Książeczki

Nasza Mała wykazuje co raz większe zainteresowanie, a to psem, a to zabawkami, a to czajnikiem bo przecież żywo czerwony. Nadal do zabawy wystarczają moje ręce, które udają robaczki, ale dziecko stymulować trzeba. Łazikując po Pepco natrafiłam na takie książeczki.


Pierwsza myśl kurde fajne, ale czy to nie za wcześnie? Co tam znalazłam drobniaki w kurtce, więc kupiłam. Oczywiście wybór nie był prosty, bo książeczki cudne i kolorowe, ale postawiłam na takie które mi się podobały :). 





Jak widzicie ilustracje bardzo fajne, a i jakiś tekst się znajdzie. Po powrocie do domu dałam Małej do obejrzenia kształty i wiecie co? Mała kocha książeczki, kombinuje jak ją otworzyć, ogląda, cieszy się, próbuje złapać czarnego kotka z obrazka. No szok taki mały Berbeć, a taki kumaty. Moja krew :).


Postanowiliśmy wybrać się do Empiku i kupić kilka książeczek i tu znowu miła niespodzianka. Te same książeczki w Pepco są o 4 zł tańsze. Nic tylko łazić do Pepco :). Empik ma co prawda większy wybór, a więc dumny tata zaczął wybierać książeczki i pokazywać Małej leżącej sobie słodko w gondoli. Nasza Córka znowu nas zaskoczyła, wyciągała rączki do książeczek, śmiała się, oczki aż jej błyszczały. Zatem wszystko to co się spodobało hop do koszyka. Pod koniec była już zmęczona i usnęła sobie przy świątecznej muzyce. Jakiś mały mól książkowy mi rośnie :). Jak Wasze dzieciaki reagują na książki?





14 komentarze:

  1. My również od samego początku kolekcjonujemy i czytamy książeczki, mała je uwielbia. Teraz jest taki czas że ma kilka ulubionych i non stop każe je czytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego i my stawiamy na książeczki od Małego a co ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Nasza Gabi jakoś z szacunkiem odnosi się do książek :) im uchodzi płazem a reszta rzeczy ląduje w buzi :)

      Usuń
  3. Obie moje Podopieczne (zarówno ta, która jest już przedszkolakiem, jak i ta aktualna 16mc) uwielbiają książeczki. Najpierw kupowane były takie miękkie do kąpieli, ale służyły jako normalna lektura najchętniej do konsumowania (tylko nie należy ich przelewać wrzątkiem, bo się zniszczą ;) ). Później (ok.7mc) zaczęła kupować dziewczynkom książeczki z twardymi kartkami. I tu polecam serie Olesiejuka. Szczególnie te obrazki dla maluchów. Świetna sprawa. Dziewczynki najlepiej reagowały na pojedyncze obrazki na stronach. Dzikie zwierzęta to hit, książeczka o morzu też ma takie obrazki.Albo seria "okruszek poznaje" - my mamy owoce. Na tej podstawie uczę małą owoców. Tzn. jak miała owoc w rączce to pokazywałam w książeczce - np. gruszkę, pomarańczkę ;) NIe zawsze musiała to jeść, byle mogła oglądnąć ;) Ja najczęściej książeczki kupuję w tesco, bo mam najbliżej. Fajne są np. "na spacerze" (wydawnictwo Zielona Sowa, seria "Rosnę i poznaję" )- tam moja Podopieczna po raz pierwszy dostrzegła psa a potem motyle :) A teraz wypatrzyła wózek i biegnie z książeczką do swojego wózka i cała się cieszy ;) My z tej serii co kupiłaś, mamy jeszcze "zwierzęta i ich mamy". Dla ciutkę starszego malca polecam (do czytania ;) ) też z wydawnictwa Zielona Sowa, Wierszykowo serię Tuwim, Brzechwa. My mamy abecadło i lokomotywę i kaczkę dziwaczkę, tańcowała igła z nitką oraz samochwała :) Dziecko chętnie je ogląda i uwielbia kartki przekładać ;) Książeczki to fajna sprawa :) Pozdrawiam.

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo dzięki za podrzucenie pomysłów będziemy z czasem powiększać swoją bibliotekę to komentarz będzie jak znalazł :). Tej zwierzęta i ich mamy niestety nie ma w moim Pepco a też chciałam ją kupić :/

      Usuń
  4. My mamy sporą kolekcję różnych książeczek, ale te widzę po raz pierwszy. Mają śliczne rysunki. Muszę ich poszukać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale fajnie że tak reaguje! Polecam serię z wydawnictwa Zakamarki A.C.Tidholm - książeczki pt. "Jest tam kto?", "Gdzie idziemy?" "A dlaczego?" mają świetne kolory, prosty tekst i małe dzieci je uwielbiają. Mój synek do tej pory lubi otwierać "drzwi" w książeczce "Jest tam kto" i pukać do nich mimo że ma dużo poważniejszych lektur :)) tutaj masz opis tych książek : http://lifestajlababy.blogspot.com/2013/04/kacik-maego-literata-czyli-co-czyta-8.html naprawdę polecam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo super dzięki :) to też sobie zakupimy skoro Młody dobrze reaguje to Gabi też się spodobają :)

      Usuń
  6. Uwielbiam książki i książeczki też mnie zachwycają, na pewno będę je kupować córeczce:)) Te o których piszesz wydają się bardzo fajne:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Książeczki super.
    A u nas w Pepco nie ma książeczek, a szkoda..
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. My też chodzimy do empiku po książeczki dla małej, bo dział jest spory. Dzisiaj czytałam, że w ten piątek ma być u nich duża promocja z okazji tzw. Black Friday, czyli dnia wyprzedaży w Stanach. Jak się weźmie 3 rzeczy, m.in. książki, to jedna z nich będzie gratis. Więc w piątek mamy zamiar kupić kilka, dla siebie i dla córci :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście fajne :)
    Musze się w takim razie wybrać do Pepco :)

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail