Szpinak

Jako małe dziecko nie próbowałam i nie jadłam szpinaku. Znałam go tylko z książki, której tytułu już nie pamiętam. Główny bohater wyczyniał cuda by nie jeść szpinaku aż w końcu się przekonał, że jest smaczny i dzięki niemu rośnie. Do tej pory mam przed oczami ten obrazek. A kto nie zna Papaya? Skąd w bajkach takie zachęcanie dziecka? Pewnie dlatego, że szpinak dla dzieci serwowany jest jako zielona breja. Małe dziecko nie dostanie szpinaku w wersji all inclusive z fetą i czosnkiem. Czy bajki są skuteczne? 


Szpinak sam w sobie jest rewelacyjny. Ma sporo witamin C, B1, B2, K, potasu, fosforu, karotenu. Ja zajadam go na surowo. Kiedyś wysłałam mojego P. po szpinak wrócił ze szczawiem.... i jeszcze chciał mi z tym kanapkę zrobić. Szpinak zawiera żelazo i kwas foliowy, jednak przez obecność szczawianów są one słabo przyswajalne. Jest na to sposób, w połączeniu z wapnem, szczawiany są wydalane, a dziecko dostaje same witaminki. W przypadku niemowlęcia wapń pochodzi z mleka mamy lub mleka modyfikowanego. Sama dobroć :). My serwujemy szpinak w takiej jak niżej konstrukcji. Raz w tygodniu tak zalecił lekarz. Szpinak ma jeszcze jedną właściwość nie uczula. W ciąży jadłam szpinak z makaronem i pomidorami może dlatego Gabi uwielbia ten smak? Podajecie szpinak maluszkom?


Przygotowanie:
Od jakiegoś czasu (po lekturze posta Alinki mamy Lili) gotujemy na patrze w tym celu kupiłam parowar MPM z Biedronki za zawrotne 89zł. Od razu wam piszę, że garnki do gotowania na patrze to zły pomysł. Różnica w smaku jest przeogromna! 

Gotujemy jeden obiadek z bardzo prostej przyczyny wolę dać Małej świeże zupki. Do przygotowania tej użyłam: jednej marchewki, dwóch ziemniaczków ( nie dodaje obu zazwyczaj troszkę podżeram), garść szpinaku bez ogonków, indyk, mleko m. (zazwyczaj miarkę z wodą tak by gęste nie było). Warzywa kroje w talarki, szpinak przepłukuje kilka razy, indyka zawijam w folię. Na początku używam dwóch pięterek, na dolnym ziemniaczki i marchewka, na środkowym indyk w folii  Dwa pięterka parują się 40 minut, a na ostatnie 10 dorzucam na najwyższe piętro szpinak. Później całość miksuje i dodaje oliwy z oliwek i mm. Mała szamię jak się patrzy :). Czasami dodaje, pietruszki, koperku zależy jak poniesie mnie fantazja :). Jednak staram się by to szpinak był tematem przewodnim zupy. 




23 komentarze:

  1. Ja mimo swoich już prawie 24 lat w życiu nie jadłam szpinaku... Wstyd normalnie;) Ale u mnie w domu nie było tradycji jedzenia go, a teraz jakoś boję się spróbować go przyrządzić. Ale w końcu mnie natchnie;D
    A co do mężczyzn- mój mąż zrobił kiedyś kanapki ze zwykłą kapustą zamiast sałaty i był bardzo z siebie zadowolony, nie zauważył żadnej różnicy;)
    Pozdrawiamy;) malinkowy-dom.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w domu też nie było takiej tradycji ani dynia, ani szpinak nigdy nie zagościły na maminym stole. Szpinak nauczyłam się jeść na studiach w naleśniku a dynię dopiero nie dawno.

      Usuń
  2. Mój mąż lubi - najbardziej domowe pierogi ze szpinakiem swojej mamy :D, ja niestety nie lubię szpinaku.
    A moja aktualna Podopieczna (20mcy) bardzo lubi. Najczęściej je go w postaci zmiksowanej i wymieszany z razowym makaronem - takim długim szerokim, do tego pomidory (albo w zimie pomidorki koktailowe) i kurczak (pokrojony w kostkę). Najczęściej mam to już uszykowane, więc nie wiem jak to było robione, a odgrzewam odpowiednią porcję małej w piekarniku w naczyniu żaroopornym.

    Pozdrawiam serdecznie,
    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierogi jadłam na Wigilię ze szpinakiem :) też bardzo je lubię :)

      Usuń
  3. Ja też nie jadłam w ogóle szpinaku, ale ostatnio zrobiłam i nam smakował.
    Papaya też znam i oglądałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie bo szpinak jest super smaczny :)

      Usuń
  4. Podajemy i nasz Bunio lubi bardzo.
    Ja osobiście po wielu próbach, kombinacjach stwierdzam, że jednak nie jest to moja ulubiona potrawa, choć zjeść z powodu tych wielu pozytywnych walorów, zjadam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj w naleśniku z mięskiem mielonym i sosem czosnkowym BOMBA :)

      Usuń
  5. MIla dostaje codziennie :) Niedobór żelaza ma, więc robię jej mix warzywny z wołowiną szpinakiem, brokułami, marchewką i ziemniakami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi też miała nie dobory dlatego podaje jej szpinak sama też z tego powodu jadłam go w ciąży.

      Usuń
  6. My takie obiady jemy bardzo często (my - rodzicie, dziecko jeszcze nie:) ale w naszym parowarze wystarczy na wszystko 20 minut:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ma przedział od 20-40 może powinnam spróbować troszkę mniej parować. Dzięki za podpowiedź

      Usuń
  7. Maks ostatnio z zupkami jest na nie, a ja kombinuję jak koń pod górę, żeby zadowolić wybredne podniebienie mojego dziecka. Jak na razie bez sukcesów.
    Zazdroszczę apetytu Gabi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi je różnie. Wczoraj np wolała jarzynową ze słoika niż zwykła marchewkę, pietruszkę, indyka i koperek. Czasami blenduje jej bardzo dokładnie i wtedy jakoś idzie, ale to zależy od humorku księżniczki. Próbowałaś Maksowi dokładnie blendować zupkę? Gabi ma podniebienie po mnie ja nie jadłam długo większych kawałeczków.

      Usuń
  8. mniam...sama bym zjadła:)
    J

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem nieskromnie, że wyszła bombowa :)

      Usuń
  9. Witam! Jestem mamą 4 miesięcznej dziewczynki. Piszę z prośbą. Czy mogłaby pani napisać post, w którym opisze ulubione zabawki swojej córci bądź poleci jakie zabawki posiada pani maleństwo i jakie warto kupować? Mam wielki problem, chciałabym zacząć zbierać jakieś zabawki dla córci ale nie wiem co przypadnie jej do gustu

    OdpowiedzUsuń
  10. a taki surowy szpinak bez wczesniejszego gotowania mozna podac?
    na przyklad zblendowany z bananem?
    czy to za wczesnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że nie wiem. Ja póki co nie podaje surowych warzyw. Chyba, że marchewkę do polizania :]

      Usuń
  11. Też kupiliśmy parowar w biedronce :D dziś gotowałam na nim obiad dla 5 osób :) sprawdził się ... celem było jednak gotowanie w przyszłości dla mojego synka ;D póki co jeszcze nie jesteśmy na tym etapie ale to już wkrótce ... jeszcze 3 miesiące

    OdpowiedzUsuń
  12. Pyszna zupka ;) zrób taki post zbiorczy proszę o zupkach które przygotowujesz ;D chętnie zobaczę Twoją fantazję i w przyszłości wykorzystam :))

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail