Zmęczenie

Od trzech dni mam problem... Jestem cholernie zmęczona, a nic się nie zmieniło. Mała śpi spokojnie w nocy. Zaczęła się budzić koło 23 na jedzonko, a później już o 3. No przecież nie jedna matka marzy o takim śpiochu. W końcu śpi od 20 do 7 15. Dziś była jedna pobudka o 3. Natomiast ja jestem nie do życia. Co się dzieje? Nie mam pojęcia. Jem tak samo, biorę witaminy, chodzimy na spacery. Mało tego na dowód zmęczenia w moim oku zaczęły pojawiać się żyłki i takie jakby plamki z nich no wiecie przekrwione oczy. Wczoraj musiałam się pozbierać w końcu Mała przeżyła bardzo ważny dzień! Wczoraj był chrzest Gabrysi :). Nie spodziewałam się, że Małej tak się spodoba, ale to temat na oddzielnego posta. 

Tak się zastanawiam czy reakcja mojego organizmu związana jest z brakami witamin? stresem? a może to jeszcze stan po ciążowy? Czyżby karmienie piersią mnie wykańczało? Nie jem nabiału, pilnuje się i marzę by karmić Okrucha jak najdłużej bo dzięki temu może wyrosnąć z alergii, a tu takie komplikacje. No kurka blada zaczynam się martwić. Dziś podczas karmienia Gabi tak się we mnie wtuliła, a dla mnie to najpiękniejsza rzecz na świecie, nie te ciumkanie :) tylko ten dotyk ta bliskość i jak tu zrezygnować z takiej czułości? Nie wiem co to będzie, póki mam pokarm będę karmić choćbym miała ważyć połowę tego co teraz.Jakiś czas temu próbowaliśmy podać Małej mleko dla alergików, mnie na tyle wykończył stres, że miałam mniej pokarmu. Efekt był taki, że pluła nim na kilometr i o mało nie zwymiotowała takie jest nie dobre. P. pojechał do sklepu, wrócił z Bebiko Ha niby lepsze w smaku, ale na pudełku przeczytałam, że nie jest dla dzieci u których stwierdzono alergię na białko mleka krowiego. Pojawił się dylemat u Małej nie potwierdzono badaniami alergii, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi o tym mówią. Podawać nie podawać? Zdecydowałam, że nie. Bez konsultacji z lekarzem nie podam czegoś co może jej zaszkodzić. Mój brak pokarmu wziął się ze stresu wywołanego komentarzem jednej osoby, która powiedziała mi wprost "karmisz dziecko piersią? przecież ją trujesz daj jej mleko mm dla alergików". Te trujesz trujesz trujesz hulało w mojej głowie. Nadal tam hula, zbliżajace się szczepienie wcale nie poprawia mojego stanu. Boje się jak cholera. 

Mam nadzieję, że mój organizm wyjdzie z tego dołka :). Zmęczenie, bóle stawów i kości, ból głowy co to jest jak pod ręką ma się taką wspaniałą rodzinę. Cudowne dziecko, które z dnia na dzień jest mądrzejsze, przecież to marzenie nie jednego człowieka. Jak było u Was pojawił się jakiś kryzys?



13 komentarze:

  1. może brak żelaza, albo anemia?
    bierzesz jakieś suplementy dla kobiet karmiących?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. anemia bardzo mozliwe borykalam sie z nia w ciazy chyba badania krwi musze zrobic. Moze moj organizm oddaje wszystko Gabi?

      Usuń
  2. Ojejku nie ciekawie to brzmi..nie potrzebnie zaczęłaś się przejmować komentarzem jednej osoby...matki od wieków karmią piersią i dzieci nie zostały otrute..nie słuchałabym komentarzy jakiejś osoby a słuchała się specjalistów i obserwowała dziecko.

    Nie warto Kochana, choć wiem że pewnie łatwo mówić. Powodzenia i dużo siły życzę, a Ty idź do lekarza ze swoimi objawami.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki za slowa otuchy :-) niestety tak to jest ze te zle komentarze najbardziej sie pamieta

      Usuń
  3. Też się tak czułam, zrobili mi kompleksowe badania w przychodni i okazało się że wszystko w normie. Przeszło ...a może to jesień?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmiana czasu i ta pogoda cos w tym jest.

      Usuń
  4. Nie mam pojęcia skąd to się bierze, bo ja też mam takie spadki sił co jakiś czas. Trzęsą mi się ręce, kręci mi się w głowie, bolą stawy i mięśnie. Biorę witaminy, ale nie pomaga. Może trzeba zrobić sobie analizy krwi?
    A tym co Ci wypisują ludzie w komentarzach wcale się nie przejmuj. To, że karmisz piersią, to jest najlepsze co możesz zrobić. Może ktoś sam nie mógł karmić i pisze tak z zazdrości.
    Trzymam kciuki za lepsze samopoczucie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba trzeba sie dac pokuc no bo tak nie moze byc jeszcze padniemy przy dzieciach.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. moze z tego co wieklm nie tylko mnie dopadla

      Usuń
  6. Brzmi poważnie. Może udaj się do lekarza?
    Zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Komentarzami sie nie przejmuj! :) Zrob badania krwi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A to dobre dopiero dobrze doczytałam, że trujesz Gabi! Super, mleko matki, truje dziecko. Co za bzdura! Henio pił Nutramigen dla alergików do roczku. Śmierdzi strasznie, a smakuje jeszcze gorzej. Potem przeszedł na mleko z kartonika najpierw 2%, a od około 2 miesięcy 3,2% i nic Mu nie jest. Więc z tymi alergiami to czasem dziwnie bywa.

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail