Mała rzecz a cieszy

Dawno, dawno temu jak Gabi była jeszcze w brzuszku postanowiłam oznakować nasz samochód. Nie interesowały mnie naklejki z napisem "Uwaga dziecko", dostałam takich kilka oczywiście z reklamami. Sprawę dodatkowo komplikowały przyciemniane szyby w naszym aucie.  Z myślą o dziecku kupiliśmy auto z ciemnymi szybami i roletami. Okazało się, że to był strzał w 10. Niestety żadna naklejka od wewnątrz nie miała by racji bytu. Zaczęłam godzić się z myślą, że nie podkreślę obecności dziecka w samochodzie. Dopóki nie wynalazłam takiej naklejki. Odpornej na wszelkie warunki, dzięki czemu mogliśmy nakleić ją na zewnątrz szyby. Jeździ z  nami tyle ile ma Gabi +1 dzień. Ciągle wygląda jak nowa i jest bardzo stylowa!





Spytacie czemu obkleiłam samochód? Taka naklejka tłumaczy zachowanie kierowcy jadącego przed nami. Młodzi, gniewni jadący dużo za szybko, nie trąbią, nie mrugają światłami, po prostu jadą za nami (o dziwo w bezpiecznej odległości) i wyprzedzają gdy mają okazję. Podejście innych kierowców na cb jest z goła inne. Bardziej kulturalne i opanowane. Same plusy, a Wy jeździcie z naklejkami?


10 komentarze:

  1. świetna ta naklejka :)Nigdy takiej nie widziałm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka właśnie miała być, niespotykana :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. a z allegro :) niestety nie pamiętam nazwy sprzedawcy

      Usuń
  3. Niespotykana może i tak ale napewno nie stylowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile można mówić w ogóle o "stylowości" takiej naklejki nie ;)

      Usuń
  4. Muszę sobie koniecznie sprawić podobną. Fajna, niepowtarzalna i stylowa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. my mamy zwykłe 'uwaga dziecko' ale widziałam gdzieś stronę z naklejkami, gdzie można sobie było dobrać całą rodzinę ludzików, do wyboru różne wersje mam (businesswoman, sportsmenki, mamy domowe, itp.) w różnych kolorach włosów, podobne wersje 'tatów', dzieci - małe, większe, nastolatki- do wyboru z słuchawkami na uszach, rowerem, deskorolką, różne niemowlaki ze smokiem, w wózeczku, raczkujące, itp. Jak ktoś lubi personalizację, to dla niego idealne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że pomyśleliście o wszystkim :)
    Słodka ta naklejka. Ah, mój mąż chyba by się na taką jednak nie zgodził - pozostaniemy zapewne przy standardzie.
    Do tej pory nie myślałam na temat wygody w samochodzie, teraz uświadomiłam sobie, że również mamy przyciemniane szyby, które będą bardzo pomocne w upalne dni :)

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail