrów jak na lekarstwo :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mam wrażenie, że dobrzy lekarze już wyginęli.

      Usuń
  3. Co do karmienia to polecam Ci poduszkę do karmienia. Ja przy karmieniu do tej pory najpierw opatulam się wielką poduchą ciążową, kładę na nią Milę i dopiero ją karmie. Jest dużo wygodniej niż na tych małych poduszkach. No i przy uspokajaniu bujaniu mi rehabilitantka mówiła, aby nie bujać góra dół bo wtedy mózg staje się bardzo aktywny i maluszek się jeszcze bardziej denerwuje. Można bujać powoli na boki, wtedy dziecię nie ma nadmiaru bodźców i się uspokaja. Gdy ja miałam problem z Milą jak miała miesiąc dwa to po przeczytaniu książki Najszczęśliwszę niemowlę w okolicy zaczęłam ją otulać i stosować te techniki 5S i powiem Ci, że naprawdę działało. Przede wszystkim przy takim ataku płaczu to otulanie, bo dzieci nakręcają się tym, że latają im bezwładnie rączki i nóżki i nie wiedzą że to ich i się boją. Później kupiłam woombie, i pakowałam ją do tego, to po jakimś czasie stało się to dla niej rutyną i jak tylko włożyłam ją do woombie to się od razu uspokajała. A jak tylko mała się pręży to Windi. U nas pomagało za każdym razem. Nawet i 5 razy dziennie jak trzeba było. No i suszarka. Jak już ja nie miałam siły, to mąż małą bujał przy suszarce to zasypiała w 5 minut. Zostało do teraz, jak jest bardzo marudna i nie chce zasnąć to mąż wkracza do akcji z suszarką i bujaniem i 3 minuty Mila śpi. Jak masz telefon z androidem to jest sporo aplikacji z dzwiękiem suszarki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suszarka u nas też zadziałała. Jednak jak Małej nic nie dolega to usypia sama w wózku lub łóżeczku, ewentualnie na rękach. Leżaczek kołyszący się na boki działa na Nią kojąco. Pomału rozgryzamy naszą Córeczkę :)

      Usuń
  4. Jakie cenne rady. Jesteś chyba z Warszawy, prawda? dasz namiary na tą panią Pediatrę? Wydaje się naprawdę dobrym lekarzem.
    A dlaczego odradza karmić na leżąco? Za dużo powietrza dziecko wtedy łyka? Ja karmię na leżąco, ale na razie z małym jest wszystko ok, rzadko kiedy płacze, ale jeśli to niedobrze karmić na leżąco to też się przestawię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem z Warszawy :). Jak jesteś zainteresowana namiarami na babeczkę napisz maila tylko to ok 120km od Wawy :). Powiedziała, że na leżąco ciężko określić czy dziecko dobrze chwyta brodawkę, a na siedząco dodatkowo jest lepsza pozycja Malca bo główkę ma wyżej niż żołądek.

      Usuń
    2. Coś mi się pomyliło z tą Warszawą :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Trzymam kciuki,żeby technika karmienia szła coraz lepiej.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie powinno lecieć dołem jak dziecko ssie.
    A poza tym to bardzo cenne rady. I też polecam rogal - albo jakąś dużą poduchę do karmienia, żeby stabilnie oprzeć łokieć. Polecam też wygodny fotel.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj!
    Jesli mala wydaje dzwiek jakby wypadla jej brodawka (zakladam, ze jakby "cmokniecie" - moja corka tak robila), a na dodatek dolem wyplywa mleko, to oznacza, ze nie zasysa jak trzeba. Dziecko musi miec w buzi jak najwiecej aureoli z piersi (co oczywiscie jest trudne kiedy noworodek ma taka mala buzke). U mnie pomagalo jak tuz przed wsadzeniem dzieciom do buzi sutka, jakby "laskotalam" im dolna warge, zeby pobudzic je do szerszego otworzenia ust. Mnie ten sposob pokazala konsultantka laktacyjna jeszcze w szpitalu, ale ja rodzilam zagranica, w Polsce chyba konsultanci nie odwiedzaja swiezo upieczonych mam.
    Co do prezenia sie, wyginania do tylu i wrzasku przy jedzeniu, to mialam ten sam problem z synkiem. U niego niestety okazalo sie, ze taki ma "styl" karmienia, do dzis odstawia cyrki, chociaz skonczyl juz 8 miesiecy. Tutaj wiec nie pomoge, ale moze lekarka cos doradzi. Ja nauczylam sie go nieco wyciszac i uspokajac. U neurologa nie bylismy, chociaz tez czasem przeszlo mi przez mysl, ze moze cos z nim nie tak. Ale oprocz tych wrzaskow podczas karmienia, rozwija sie wrecz ksiazkowo. :)
    Przepraszam, ze tak sie rozpisalam. Nie jestem zadnym ekspertem, ale corke karmilam 15 miesiecy, synek ma 8.5 i nadal karmie bez wiekszych problemow, wiec jakies tam doswiadczenia zebralam. Co do pozycji siedzacych przy karmieniu, znam dwie, ale nie-osobiscie ciezko je opisac. :)
    Mam nadzieje, ze ta lekarka da jakies cenne porady. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała się przyzwyczaiła chwytać płytko przez karmienie na leżąco, dzięki za rady odnośnie otwierania szerzej buźki :)

      Usuń
  8. Karmienie na leżąco jest gorsze od karmienia na siedząco??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na siedząco główka jest wyżej niż żołądek i chyba z tym jest lepsze, tak mi się wydaje na chłopski rozum :)

      Usuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail