Skąd się biorą dzieci?

Odpowiedź jest prosta z kartonu!!! Nasze dziecię było zachwycone pół godzinnym siedzeniem w kartonie. Mama też bo ogarnęła chałupę :). Za to tatuś chciał zakleić i na kartonie napisać "ostrożnie Mordziaszek w środku, karmić co trzy godziny" . Faceci i ich poczucie humoru...









9 komentarze:

  1. No proszę :)
    Chyba podkradnę pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I genialnie :D nie ma to jak karton.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie próbowała go podjadać? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. słodkie fotki, jak sobie fajnie wygląda :))) też mamy takie zdjęcia z Młodym po przyjsciu paczki ze spacerówką. Siedział w tym kartonie taaaki szczęśliwy

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieciom nie wiele do szczęścia potrzeba. Powinniśmy uczyć się właśnie od nich.

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha tekst męża mnie powalił :) a Mała słodka :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. słodko :D i dobry patent na przyszłość ;D

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail