Puzzle Tidlo

Mam słabość do drewnianych zabawek. Na rynku jest ich bardzo nie wiele. W sklepach stacjonarnych tyle co kot napłakał. Już dawno przegrały na rzecz plastików, świateł i dźwięków. Szukając zabawek dla Gabi mam wrażenie, że walę głową w mur. Mam swoje wymagania.



Pamiętacie sensoryczne klocki Fisher Price? Było ich kilkanaście serii. Sama kupiłam swojej siostrzenicy. Po kilku dniach zabawy były już porysowane. Teraz odziedziczyła je Gabi wyglądają jakby przeżyły II wojnę. Owszem są w użyciu. Mała rzuca je bezwzględnie po podłodze. Czasem układa bo przecież to klocki. Patrzę na nie i mam mieszane uczucia. Brzydkie jak noc listopadowa. Zakup zupełnie nie wart swojej ceny.


Zabawki drewniane to co innego nawet podniszczone mają swoją duszę. W zasobach posiadamy drewnianą przeplatankę, którą Gabi uwielbia. Przekłada klocuszki i kombinuje. Ostatnio zaczęła pchać przed siebie i chodzić z tą niezmordowaną zabawką z Ikei.



Poszukując drewnianych cudeniek natrafiłam na te puzzle. 


Spodobały mi się ogromnie. To wykonanie, te futerka. Czego chcieć więcej? Sama się nimi pobawiłam! Gabi uwagę przykuły różnej maści futropodobne materiały. Każde pole ma inną "strukturę". Zebra ma krótkie futro. 


Chyba małpa ma długie. O ile nie mam problemu z rozpoznaniem zebry, tygrysa, i lwa to czwarte zwierzę zmusza mnie do zastanowienia. Ja stawiam na małpę, podczas gdy P. wyśmiewa ją za każdym razem mówi, że to jakiś szczur. Nie zwracając uwagi na nazwę zwierząt Gabi ma zabawę. Próbuje wcisnąć w różne miejsca, uderza o siebie, o podłogę, rzuca, a puzzle wyglądają dalej jak nowe. Polecam Wam. Można je kupić TU




5 komentarze:

  1. Tak, drewniane zabawki, to coś co kochamy, choć i plastik się zdarzy. Przeplatanka od szweda i u nas się sprawdza, czasem nawet potrafi zająć M. na dłuższą chwilę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Drewniane zabawki mają duszę ;). Niestety zalewa nas chiński plastik z każdej strony. Dziadkowie Mai uwielbiają tandetne chińskie zabawki :/, już nie wiemy jak im tłumaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne te puzzle, chyba wpiszę na listę pożądanych prezentów na roczek :) jeśli lubisz drewniane zabawki to przejrzyj sobie ofertę polskiej firmy Bajo, uwielbiam te zabawki (Leoś też, mamy liczydło i lawetę z autami).

    OdpowiedzUsuń
  4. U swoich znajomych zauważyłam, że zabawki drewniane przeżywają prawdziwy renesans i wracają do łask. Wybór zabawek jeszcze przede mną, ale chętnie podglądam u innych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mezczyzni nie maja wyobrazni! ;) Czwarte zwierze to goryl jak malowany!

    My tez mamy wiele drewnianych zabawek, ale moje dzieci chetniej bawia sie nimi teraz, kiedy sa starsze. Kiedy byly niemowlakami, jednak bardziej interesowaly je blyskajace swiatelka i muzyczki. Nawet teraz czesto wlaczaja wszystkie grajace zabawki naraz, po czym usiluja je przekrzyczec i powstaje taka kakofonia, ze uszy wiedna! ;)

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail