Brokuły

Brokuły to odmiana kapusty wiedziałyście? Ja nie :). W diecie  kobiet warzywo to jest szczególnie ważne. Badania wykazały, że kobiety dwukrotnie częściej zapadają na depresje, podobno jest to związane z brakami kwasu foliowego. 





Brokuł zawiera mnóstwo kwasu foliowego, a w dodatku świetnie przyswajalnego. Każda z nas wie jak cenny  jest kwas foliowy w ciąży, wspomaga prawidłowy rozwój układu nerwowego płodu. Moja ciocia miała braki kwasu foliowego w ciąży, więc mam naoczny przykład. Strasznie się bałam dlatego oprócz suplementacji wpierniczałam brokuły. Może dlatego Mała tak je lubi?
Po za tym brokuły mają mnóstwo witamin K,C, A, zawierają również białko! Szczególnie cenne dla naszego alergika. Mają też działanie anty rakotwórcze i zmniejszają wystąpienie raka szyjki macicy i piersi. Nic dodać nic ująć tylko wcinać! 

Mała dzisiaj jadła zupę z brokułów, marchewki, indyka z koperkiem i ziemniaczkami. Cudo! Troszkę soli i pieprzu i mamusia też zjadła :). 

Całość gotowana na parze. Jak zwykle najniżej w parowarze znalazły się marchewka i ziemniaki. Po środku indyk ciasno owinięty w folii tak by rosołek powstały podczas gotowania nie wypłynął. Tym rosołkiem rozcieńczam zupkę, a w razie potrzeby dolewam wody. Dzisiaj zupy wyszło sporo, a zatem jutro też brokułowa!  Gabi woli wodniste zupki, preferuje też wyrazisty smak jednego ze składników. Nie mam ścisłych proporcji zupa ma być marchewkowa to jest dużo marchwi, brokułowa to rządzi brokuł itd. Zanim doszłam do tego co Gabi lubi minęło sporo zup :).


17 komentarze:

  1. Ale super, że sama wszystko dla niej robisz :) z przyjemnością o tym czytam.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ważne, że już wiesz. Też nie wiedziałam że to kapusta.

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas zupa musi być słodka, także słodki ziemniak czy duża ilość marchewki obowiązkowa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam parowar ale jakoś Ksawiemu na wodzie gotuje. Może zrobię podejście... a o brokule nie wiedziałam że taki zdrowy lecz jakoś lubię więc często jest w naszym menu ;))))

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas takze króluje brokuł. Mały uwielbia. Nie pogardzi też buraczkami. Próbowałaś dać Gabi buraczki? A jak robisz małej soczki? Może coś podpowiesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buraczki dawałam wcześniej nie pamiętam kiedy, ale Małą wysypało. Wkrótce drugie podejście. Soczki w sokowirówce jabłuszka troszkę marchewki (tak żeby ziemniakami nie jechało jak to mój P. mówi :) :)

      Usuń
  6. Do roku nie powinno sie podawac dzieciom wywaru z mięsa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może alergikom to się zgodzę, ale co do mojej dziecinki istnieje wielkie podejrzenie, że nie jest tym "alergikiem". Istnieje wiele szkół. Teoretycznie powinna dać Małej żółtko i to ostrożnie dopiero po 10 miesiącu. Mała od dawna je żółtko nic się nie dzieje. To samo z glutenem. Rosołek o którym mowa w poście to rosołek a nie rosół. Jest delikatny i krótko "parowany" nic złego się po nim nie dzieję. Ciekawe czy któraś z mam gotuje osobno mięso i warzywa? Bo moja mama robiła mi wszystko razem i jakoś żyje.

      Usuń
    2. Aha zapomniałabym na samym początku wszystko gotowałam oddzielnie. Ciekawi mnie też drogi anonimie dlaczego nie można podawać wywaru z mięsa?

      Usuń
    3. Ja gotowałam osobno mięso i osobno warzywa. Teraz przerzuciłam się na parowar.

      Usuń
    4. Ja raz gotowałam oddzielnie, a wywar to chyba rosół z prawdziwego zdarzenia. Przynajmniej ja to tak rozumiem. Nigdzie nie znalazłam sensownego wytłumaczenia. Robię jak robiłam, a Mała je i nic jej nie jest. Z tym wywarem to podobnie jak ze szczepionkami wit d, k i innymi rzeczami, którymi każą nam faszerować dzieci.

      Usuń
  7. Ja juz sie nie moge doczekac ... dopiero zaczelismy 4 miesiąc ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale pomysł z tym rosołkiem :)
    Niestety nie wpadłam na to... :)
    Przy najbliższym gotowaniu wykorzystam na pewno!
    U nas też brokuły bardzo często.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysł. Nie wiedziałam że brokuł jest tak cenny dla ciężarnej. A wogóle to mój mały jak jadał posiłki stałe to brokuła najchętniej

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mialam pojecia, ze brokol to kapusta, czlowiek uczy sie cale zycie. :)
    A ja brokulow nie znosze. :) I niestety moje dzieci tez protestuja. Mlody do niedawna tolerowal zupki pod kazda postacia. Ale jakies 2 miesiace temu, zaczal pluc jesli w zupie jest brokul lub kalafior. Na dzien dzisiejszy wiec, brokulow u nas w domu nie uswiadczysz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa dlaczego nie opublikowalas mojego komantarza. Bo mam racje. Twoje dziecko moalo podejrzenie alergii a Ty nawet nie masz pojęcia co jest zdrowe a co nie. Nie analizujesz skladow a dajesz to dziecku. To jak teraz dzieci jedza ma ogromny wpływ na ich zdrowie w przyszlosci.
    Troche to nie fair ze publikujesz komentarze tylko te ktore sa dla Ciebie wygodne. A szkoda bo moze wiele dziewczyn zaczelo by zwracac uwage na to czym karmia maluchy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo wiem o jaki komentarz chodzi. O wywar? Jeśli tak to wyżej...... Publikuje wszystkie komentarze oprócz spamu. Jeśli już takie oskarżenia padają to czemu nie uzasadniasz swoich wpisów? Czemu się nie podpisujesz? Jeśli chcesz wiedzieć Gabi jest pod opieką dietetyka, więc jeśli masz większe doświadczenie i skończone potrzebne szkoły a po za tym masz większą wiedzę i to udowodnisz z chęcią skorzystam z tych mądrości.

      Usuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail