W czasie deszczu...

... dzieci się nudzą. O nie! My spędzamy czas aktywnie i nie straszny nam byle deszczyk. Na Gabi kropelki nie zrobiły wrażenia, choć na początku próbowała je złapać. Gdy założyłam folię moje dziecko nie protestowało, przyglądało się z zaciekawieniem. Gdy deszczyk zaczął bębnić o osłonę Gabi podjęła dyskusję odnośnie "tra la la la" co jest hitem ostatnich dni. Jednak brak parasola i przemoknięcie kaptura zmusiły nas do powrotu...







Co Wy robicie gdy pada?




12 komentarze:

  1. Gdy pada od rana i nie bardzo da się wyjść na długi spacer, to najpierw malujemy farbkami - paluszkami. Najczęściej rysuję i wycinam coś i daję do pokolorowania (kwiatki, miś, jeż - duże proste kolorowanki) Później mała sama zamienia się w prawdziwą Picasso ;) Albo wyjątkowo oglądamy bajki na YT ale nie dużo, max 30min bo mała się szybko nudzi i nie ogląda. Najczęściej leci Clifford :) albo muzykujemy się "bańkę łap" gummi miś i fasolki. A potem, po śniadanku, zakładamy kalosze, płaszczyk od deszczu i wiooo na osiedle po kałużach poskakać. Ale musimy być gdzieś niedaleko, bo młoda ma tendencję do wpadania w kałuże i wtedy żaden płaszczyk jej nie ochroni... a pogoda jeszcze nie jest odpowiednia na przebieranie (nawet 21mc dziecka) na dworze... :)

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z większym dzieckiem możliwości są dużo większe :). Fajnie macie.

      Usuń
  2. I super, każda pogoda na chwilę spaceru jest dobra ;) Fajnie, że deszcz Wam nie straszny.
    A ja czekam na recenzję wózka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja w przygotowaniu :) Będzie sporo zdjęć dlatego musi potrwać. Bądź cierpliwa.

      Usuń
    2. Rozumiem, jestem cierpliwa :) a przynajmniej staram się ;P

      Usuń
  3. O ! Wam się pięknie udało i przeciwdeszczówka na bugaboo założona tak zgrabnie. U nas wyszło tragicznie, nie mając zielonego pojęcia za co przyczepić przy budzie. Ale zmotywowałaś mnie i podejmę kolejną próbę już przy najbliższym deszczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się szczerze, że ja nie umiem jej montować. Mój P. jest w tym bezkonkurencyjny.

      Usuń
  4. Im częściej oglądam Wasz wózek tym bardziej żałuję, że jednak go nie wybrałam :) Nasz mi odpowiada, ale Bugaboo ma takie piękne kolory :)
    Lili też ma za sobą spacer w deszczu, ale byliśmy akurat u moich rodziców i dziadek z nią pojechał.
    Nie ma nic lepszego niż takie rześkie powietrze :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz Boo jest śliczny i wszyscy za nim się oglądają to fakt :). Wasz wózeczek też jest fajny. Masz rację rześkie powietrze to jest to!

      Usuń
  5. Super z taką osłoną to deszcze nie straszny:) Mój maluch nie polubił się z wózkiem niestety i szybko przestawił sie na tuptanie więc teraz kalosze, parasole i skaczemy w kałużach. A deszcz kocha do tego stopnia, że w kaloszach mógłby spać ale po cichu mu zdejmuję w nocy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. hehe już sobie wyobrażam niezadowolenie Arona :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny wózeczek macie. Podoba mi się. Ja również czekam na recenzję :) Mała się nie nudzi, łapię chwilę :>
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail