18/52

Gabi dzielnie mi pomagała podczas wieszania prania. Podawała wszystko po kolei, gorzej jak nie zdążyłam złapać. Wieszam pranie w 1 minutę i to jedną ręką drugą asekurowałam dziecię gdy wstawało w misce. Jak ja kocham utrudniać sobie życie :).



3 komentarze:

  1. Ha, ha :)
    Też ostatnio wieszałam pranie z Lili na dworze. Wybrałam opcję Lili we wózku :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gabi i Maks mają trochę wspólnej garderoby :P

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail