Siedem

Dzisiaj przypominałam sobie magiczny dzień 4 lipca, równo siedem miesięcy temu o 14 20 przyszła na świat moja córka. Pamiętam swój zachwyt, była taka malutka i śliczna. Pamiętam pierwszą noc była ciężka ja po cc ledwo się ruszałam, a Gabi niczego nie świadoma darła się w swoim akwarium. Mimo wszystko nowa sytuacja wprawiała mnie w zachwyt. Nowe życie w moich ramionach, czego chcieć więcej? Nie wiedziałam, że każdy dzień będzie zmieniał moje dziecko. Już nie jest tym noworodkiem, czasami mam wrażenie, że niemowlaczkiem też już nie. Rośnie w oczach, zmienia się, dojrzewa. Mi jako matce przypada to szczęście by oglądać i zachwycać się każdego dnia. Rozumiem ten rodzaj miłości gdy patrze na Małą, nie jestem w stanie mocniej kochać. 

Gabi jest niesamowita, aby sprowadzić ten post na ziemię kilka statystyk:

Ubranka 68 choć czasem 62,
Pampersy 4, zdarza się, że Gabi ma mokre plecki szczególnie rano. Może dlatego, że po pobudce intensywnie się bawi swoimi nóżkami, podginając pampersa,
Zęby brak,  Mała wszystko bierze do buzi może się zaczyna, 
Waga przy ostatnim szczepieniu było 7300g
Umiejętności:
Nie sposób tego podsumować, uczy się w takim tempie, że aż mnie zawstydza. Martwiłam się, bo Gabi długo nie robiła obrotów z plecków na brzuszek. Pokazałam Jej jak to się robi i od tamtej pory fika non stop. Chwilowo obserwuje zapomnienie jak odkręcić się z brzuszka na plecki. Rączki są już doskonałe, niesamowicie chwytają. Książeczkę trzyma już sama, wszelkie cięższe zabawki również przy tym jest bardzo ostrożna odkąd zleciał jej klocek na mordkę. Nie siedzi jeszcze sama, ale nie martw mnie to. Przeczytałam, że im później dziecko usiądzie tym lepiej dla kręgosłupa. Mała rwie się do siadania i może by posiedziała tak, ale zaraz widzi super zabawkę i pochyla się po nią do przodu lub na boczek. Próbuje się sama przemieszczać, ale póki co ma sporo zajęcia z zabawkami :). Ogólnie nie ma czasu siedzieć. Nic nie można obok niej położyć bo chwila i się tym bawi. Ostatnio próbowała przechwycić pieluszkę z kupą. Poznaje swoje zabawki i jest bardzo pogodnym dzieckiem. Lubi odkurzanie, nawet gdy jest na podłodze a ja szuram odkurzaczem obok :). Fascynuje ją jak rozwieszam pranie :). Po za tym perfekcyjnie znajduje smoczka i wie co z nim zrobić. Gryzie jego krawędzie bo wie przecież, że to specjalny smoczek dla ząbkujących dzieci. Robi tak przed zasypianiem, a gdy się znudzi wkłada go do mordki odkręca się na boczek i śpi. Mała potrafi się bardzo długo zająć jedną zabawką, praktycznie Jej nie noszę, nie ma takiej potrzeby. Robię to tylko dla mojej i Gabi przyjemności, ale zazwyczaj Gabi przerywa to bo chce na matę przecież tam tyle rzeczy do zrobienia jest! Powtarza w kółko ba ba ba ba. Do znudzenia i o różnych porach :). 

W tym miesiącu wiele się zmieniło. Godziny posiłków uległy zmianie ba same posiłki również. Mała ma focha na jedzenie uwielbia Sinlac i brokuły. Wieczorem wypije mleczko i więcej mogła by nie jeść. Troszkę się martwię, ale może tyle jej wystarczy. Obecnie nasz plan dnia wygląda tak 

6 00 - 6 30 Jedzonko zazwyczaj ok 100ml 
9 00 - Mleczko lub kleik ryżowy z owockiem około 80ml 
12 00- Sinlac tu zjada pełną swoją porcję 150ml plus 9 łyżek Sinlacu 
16 00 - obiadek, zupa koniecznie z brokułem bo nie zje nic innego :/, 
19 00 - mleczko na dobranoc tu 210ml
Koło 23 daje jej przez sen butlę bo wydaje mi się, że za mało je. W ciągu dnia potrafi wypić 2 x 120ml soczku z białych winogron z koperkiem i rumiankiem mocno rozcieńczonego wodą. 

Drzemki stałe od 10 do 10 50 o 13 do 14 30 czasami dłużej. Jedna ruchliwa koło 17 czasami uśnie czasami nie. Zazwyczaj koło 19 30 Gabi śpi. Przez sen nadal popłakuje i jęczy, ale dostaje wtedy smoczka lub piciu i śpi dalej. Rano budzi się koło 7 czasami później, ale daje mi podrzemać do 8. 

STO LAT CÓRECZKO KOCHAMY CIĘ!!!






23 komentarze:

  1. Piękna sesja. Gabioszka to prawdziwa dama:)
    Wiesz, że moja Zosia też by najchętniej codziennie zupę z brokułami jadła? Zawsze w zupełnie musi być coś zielonego bo inaczej pluje i wrzeszczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś jest w tych zielonych warzywach :)

      Usuń
  2. Wszystkiego co najlepsze Ślicznotko! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeeej, jak szybko rośnie :) i jaka cudowna sesja

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka cudna sesja!

    Pamietam, ze dla mnie tez moja corka tak szybko "dorastala". Ciagle wydawalo mi sie, ze ona jest juz taka duza! A patrzac na mojego synka wydaje mi sie, ze jeszcze z niego bobas... ;) Bi w jego wieku (13 mies.) traktowalam juz jak dziewczynke, a on jest dla mnie ciagle dzidziusiem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że to drugie :) a może dlatego, że dziewczynki szybciej dorośleją :)

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia bo piękna dziewczyna Ci rosnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miód na moje uszy a raczej oczy dziękujemy :)

      Usuń
  6. Jaka piękna sesja, jestem nią zachwycona ;)
    4 lipca to również i mój dzień urodzin ;)

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeeejku, jaki cudny bobasek :)
    Śliczna

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnie zdjęcie...lubię to! Gabi, wszystkiego dobrego na kolejny miesiąc.

    Co do zupek z brokułem, u nas to warzywo uznania nie znalazło. Niestety.

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail