25/52

Gabi ma nową zabawę. Raczkuje do stołu, wspina się przy krzesełku i obchodzi wszystko dookoła. Złapana na gorącym uczynku. 



Po czym zauważa aparat i zdaję się mówić:

A co to?

Jeszcze się tym nie bawiłam. Daj!




6 komentarze:

  1. No i za chwilę na tych płytkach będzie lapala zające;-) ja mam w przedpokoju tylko plytki ale moje dziecko odkąd nauczylo się chodzic nie chodzi, on biega....a my za nim;-) tyle ze Filip to szogun mały jest:-) oj bedzie sie działo Olu;-) hebamme

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nienawidzę tych płytek. Niestety wymiana na panele to spory wydatek. Gabi póki co jest bardzo ostrożna i mam nadzieję, że obejdzie się bez większych kolizji :)

      Usuń
  2. Zuch dziewczynka ;) To teraz się zacznie matczyna panika hehe

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail