4 miesiące

Stało się cztery miesiące minęły odkąd Mordziaszek jest z nami :). Nie do końca dociera do nas, że jesteśmy rodzicami. 4 miesiące  a ja mam wrażenie, jakby minął co najmniej rok. jak to było wcześniej? Nie pamiętam. Ostatnio marzyłam na spacerze, że jak Gabi będzie większa pojedziemy sobie z P. na romantyczny weekend, a Małą zostawimy pod opieką babci. Nie jestem pewna czy dam radę zostawić dziecko i bawić się tak jak przed porodem. Raczej nie i tu obydwoje z P. się zgadzamy. Romantyczne plany zostawiamy na jakiś czas i skupiamy się na naszym szczęściu. 

Waga do uzupełnienia, ostatnio u lekarza było 5800g mam nadzieję, że już 6 stuknęło :) Obecnie to 10 centyl nie jest źle. Czasami Mała je nawet 50 minut, a czasem 10 minut i następuje maltretowanie cyca. 

Wzrost- ciągle ciuszki 62, sporadycznie 68
Nowe umiejętności:

  • łapanie stóp, szczególnie fajne podczas zmiany pampersa. Co bardzo utrudnia mi życie. Mała potrafi ściągnąć sobie skete i się nią bawić. Jak nie może dosięgnąć stóp nie pogardzi pampersem, którego po złapaniu podciąga pod szyje. To samo dzieje się z bodziakiem
  • lubi bawić się w a kuku i gdzie jest mama,
  • lubi być huśtana na rękach, śmieje się wtedy na głos, 
  • łapie wszystko co przed nią nie ucieka i konsumuje,
  • przekręca się na boczki, 
  • podnosi ramionka i czasami w pozycji na pleckach złapana za rączki podciągnie się,
  • nauczyła się ssać kciuka i za nic w świecie nie mogę jej go zabrać, nienawidzi smoków, 
  • obserwuje naszego Vicka i śmieje się do niego, 
  • ma słabość do Dziaka śmieje się od ucha do ucha :)
Mała ładnie usypia nam w nocy tfu tfu :) i śpi zazwyczaj do 8 z jedną lub dwoma pobudkami na szamanie. Gorzej sprawa wygląda w dzień. Ciężko ją uśpić. Widzę, że jest zmęczona, ale niestety nie uśnie. Zaczyna się jęczenie, a później płacz aż w końcu zasypia. Nie trwa to długo, ale jednak jest męczące bo co robię nie tak :/. Usypiamy na naszym łóżku nie pomaga tulenie, położenie na boczku, śpiewanie, szumienie, smoczek powoduje jeszcze większy lament. Gdy w końcu uśnie śpi 30 minut :/. Szukam ciągle sposobu, Najlepiej Małej śpi się przy cycu. Mam nadzieję, że dojdziemy do jakiegoś porozumienia i to wszystko minie, a może po prostu Gabi potrzebuje tyle snu. Dziś padam jutro obiecuje fotki :) 

4 komentarze:

  1. Gabi rosnij duża :)

    A tak serio, to Gabi chyba taki chudzielec, co nie? Z tego co pamietam to Zuza wazyla 6 kg jak miała troche ponad 2 miesiące :)
    Ja też czesto zastanawiam się czy dalabym radę zostawić Zuze z babcią i wyjechać się pobawić. Jakies to dla mnie na razie nie realne.
    A z usypianiem macie tak jak my, zmęczona ale sama nie umie zasnąć :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie do chudzielców nie należy. Może waga u lekarza zpesuta? Na naszej waży 6,2

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ładnie rośnie i się rozwija :) miło poczytać.
    Macie szczęście, że w nocy nie ma tyle ekscesów ze spaniem, jak czytam niektóre posty to aż strach się bać :)
    Powodzenia !!!

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. czas szybko płynie :) jak ona cudnie rośnie :))

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail