Gabi vel ... Okruszek

Gdy dziecko się rodzi, rodzice nadają mu imię. Zazwyczaj jest to decyzja przemyślana, skonsultowana, sprawdzona. Czasami po babci czy dziadku albo dlatego, że dobrze się kojarzy np. pierwsza miłość, dobry człowiek itd. Nadając dziecku imię nie przemyślałam w jaki sposób najbliższe otoczenie może je modyfikować. Nie wiedziałam też jakie przezwisko przylgnie do mojej Gabi. Oto jak poszczególni członkowie rodziny nazywają moją córkę (oczywiście ze mną na czele):

Ja: Gabiuszka, Mordziaszek, Okruszek
Tata: Słodziak
Babcia (ze strony taty): Gapciu (jak jakiś smerf by to był... wrrr)
Babcia (ze strony mamy): Słoneczko
Ciocia: Gabajka 

W zasadzie wszystkie one pasuje do mojej Córci :). Mordziaszek najbardziej :). Jak Wy modyfikujecie imiona swoich pociech :)?



13 komentarze:

  1. Jadwiga, czyli: Jadźka, Jadziula, Jadzik ew. Potworek czy po prostu Maluch :]

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja będę mieć synka :) Nadamy mu imię Aron ponieważ bardzo podobają nam się te hebrajskie i wiele czytaliśmy o tym właśnie imieniu.
    Oczywiście cała rodzina jest przeciwna bo lepiej byłoby mieć Jasia albo Piotrusia... no ale cóż - na szczęście to do nas należy decyzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się przejmować rodziną :) to Wasze dziecko i Wy decydujecie. Choć Jaś bardzo mi się podoba, Gabi miała być Jasiem :)

      Usuń
  3. Antonina: Tosia, Antosia, Tosiucha, Tosiaczek, Bączek, Mróweczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie Tosia jest w wieku Gabi ( w miesiącach raczej :) )? Jak się chowacie? :)

      Usuń
    2. Tak:) Tośka jest z 03.07 a Gabisia o ile dobrze pamiętam z 04?:)
      Całkiem dobrze:) Chociaż ostatnio lekarz konował stwierdził że mała ma nietolerancje laktozy i kazał odstawić piers;/ Oczywiście go nie posłuchałam i pojechaliśmy do poradni laktacyjnej, Jak lekarka to usłyszała to złapała się za głowe bo nigdy jeszcze takiej głupoty nie słyszała. A wszystko przez to że mała robi rzadkie kupki. No ale jutro jedziemy do innego pediatry i przy okazji do gastrologa to zobaczymy co i jak:)
      A Gabiuszki kupki już są w porządku? Nie ma już krwi?:)
      Buziaczki dziewczyny:*

      Usuń
    3. Dokładnie no to dzień różnicy między dziewczynami :) my dostaliśmy dzisiaj skierowanie do gastrologa, a dasz namiary na jakiegoś dobrego? Niestety w kupkach nadal krew ale nie wielka ilość dosłownie kropelka no i nie w każdej, a też robi dość luźno i śluzowato :/

      Usuń
    4. Moja robi identyczne są rzadkie, praktycznie wszystko wsiąka w pieluche a na wierzchu zostaje tylko odrobina grudek i śluz;/ Na dodatek mają czasem kwaśny zapach. Wiesz co nie znam dobrego gastrologa, nigdy jeszcze u niego nie byliśmy a jedziemy do Torunia do Matopatu do Magdaleny Kaczmarek-Talkowskiej. Mam nadzieje że rozwiąże się w końcu problem kupek:)

      Usuń
  4. Nasz jest Filipecki, Filipos, Pączko-Eklerka, Dzidek, Dzidzior, Dziadorowski (te ostatnie 3 po chrzestnym, bo chrzestny w rodzinie to Dziadzior), Hubercik (tak nazywa się pewna część ciała mojego męża i odkąd na moim panieńskim podczas robienia przez dziewczyny konkursów, rodzina się dowiedziała i tak nazywa Filipa :P).

    Ja na codzień mówię do Filipa Dzidek, mąż Pączko-Eklerka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nasz jest, to żadna tajemnica...Bunio-od Kubuni:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj mój Iwo to codziennie ma jakieś inne, w szczególności mój S. mu wymyśla... ostatnio usłyszałam Ziutek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nasza corka na poczatku byla Jagodka, bo tak ja w brzuchu przezwal maz zanim wybralismy jej imie. Mamy filmik, na ktorym mala ma juz 2-3 miesiace i nadal wolamy "Jagodka!", zamiast uzyc jej prawdziwego imienia. :)

    Teraz ona sama na siebie wola Bibi, a na brata Koko. I jakos do nich przylgnelo, cala rodzina tak ich nazywa. :)

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail