Sprzątamy

Święta, święta i sprzątać trzeba. Nasz malutki domek, niby taki malutki, a tyle w nim roboty.



 Odkąd pojawiła się Gabi mam wrażenie, że trzy razy więcej. Dlaczego? Pranie wstawiam co dwa dni i to dwa razy. Mam wrażenie, że pralka nie przestaje prać. Mała brudzi się na okrągło, żebyście widziały jak można upaćkać siebie i otoczenie małym, niepozornym chrupkiem kukurydzianym. Nie wspomnę o jabłku czy bananie, a o jagodach już w ogóle. Chciał nie chciał prać trzeba. Mycie butelek, talerzyków, kubeczków, łyżeczek i smoków odbywa się ok 2 razy dziennie, a w praktyce po każdym posiłku. Przecież dzieciowych akcesoriów nie wrzucę do zmywarki, myję od razu by nie szorować. Odkurzam raz dziennie, pies i kominek to skuteczni na nosiciele kurzu i innych paprochów. Do tego odkąd Gabi łazi wszędzie dochodzi mycie podłogi czego po prostu nienawidzę! Tego wszystkiego nie ułatwiają drzemki Małej, a no bo dlatego, że Mordziaszku lubi spać z kimś. Głównie po to by się przytulić. Gdy śpi sama nie można hałasować bo każdy dźwięk oznacza coś ciekawego co koniecznie chciałaby zobaczyć. Gdy tylko coś usłyszy, a nie daj Boże znajomy głos ze spaniem koniec. Ostatnimi czasy moje dziecko nie ma na nic czasu. Na jedzenie i spanie to już w ogóle. Wszędzie by polazło i wszystko zobaczyło. Wobec powyższego moje sprzątanie na święta jest mocno ograniczone, głównie do pilnowania by dzieć nie wlazł pod kanapę, pod szafkę czy nie zeżarł jakiegoś drewienka od kominka. Gdy próbuje owego dziecia unieruchomić zaczyna swoją serenadę, nie jest zupełnie bezlitosna daje mi jakieś 15 minut. Za każdym razem dziwie się ile to można zrobić w 15 minut. Też tak macie?



6 komentarze:

  1. Dzień w dzień sprzątam, więc żeby uczcić Wielkanoc to właśnie nie sprzątam:) Ooo. Polecam każdemu!
    Gabi jest bardzo ładną dziewczynką:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie tak samo! Spimy razem najlepiej, sprzątanie na okrągło, podłogą myta codziennie....projektdziecko pozdrawiam😀

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuję tego sprzatania naokraglo;-) ja dwa razy w tygodniu ogarniam moje48m2:-) ale nie ma to jak wlasny domek;-) hebamme

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowych i Wesołych Świąt Kochana :) :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie tak... chociaż mój synek jeszcze nie pełza po domu za to ciągle chce być na rączkach więc sprzątać się po prostu nie da !

    OdpowiedzUsuń
  6. No to już się boje co to będzie jak Pol zacznie włazić pod stół, a tam taki syf, bo ja tylko z ogarniających odkurzaczo - kurzo - zmywarkowym akcentem. Będzie jazda.

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail