Gdy dziecko nie chce jeść.

Macierzyństwo to nie tylko "ochy i achy" są też cienie i właśnie taki dotknął nas. Bo co jak dziecko nie chce jeść?Co się wtedy dzieje? Odpowiedź jest bardzo prosta matka szaleje... Do tej pory przepyszna zupka produkowana przeze mnie w parowarze była zjadliwa od jakiegoś czasu już nie jest.... Ratowałam się słoiczkami, czasami otwierałam po trzy, któryś z kolei został prawie zjedzony. Z owocami na deser podobnie, wszystkie były ble. Znowu w ruch poszły słoiczki i co ? Ulubiony deser egzotyczny żaden inny, a teraz już nie dobry. Mleko? Niekoniecznie... i tak kilka dni. Całe szczęście śniadanie, II śniadanie i kolacja są zjadane. Gdzie te cholerne zęby? Ano żadnego nie widać, a tu już 10 miesiąc leci....... Tymczasem wbrew wszelkim schematom żywieniowym mojemu dziecku zasmakował chleb. Nie zastąpi go żaden gryzak ani lek na opuchnięte dziąsła. Następną kromkę posmaruje masłem..... Czy u Was było podobnie?









12 komentarze:

  1. Mam synka w tym synka w tym samym wieku u nas zazwyczaj niechec do jedzenia daje znak o wychodzacym kolejnym zabku. Czasem potrafi zjesc jeden serek na dzien a czasem ma " wilczy " apetyt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas trwa to kilka dni. Nie mogę się doczekać tego białego przyjaciela...

      Usuń
  2. Mam synka w tym synka w tym samym wieku u nas zazwyczaj niechec do jedzenia daje znak o wychodzacym kolejnym zabku. Czasem potrafi zjesc jeden serek na dzien a czasem ma " wilczy " apetyt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdy wychodza nam zęby to juz kilka razy dotknął małego ten sam problem. Kilka sloiczkow na raz, wszystkie ble. Z poczatku schizowalam, teraz juz mniej. Po kilku dniach wraca moj glodomor;-) Filip jada to co my, daje do łapki, dzisiaj jadł spaghetti. Je tak jak Gabi chleb, ,bulki, w sumie nawet barszcz biały jadl tydzień temu. Ale my mamy juz 8zebow, wiec jest czym odgryzac kesy. HEBAMME

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to macie troszkę tych zębów :). Przykro mi, że macie ten sam problem, ale cieszę się, że nie jestem sama. W takim razie nie panikuje :) Ile to u Was trwało?

      Usuń
    2. dwa trzy dni,max to był tydzień.

      Usuń
  4. Z zebami spokojnie, moja corka miala 10.5 miesiaca kiedy przebil jej sie pierwszy. Moja lekarka mowila, ze niektore dzieci koncza rok bez nawet jednego zeba i to normalne, wiec Gabi ma jeszcze czas. :)
    Co do braku apetytu to nie pomoge... Z moich Potworow sa straszne niejadki i wybredniaki... Mlodszy (16 miesiecy) do niedawna nie tolerowal zadnych owocow, ale od 2 tygodni zjada banana, chociaz tyle... Oboje z zup toleruja jedynie rosol. Zeby wypily mleko musze robic im kakao... Jedyne co jedza bez marudzenia (narazie) to kasze manna i jogurty. No i Starsza lubi wiekszosc owocow... Podobno dzieci same sie nie zaglodza, ale moje kiedy sa glodne, robia sie tak marudne, ze nie da sie z nimi wytrzymac. Ale nawet padajace z glodu (corke, z racji, ze jest starsza przetrzymalismy kiedys prawie caly dzien) nie rusza tego co im nie podchodzi... I radz sobie czlowieku... :/

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas wręcz przeciwnie.
    Lila mogłaby zjeść wszystko. Za każdym razem kiedy jest koniec posiłku zaczyna płakać...

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas problem z niejedzeniem obiadku polega na odkrywaniu smaku :) nic nie smakuje...

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas było to samo przed zębami, trwalo ok. 10 dni. Potem troche normalnie pojadl i zaraz znowu odmawiał jedzenia, bo kolejny ząb się przebijał. Teraz znowu nie chce jeść i ma podwyższoną temperaturę więc spodziewam się kolejnego. Jak nie bylo zębow to nie bylo, teraz w ciągu 5 dni wyszły dwa i chyba będą kolejne.

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas bardzo podobnie. Co prawda pierwsze dwa ząbki wyszły jak miala 4 miesiące i tydzień takim cichaczem że w szoku byłam gdy zauważyłam ząbki. Teraz ma prawie 7 miesięcy a nadal 2 zęby a kolejne idą już od ok 2 miesięcy. Hektolitry śliny wylane, wszystko obgryzione, dziąsła napuchniete na maxa i od ponad tygodnia jedzenie blee. Tragedia mleko nie, zupki nie, jedynie pije dużo no i kaszki zje coś tam. Dlatego trzeba się porządnie nagimnastykowac żeby coś zjadła... no albo mleko na śpiocha dawac bo przecież dziecko coś jej musi.... Życzę aby jak najszybciej pojawiły się zęby u was!!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przechodziliśmy kryzy żywieniowy ok 6 m-ca, ciągnął się dość długo, aż w końcu ustąpił i wcale nie był spowodowany zębami. Maks po prostu miał taki kaprys, a ja na rzęsach stawałam. Na szczęście to już za nami.

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail