Zimą marzne

Nadeszły te czasy kiedy ja zmarzlak na spacer wkładam leginsy pod jeansy. Ledwo mrozek chwycił a ja hyc do zimowej kurtki... no ta tylko, że mi w zimowym wdzianku zimno jak cholera! Z naszych spacerów najbardziej zadowolona jest Gabi :). No dobra mi również sprawiają frajdę  a od kiedy mam mufkę to już w ogóle :). 








Mufka nie przemakalna, a w środeczku ma sztuczną owcę, ale cieplutka, że szok! kosztowała całe 35zł :] chyba mój najlepszy zakup!

Czapka H&M
Bluza C&A
Kombinezon Kappahl
Apaszka Fluffy colours



18 komentarze:

  1. U nas jest prawdziwy kataklizm jak się ubieramy, a do legginsów mi jeszcze trochę... choć bliżej na pewno. A mufka extra :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczęłam się zastanawiać nad mufką, bo łapki nawet w rękawiczkach marzną.
    Mamy śpiworek ze skórą lamy i sprawdza się genialnie w mrozy, Maks nie marznie!
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie pokaż ten śpiworek ja jestem na etapie poszukiwań :)

      Usuń
    2. http://www.jollyroom.no/bozz-akpase-lammskinn-vit.html?ticket=L3N0b3JlXzVfcHJvZHVjdF9kZXRhaWxzL3JpZ2h0X2Jhci9hbmJlZmFsdDsjO3Byb2R1Y3Rfa2V5OzEwOTAxOyM7Iw&ttype=click
      Mamy ten. Widać go trochę w przedostatnim poście.

      Usuń
  3. Noł łej! Ja też mam tą mufke i tez jestem zadowolona!
    A Gabi sliczniutka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna taka mufka, bo rękawiczki gdzieś się zawsze zapodzieją, a mufka zawsze na swoim miejscu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę wersje rękawiczki plus mufka :)

      Usuń
  5. a mufka skąd?:) może sobie zamówię u Mikołaja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a z allegro :) sprzedający to zuzanelka. Tylko uprzedzam ta wełna drapie trochę :)

      Usuń
    2. i czapa Gabi świetna! :) co tam drapanie, jeśli ciepło w łapki:D

      Usuń
  6. Mufka rewelacja, a czapka boska;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta mufka to fajna sprawa ;) Gabi świetnie wygląda ;)

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Gabi ma sliczna czapeczke!
    Moje dzieciaki nie lubily (Starsza) i nie lubia (Mlodszy) zimowego opatulania. Spacery zawsze konczyly sie wrzaskiem, podobnie jak dluzsza jazda autem. W sumie to im sie nie dziwie, przez te kombinezony wlasciwie nie moga sie ruszac. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajna rzecz, skórzane rekawiczki się nie sprawdzają jak się chodzi ponad godzinę, ręce mam codziennie zmarznięte.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę zadowolenia Gabi z powodu spacerów. U nas jest totalny wrzask jak tylko kurtkę lub kombinezon próbuję mu założyć. Potem jest już tylko gorzej:)
    Mufka boska!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też zmarźlak..
    Słodka Gabi :)
    Zapraszamy do siebie i na nasze rozdanie :
    http://matka-patrzy-matka-pisze.blogspot.com/2013/12/swiateczne-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail