Siedem

Zainspirowana innymi blogami :) postanowiłam również się uzewnętrznić i tym sposobem zdradzam Wam siedem tajemnic. Miłej lektury :) 

1. Pewnego ranka w dzieciństwie stwierdziłam, że od dzisiaj jestem Stefan trwało to może ze dwa dni, ale wypominają mi to do dzisiaj co mnie niemiłosiernie wkurza bo nawet tego nie pamiętam :). Uwielbiałam grać z chłopakami w piłkę nożną, z resztą grałam też w drużynach koszykówki i siatkówki. Po tych ekscesach mam pamiątkę zgrubienia na palcach każdy był wybity :/

2. Jestem bardzo niecierpliwa, lubię gdy coś jest załatwione teraz i natychmiast, nienawidzę słów: później, nie teraz, jutro... których nadmiernie używa mój mąż.

3. Odkąd jestem mamą wkurzają mnie teksty "ja tak robiłam/em swojemu dziecku i nic mu nie jest" (chodzi o całowanie rączek), "nie trzymaj jej tak, nie prowokuj do siadania" ja wiem co jest najlepsze dla mojego dziecka i nie zrobię mu krzywdy itp itd 

4. Nienawidzę być w nocy sama w domu, przeraża mnie to i jak wiem, że będę sama zaczynam panikować. Zdarzyło mi się spędzić z Gabi noc bez P. i było dużo lepiej niż ostatnia samotna noc przed porodem, nie lubię po prostu jak chłopa nie ma w domu. Mimo iż mojego P. to chyba trzeba by było zrzucić z łóżka by się obudził jak by coś się działo. 

5. Lubię mieć zaskórniaki jak ich nie mam to szaleję no bo jak coś się stanie to co? Chyba jestem perfekcjonistką muszę mieć dopięte wszystko na ostatni guzik. Szkoda, że nie widzicie co ja biorę ze sobą na spacer :)

6. Jestem zmarzlakiem nienawidzę zimna, nie lubię spacerować jak jest zimno, wiecznie mi zimno. W zimę, śpię pod dwoma kołdrami, siedzę przy kominku. Może dlatego, że zaraz po porodzie wykąpali mnie w zimnej wodzie? Podobno aż cała dygotałam. 

7.  Mam wielką słabość do mięsa, truskawek i klusków :). 


Moje dziecko ma nowego przyjaciela z odzysku. Pies obsłużył już moją siostrzenicę i po przetarciu gąbką cieszy moją córę. Jego piosenki znam już na pamięć, a jak widzicie Gabi też przypadł do gustu. 



5 komentarze:

  1. :))truskawki kocham tez, mniej niz arbuzy, ale zawsze:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do samotnych nocy to mam to samo ;)

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. mięso truskawki i kluski - mam nadzieję, że jedzone osobno :))))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Od pewnego czasu obserwuję Twojego bloga i bardzo mi się podoba to w jaki sposób piszesz o macierzyństwie. Pozdrawiam i zapraszam www.skarbiec-myszki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczeniaczek uczniaczek! Moja Hania go uwielbia! Też najpierw odziedziczyła pieska a po tym jak widziałam jak się w nim zakochała zafundowałam jej siostrzyczkę pieska. Nie odstępuje jej na krok!
    Aha! Piosenki też znam na pamięć, kwestia czasu i opanuję też piosenki które śpiewa siostra pieska;) hehehee

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail