List do M.

Całkiem nie dawno otrzymałam od siostrzenicy list do Mikołaja. Mam mu go przekazać bo to mój bardzo dobry znajomy. To co tam nawpisywała wprawiło mnie w osłupienie wiecie, że ona chce dostać pieska, który ma w brzuszku inne pieski? Oczywiście ktoś wymyślił taką zabawkę i ona taką chce. Drugi punkt na liście to domek dla kucyków. Przebiegłam myślami wstecz i powiem Wam, że wydałam na takie prezenty od cholery pieniędzy. Efekt? Zabawa może tydzień czasu, a później zabawka w kąt. Gdzie się podziały te czasy gdy dzieci bawiły się w kółko jednym misiem? Pamiętam jak kupiłam starszej siostrzenicy konika interaktywnego za ostatnie stypendium. Na drugi dzień Zuza opierdzieliła mu grzywę nożyczkami..... Całe szczęście teraz bawi się nim młodsza, więc jako taki pożytek jest. Nie wspomnę o innych super zabawkach z reklamy typu fontanna z piłeczkami. Ja kiedyś dostałam od babci monopol i zegarek, jaka ja byłam zachwycona! Ile czasu się bawiłam nic nie zniszczyłam o wszystko dbałam, a miałam chyba z 7 lat. Odkąd Gabi jest na świecie zalewa mnie fala pytań. Czy śpi? Jak je? Czy lubi smoka? itd od nie dawna dołączyły pytania co kupić Małej od Mikołaja? No właśnie co można kupić takiemu dziecku? Zabawkę, a może ciuszek?   

Zbliżające się święta uświadomiły mi, że Gabi będzie miała prawie 6 miesięcy. O kurdę jak ten czas leci!



17 komentarze:

  1. Myśle,że ciuszki chyba najlepiej takiemu maluszkowi :)
    Z zabawkami to racja teraz to jakas masakra,same reklamy tylko i te plastiki a dziecia sie oczy swieca. Np. moja siostrzenica ma 5 lat i moja siostra uważa ze jak nie kupi jej zabawki to mała nie bedzie szczesliwa :/ nie rozumiem takiego podejścia. i skutek jest taki, ze mała ma pełno zabawek i sie tym i tak nie bawi. Dziwne czasy poprostu są teraz.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba większość rodziców ma takie podejście, a przecież kartonowe pudełko przerobione z tatą na statek może być najlepszą zabawką.

      Usuń
  2. my kupujemy Garnuszek na Klocuszek, od 6 miesiąca jest.

    Ciuchów Filip ma bardzo dużo, a zabawek ma mniej, więc moim zdaniem idealny prezent dla takiego maluszka.

    No i krzesełko do karmienia, to kolejny już taki duży, praktyczny prezent.
    i styknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne prezenty :) My krzesło już zamówiliśmy, postawimy na książeczki :)

      Usuń
    2. super :) jakie krzesełko kupiliście?

      Usuń
  3. Fakt, dzisiaj jest taki wybór, że dzieci się szybko nudzą zwłaszcza jak mają wszystko i co rusz to nowe, a jeszcze jak koleżanki mają i opowiadają... dawniej było łatwiej i mniej kosztownie a dzieci częściej bawiły się razem niż zabawkami kilka dni i znudzone..

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś siedzenie w domu było karą teraz dzieci wolą spędzać czas przed komputerem.

      Usuń
  4. Achhh widzisz, kiedyś to były czasy! Wspaniałe zabawki, które służyły nam długie lata, prawda? Sama pamiętam konia na biegunach, który do dziś stoi u rodziców w domu:)
    Bardzo chciałabym uchronić naszego Toto przed takimi zmutowanymi zabawkami. Na Mikołaja od babci dostanie baśnie, które zamierzam niedługo mu zacząć czytać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konia też miałam, ale mam do dziś ukochanego misia z dzieciństwa :)

      Usuń
  5. Moje dziecko jest na razie na etapie cieszenia się z butelki po napoju na przykład;) Wymyślne zabawki nie są mu potrzebne. Ale i tak chciałabym mu coś na tego Mikołaja kupić i nie mam pomysłu co.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w podobnej sytuacji :) jeśli chodzi o butelki Mała lubi obserwować butelkę wody żywca.

      Usuń
  6. w dzisiejszych czasach dzieci mają wszystko, i wszystko jest okrutnie łatwo dostępne... chciałabym żeby Szymek był inny... może się uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzieci zalewane są super drogimi zabawkami- widzą je w telewizji, u innych dzieci, na wystawach sklepowych- i je chcą...ale tak naprawdę ich nie chcą (tak naprawdę naprawdę). Kupowanie prezentów dzieciom to trudna sprawa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reklamy niestety robią swoje, a rówieśnicy dokładają drugie 5 gr :/

      Usuń
  8. drogie plastikowe zabawki nie są wcale niezbędne do życia - mamy ich niewielką ilość - z wyboru. Dla 6 miesięcznego dziecka u nas idealnym prezentem była mata piankowa skip hop ze zwierzątkami, a z małych rzeczy prawdziwym hitem jest to http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80021008/
    7 złotych! A zabawa wspaniała: gdy maluch miał 6 mies. nauczył się raczkować do tej wieży. tak bardzo go fascynowała, że ruszył z miejsca i uwielbiał ją rozwalać. Gdy był starszy uczył się wkładać jedną foremkę w drugą, a także chować przedmioty w dwie złożone foremki. Ogólnie to jest to zabawka niby bez konkretnego przeznaczenia ale dziecko samo decyduje jak będzie się nią bawiło - możliwości jest wiele. Obecnie foremki są w łazience i służą do niekończącego się przelewania wody i układania. Od ponad roku je mamy i dalej potrafią zająć dziecko , a to już sukces- to dowód że nie wszystko co głośno gra i wyje wkurzającymi melodyjkami i na dodatek kosztuje fortunę, jest idealną zabawką dla malucha. Mamy też takie zabawki i maluch już dawno przestał na nie zwracać uwagę. Wnioski wyciągnij sama :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za podpowiedz jak tylko P.będzie w ikei zaopatrzymy się w kilka zabawek od nich :)

      Usuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail