A taki sobie post

Nie było nas chwileczkę, ale to dlatego, że korzystamy z urlopu P. i się trochę rozleniwiłam :). Pomalutku rozszerzamy dietę, a Mała wsuwa wszystko jak się patrzy. Uwielbia zupki jarzynowe, a i smak jabłuszka zaakceptowała. Samo jabłko powodowało odruch wymiotny i ogólne kwaszenie, że o trząchaniu nie wspomnę. Poszłam po rozum do głowy i podałam Małej jabłko z marchewką i jakoś poszło, teraz samo jabłko nie stanowi problemu. 

Problemem jest natomiast występowanie krostek na mordce. Z tym, że pojawiały się przed wprowadzeniem nowych pokarmów. Teraz jest podobnie pojawiają się i znikają, szczególnie widoczne gdy jest gorąco w domu. Nie wiem czy to uczulenie na coś zewnątrz, a może reakcja na ciepło? 


Kochane korzystając z okazji chciałam poinformować, że posiadam na sprzedaż nianie Miniland z kolorową kamerą. Niania jest nowa, posiada gwarancje, ba znajduję się w pudełku nigdy nie otwieranym. Niania o taka jak TU w cenie 300zł :)


10 komentarze:

  1. A opuściłabyś do 250zł? :)
    Anula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie cena i tak przystępna :)

      Usuń
    2. zarezerwuj ją proszę do jutra wieczora dla mnie. Jeśli się nie zdecyduję, dam znać.
      Anula

      Usuń
  2. Jezeli krostki sa wokół ust to obstawiam ze slina jest winowajca:) Antosia od dluzszego czasu ma takie krostki. Raz sa bardziej widoczne raz mniej:)

    Pozdrawiam
    Karolina i Antosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krostki są od ucha w kierunki brody, ale nie na policzkach :/

      Usuń
  3. U nas takie same krostki i tuż przed podaniem pierwszej marchewki. Zastanawiam się czy to nie od kaszki ryżowej chociaż podawanej na moim mleku ? Krostki już przysychają zobaczymy co będzie dalej... Czy mogłabyś napisać coś więcej o rozszerzaniu diety, co podawać oprócz marchewki i jabłka ? Pozdrawiam Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę osobny post :) U nas te krostki są szorstkie bez białych łepków taka kaszka jakby, czasami czerwone czasami nie, ale zawsze szorstkie. Smarujemy i przy następnej wizycie u alergolog zapytam. Może to być uczulenie na psa. My zaczęliśmy od marchewki i co 4 dni dochodził nowy składnik, aż do 4 składników. Z owoców zamierzam Małej podać suszone śliwki, lub jabłuszko ze śliwkami :) pozdrawiam

      Usuń
  4. Śliczna Gabi !! :)

    Będę zaglądać z przyjemnością - szczególnie, że też jestem Mamą Gabrysi ;)

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaglądaj zapraszam :) Wszystkie Gabrysie są fajne :)

      Usuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail