MIsiozjadł

Moja Córka jest bardzo przyjacielska. Najpierw obserwowała misia, później przytulała, a na końcu spróbowała. O taka cwaniara :). Sprawiła, że miś poczuł się bezpiecznie i w najmniej oczekiwanym momencie gryz go. 








Chyba jej nie smakował :) aczkolwiek nie rezygnowała z prób konsumpcji. By miś mógł odetchnąć zabrałam  Małą na spacerek. Jest bardzo ciepło ale pochmurnie. 







2 komentarze:

  1. bo kobitki to od małego takie przebiegłe.... miś gapa bo nie wiedział ;)

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail