Fotelik RWF

Z wielką przyjemnością zawiadamiam Was, że Gabi podróżuje w nowym fotelu! Stało się wybrany, przymierzony i kupiony. Po dwóch miesiącach użytkowania jesteśmy pewni, że jest idealny i spełnia postawione mu oczekiwania. 

Swoje pierwsze kroki skierowałam do lokalnych sklepów dla dzieci. Nie liczyłam na zbyt wiele. Pani zaprowadziła mnie do jakiegoś fotela i mówi, że ten to wszyscy biorą. Na pytanie dlaczego, odpowiada, że ma zdejmowaną tapicerkę i jest super. Od razu mnie przekonała.... Utwierdziłam się w przekonaniu, że ważne jest by sprzedać, a nie ważne co. W większych sklepach jest troszkę inaczej, sprzedawca wie co sprzedaje i wciska na siłę bo wiadomo nie od dziś, że firmy sporo płacą za taką reklamę i namawianie. Tych co wiedzą co to RWF ze świecą szukać, można porównać takie osoby do dinozaurów, choć mam nadzieję, że nie wyginą.... Nie chodzi tu bynajmniej o staromodne poglądy, ale właśnie o nowoczesne myślenie 

Uzbrojona w wiedzę. Niepozorna blondynka z internetem i przeczytanym od deski do deski blogiem Pana Proste, wyrusza na łowy. Drogą eliminacji obstawiłam kilka foteli do grona szczęśliwców  zakwalifikowały się:



1. Besafe iZi Combi X3
2. Besafe iZi Plus
3. Axkid Duofix
4. Brtiax MaxWay


Wszystkie prócz Combi mogą pochwalić się zdanym testem PLUS. Combi ze względu na sposób montażu tyłem i przodem nie mógł przejść testu. Choć zakłada się, że by zdał bo jest wykonany na skorupie brata modelu iZi Kid X3.



Nie obyło się bez faworyta od początku obstawiałam Besafe iZi Combi X3 na papierze przemawiał bierz mnie! Uparłam się by przymierzyć wszystkie fotele do naszej skośnej jak oko chińczyka kanapy. Przewertowałam internet w tą i z powrotem w poszukiwaniu sklepu ze wszystkimi fotelami. Trafiliśmy do Tosia.pl. Uradowana bo na stronie wyczytałam, że właśnie są dni otwarte i oferują specjalistyczną pomoc w dobrze fotela. W końcu będzie z kim pogadać! W ofercie sklepu Romer, Britax, Besafe, Cybex jeszcze bardziej zachęcały do wizyty. Pojechaliśmy z przekonaniem iż wrócimy z fotelem! Życie trochę zweryfikowało to co sobie wymyśliłam. Niby "specjalista" zaprowadził nas do Maxi Cosi, później upierał się byśmy zobaczyli Romer Dualfix, którego nie umiał obrócić dopiero mój maż pokazał jak to się robi. Zrażeni, ale zdeterminowani poprosiliśmy o przymiarkę Britaxa MaxWay, Besafe iZi Plus, Besege iZi Combi X3. Pan się zasapał noszeniem, położył fotelik na kanapę po czym stwierdził, że pasuje, żadnego nie przymocował pasami, a gdy próbował iZi Plusa mój P. kręcił głową bo od razu widział, że coś nie tak. Facet nie miał bladego pojęcia o montażu RWF. W ogóle sprawiał wrażenie ciężko doświadczonego przez los. Sklep bardzo mnie rozczarował zysk zyskiem, ale bez przesady. Maż niestrudzenie zadawał pytania, na które Pan nie umiał odpowiedzieć nawet na takie banalne czym iZi Plus różni się od Combi! Był też wielce zdziwiony, że ja wiem! Usłyszeliśmy "Po co Pan pyta skoro żona wie?". Daliśmy spokój, jedyne czego się dowiedziałam to , że Combi dziwnie się trzęsie i lata na bazie jakby jakieś luzy miał.

Wracaliśmy do domu jak zbite psy 3h jazdy bezcelowe.... Zdesperowana napisałam do Pana Proste, nic zero odpowiedzi. Chłopina zarobiony pewnie, a ja strasznie uparta nękałam go wiadomościami bo wszak do Wrocławia na dwa dni jechać nie będę. Wreszcie zlitował się ! Dał namiary na Pana Marcina z Tylem.pl. Mąż od razu zadzwonił i umówiliśmy się.

Sklep niewielki, ale było wszystko co chciałam zobaczyć i przymierzyć. Od razu miła obsługa, a przy tym pasja i wiedza. Czego chcieć więcej? Ja wszechwiedząca o RWF zostałam usadzona kilkanaście razy! Na pierwszy ogień poszedł Britax i... odpadł w przedbiegach ze względu na brak regulacji. Sprzedawca rzucił okiem za okno na samochód i powiedział ciężko to widzę. Moje rozbiegane oczęta powędrowały do super hiper fotelika Axkid Duofix w tym modelu zagłówek reguluje się z pasami, bajer i wiele kosztuje.

 Producent zachwalany przez Pana Proste, imponujące ułatwienie, ale najdroższy z wy filtrowanych. Pan Marcin ze stoickim spokojem wyjaśnił, że owszem fajny, ale może być problem co jeśli dziecko będzie rosło nie tak proporcjonalnie jak założył to producent? Hmm no tak pomyślałam czy zapłacę aż tyle za fotelik, który może okazać się po prostu nie odpowiedni? Mimo wszystko przymierzyliśmy do naszego autka i tu spotkała mnie niespodzianka. Coś o czym nie wiedziałam, coś co mnie zaskoczyło. Duofix jak nazwa wskazuje jest na isofix, ma dość rozbudowaną podstawę fotela. Po montażu plastikowe elementy fotelika stykały się z tymi z samochodu. Podstawa była na tyle szeroka, że dwie obudowy pasów, po środku na tylnym siedzeniu stykały się ze sobą i podstawą. Podobnie wyglądało to z drugiej strony podstawa dotykała plastikowej obudowy kanapy naszego samochodu. Podczas uderzenia coś musi pęknąć siły nie ma, słowa Pana Marcina. Stałam zamurowana tymczasem niezmordowany Pan M. szurał po model Axkid Minikid. Ten nie posiada tak rozbudowanej podstawy, a jedynie stopkę ze względu na mocowanie pasami. Przymierzony, przypinam Gabryśkę i dostaję ochrzan, że robię to nie właściwie. Pan M. udaje Kaczora Donalda, bierze Gabi i pokazuje mi jak zapiąć prawidłowo dziecko. Mała zachwycona, a ja słucham pilnie i zbieram szczękę z asfaltu. Po czym Pan M. pokazuje mi regulację fotelika bo się uparłam, że głowa podczas snu nie będzie leciała do przodu! Tu Axkid mnie rozczarował, regulacja pochylenia fotela odbywa się bowiem poprzez wysunięcie nogi (stopki) z przodu fotela. Nie można regulować go podczas jazdy, ponieważ fotel jest przypięty (nad tym elementem) pasami samochodowymi. Pan M. przyszedł z pomocą i mówi, że dla tak małych dzieci zazwyczaj tylko raz się ustawia i już nie zmienia, w pozycji najbardziej pochyłej i już (pamiętając o zasadzie Szwedów, że RWF musi być najbardziej pionowo ustawiony jak się da). Mnie się nie podoba mówię i już.

O dziwo bez frustracji Pan M. pobiegł po Besafe iZi Plus.






Od razu zaznaczył, że ten fotel potrzebuje długiego pasa i więcej miejsca na kanapie. W naszym Fordzie dosłownie na centymetry wystarczyło. Uff pierwsza mała bitwa wygrana. Montaż dość szybki i przyjemny choć ten pas wymagał ekstremalnego wyciągania. Pouczana montuję tym razem właściwie swojego dziecia w foteliku. Mała roześmiana bo przecież Pan M. ma okulary i jeszcze dał smyczkę z kluczami, bawi się a my gadamy. Obserwuję sposób regulacji i pochylenia fotelika, proste łapie się pod fotelem, pociąga rączkę i pochyla dziecko. Łatwo i przyjemnie, a przede wszystkim możliwe podczas jazdy.  Inaczej niż w modelu Axkid. Piękna tapicerka, która od razu wpadła mi w oko. Magnesy na boczkach ułatwiają montaż dziecka, przytrzymują pasy.



Jeden minuso plus bo inaczej nie umiem tego nazwać. Fotel montujemy na stałe nie przesuwamy gdy dziecko rośnie tak jak w przypadku Axkid Mini. Noga iZi Plusa od razu wyznacza jasne granice przestrzenne w samochodzie. W konsekwencji fotel przedni mocno przysunięty do deski. Siadam sprawdzam jechać można, całkiem wygodnie, ale dziwnie. Axkid daje nam złudzenie bo odsuwasz fotel kiedy dziecko rośnie wtedy panikujesz przestrzeń się zmniejsza w iZi Plus od początku jest wszystko jasne. Ta odległość od kanapy ułatwia włożenie dziecka, nie boisz się, że uderzysz je w główkę, nie potrzeba obracanych bajerów naprawdę super sprawa. Noga dodatkowo chroni kanapę przed zabrudzeniami z bucików.






Decydujemy bierzemy iZi Plusa. Przypominam Combi odpadł ze względu na telepiącą się na boki bazę i hałas, który wywołuje jak jeździ się bez obciążenia w postaci dziecka.



Jestem bardzo wdzięczna Panu Marcinowi, za odpowiednie nakierowanie. W dodatku przekonana, że nie chciał mi sprzedać najdroższego fotela tylko taki, który będzie odpowiedni i dopasowany, spełniający wszystkie wymagania nie tylko rodziców, ale i dziecka. Wysłuchał co ja właściwie chcę i w kilku przypadkach wytknął mi błędy. Powiem szczerze tego oczekuję od sprzedawcy pełnego profesjonalizmu! Tak dobrze nam się robiło interesy, że nabyłam również organizer do auta na zabawki Gabi. Dzięki czemu mam wszystko pod ręką i w końcu dałam się namówić na podgrzewacz butelek i słoiczków z którego również jestem zadowolona.

Podsumowując dlaczego Besafe iZi Plus?

1. Zakres regulacji jest rewelacyjny! Mała śpi komfortowo, główka nie leci do przodu, kręgosłup nie jest obciążony. Główka nie opada na klatkę nie utrudnia oddychania. Nie muszę trzymać dziecka za czoło. 

2. Zakres wagowy 0-25kg sugeruje, że wystarczy na bardzo długo. Dla sprawdzenia siedziała w środku moja prawie siedmioletnia siostrzenica o wadze 22kg. Mimo iż jest wysoka mieściła się bez problemu!

3. Fotel jest solidnie wykonany nic nie lata, nie trzeszczy.


Dlaczego wybraliśmy model RWF?
Kwestia bezpieczeństwa mojego dziecka to priorytetowa sprawa. Nie mogę patrzeć jak ludzie wożą swoje dzieci. Ostatnio widziałam dwa niewiele starsze maluchy od Gabi chodzące po tylnej kanapie samochodu podczas jazdy! Nie potrafię tego pojąć czemu rodzice nie zapinają dzieci w pasy? Słyszę to nie daleko no pewnie, a facet z naprzeciwka może stracić przytomność zjechać na Twój pas i co wtedy odległość do domu ma znaczenie? 
RWF gwarantuje bezpieczeństwo jakiego szukam. Nieproporcjonalność główki dziecka do reszty ciała podczas uderzenia może spowodować zerwanie kręgów szyjnych. Dla przypomnienia zestawienie fotela RWF ze zwykłym.



 Warto też przeczytać pierwszą część tego postu o TU

Czy boje się buntu Gabi?
Nie, pozycja, którą oferuje fotel i zakres widzenia są wystarczające dla Gabi. Póki co nie ma żadnych protestów zarówno podczas montażu jak i jazdy. Gabi będzie jeździła do 4 roku tyłem i guzik z pętelką obchodzi mnie czy będzie się to podobało. W tej kwesti deycduję ja, odpowiedzialny rodzic. By zapewnić sobie kontakt wzrokowy mamy zamontowany system lusterek, dzięki czemu podróżowanie tyłem nie jest problemem. 

Dlaczego przymierzaliśmy do auta?
Internet to dobrodziejstwo można zobaczyć z każdej perspektywy przedmiot,który zamierzamy kupić. Jednak pewne detale mogą skutecznie utrudnić montaż i użytkowanie fotela. Po pierwsze zobacz jaką masz kanapę czy taką jak ja doskonale wyprofilowaną? Zbyt pionowa pozycja to dość spory problem foteli RWF. Sprawę załatwiają podkładki poziomujące np Besafe, kliny produkcji własnej lub zrolowane ręczniki. Wybór należy do Ciebie. Jeśli optycznie nie jesteś wstanie ocenić pozycji dziecka skorzystaj ze ściągawki Pana Proste. 

 Przykładacie najdłuższą część do oparcia fotelika i sprawdzacie w jakiej pozycji jest czerwona linia. Dla foteli 0-13 dolna linia musi być poziomo, wtedy macie pewność, że fotelik jest ustawiony pod prawidłowym kątem 45 stopni. Dla foteli w następnej grupie montowanych tyłem do kierunku jazdy interesuje Was linia górna. Jeśli po przyłożeniu do oparcia ustawi się w poziomie to będzie znaczyło, że fotelik jest zamontowany pod kątem, przy którym głowa Waszego dziecka nie powinna lądować na klatce piersiowej. 

 Czy w Twoim aucie starczy pasów do zamocowania? Nie omijaj żadnego elementu! Producent doskonale przemyślał sposób montażu czemu go udoskonalasz? Ważna jest regulacja? Najprostszą ma iZi Plus. Warto przymierzyć by zobaczyć czy podstawa odpowiednio przylega do kanapy, nie może opierać się na żadnych plastikowych elementach. Chcesz kupić fotel na isofix? Jaką masz klasę isofix w samochodzie? Do foteli RWF konieczna jest klasa C. Producent naszego samochodu nie wie co zamontował, żaden serwis Forda nie umiał odpowiedzieć na pytanie. Swoją drogą nadaje się to do TVN Turbo...

Dlaczego przymierzaliśmy do dziecka?
Pozycja w fotelu najzwyczajniej w świecie może latorośli przeszkadzać. Może być za chude, za grube etc. Uszy czy nos nie mają znaczenia. Jeśli dziecko daje się zamontować w fotelu i siedzi bez większych protestów. Prawdopodobnie jest ok. Można spróbować porozumieć się z latoroślą...

Na koniec tej długiej lektury instruktaż Pana M. prawidłowego zapięcia dziecka pasami w foteliku.

"Dziecko sadzamy na oparciu i pozwalamy by zjechało na dół, następnie zakładamy pasy. Sprawdzamy czy pasy biodrowe nie są zawinięte, składamy klamry razem i zapinamy dalej naciągamy pasy ręką w części biodrowej. Później mocno ściągamy pasy. Dziecko musi być mocno przypięte! Sprawdzić to można poprzez próbę ściśnięcia pasów jak za luźno to je ściskamy"

Jeśli macie wątpliwości i całkiem nie daleko sklep stacjonarny Tylem.pl wybierzcie się po radę albo po prostu zobaczcie z czym to się je. Na stronie sklepu można zobaczyć jakie obecnie posiadają foteliki na stanie o TU.




43 komentarze:

  1. Rozmawiałam na temat fotela sto razy i unas tylko jeden model. Wszystkie besafe odpadają. Axkid ewentualnie. Mierzymy do upadłego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do naszego samochodu nie wejdzie, nie ma opcji, profilowana kanapa, gadałam z gościem z osiemgwiazdek i po modelu mówi, że nie. Z klasą isofixa nie wiedziałam, ale dowiem się, z drugiej strony to kpina, że w Fordzie nikt nie wiedział.

      Usuń
    2. P. Proste sam opowiada o ręcznikach, karimatach i innych rzeczach do wypoziomowania kanapy. Jeśli chodzi o Axkida na naszej bardzo skośnej kanapie był bardziej pochylony niż Besafe iZi Plus.

      Usuń
    3. my mamy limo, w sensie wygodnie, ale wąsko i nisko. Będziemy szukać.Swoją drogą ciekawe, który z nich to Pan Proste.

      Usuń
    4. Pan Proste to ten nieco starszy, z jaśiejszymi włosami;)

      Usuń
  2. Ola, coś więcej o prawidłowym zapięciu dziecka w foteliku? U nas pasy ściągnięte tak, że Maksa wbija w fotelik ;)
    Nasz Britax do wymiany, tylko i wyłącznie ze względu na brak regulacji i dyskomfort podczas jazdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kierujemy się zasadą P. Marcina (na samym dole posta). Gabi siedzi komfortowo nie wbija się w fotelik. Może to kwestia wyprofilowanego fotela? U nas jest wkładka. Jak tylko zobaczyłam Brittaxa i sposób regulacji grzecznie podziękowałam :).

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy post. A dlaczego nie zdecydowaliście się na fotelik z isofixem? Tylko ze względu na rozbudowaną podstawę fotelika? My mamy Besafe izi combi x3 z isofixem i jesteśmy zadowoleni. Jeśli dobrze zrozumiałam oparcie fotelika ma być ustawione najbardziej pionowo (kurczę my mamy maksymalnie odchylone do tyłu) czy cały fotelik ma być ustawiony pionowo? Dzięki za radę z usadownianiem się w foteliku:-) O pasach wiedziałam, ale o tym spuszczaniu po siedzeniu już nie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do fotelika RWF powyżej 13kg potrzebna jest klasa C isofix. W naszym Fordzie producent nie wiedział jaki zamontował dlatego nie zaryzykowałam zakupu super bezpiecznego fotela jak isofix może się zerwać. Po za tym zdecydowaliśmy się na model do 25kg a takich nie ma na isofix. Oparcie wg zasady Szwedów ma być najbardziej pionowe (kwestia przeciążeń). Gdy dziecko nie śpi jak najbardziej w pionie gdy uśnie ja pochylam Gabi by główka nie leciała do przodu. Cieszę się, że zaciekawił Cię ten post. Tak miało być :)

      Usuń
    2. Dziękuję za informację - jutro sprawdzę u producenta nasz isofix i zaraz zmieniam ustawienie oparcia! Pozdrawiam, mama parawie 14 mc Gabi:-)

      Usuń
    3. Nasze dziewczyny są prawie w tym samym wieku :) miesiąc różnicy. Klasa Isofix teoretycznie powinna być w instrukcji auta.

      Usuń
  4. fajny fotelik. super z tą regulacją. Jeśli chodzi o Britax Max Way, to kupiliśmy go dla M. i uważam że szału nie ma. Mało komfortowy i tak jak piszesz regulacja żadna. Ale nie mieliśmy wyjścia, bo do naszego małego autka nie mieściło się nic innego.Z kolei Roemer który ma Kropka, jest mega. Super fotelik po prostu, wygoda taka, że mała ostatnio przespała ponad 200 km w drodze. i z powrotem też! :) Teraz wprawdzie miejsca w aucie mamy dość i M. spokojnie mógłby mieć większy i konkretniejszy fotelik no ale musi się jeszcze pomęczyć w Britaxie. Kupę kasy kosztował, bezpieczny jest, a że mniej wygodny niż fotel siostry. ,,takie życie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo funkcjonalny ten fotelik Kropki. Młody pokrzywdzony ale cóż chłopcy muszą się przyzwyczajać :]

      Usuń
  5. Dziękuję za posta, rozwiałaś wiele moje wątpliwości! Mega :) Nurtuje mnie tylko jedna rzecz, czy foteliki RWF (a dokładnie model wybrany przez was) nadają się do "przekładania" tzn. z mężem jeździmy na dwa samochody, dłuższe wojaże jego samochodem, ja odwożę Łucję do Babci swoim. Po twoim tekście wnioskuję, że potrzebujemy dwa foteliki. Dobrze myślę? A może to kwestia wprawy przy każdorazowym ustawieniu od nowa? Pozdrawiam ciepło. Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, spokojnie fotelik wystarczy jeden :). Zależy od zdolności manualnych męża i Twoich. My dziś na duże zakupy budowlane pojechaliśmy bez fotelika (oczywiście też bez dziecka), a po powrocie P. montował go może z 5 minut. Sama bym się nie odważyła takie skomplikowane rzeczy zostawiam mężczyznom :). P. dociska, ciągnie pasy, przekłada itd itp. Dla niego to żaden problem, a spytany mówi, że to proste jak drut. Może kwestia wprawy?

      Usuń
  6. Dziękuję za odpowiedź ;) inna sprawa to teraz dopasowanie jednego fotelika do dwóch samochodów, w tym jeden to moja mała corsa w dodatku 3-drzwiowa z dość krótkimi pasami, ale ja już w zwyczaju mam drążenie i dokładanie sobie problemów :) także rzeczywiście fajnie byłoby trafić na sklep z fachową obsługą. Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. Wrócę do tego posta na pewno :)
    Jestem w szoku, że 7-latka się zmieściła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten britax max way wyglada super!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomysl z magnesami to rewelacja, ze tez inni producenci na to nie wpadli! Moje dzieciaki same sie juz do fotelikow wdrapuja i szlag mnie trafia, jak sie wplatuja w pasy, tu noga, tam pas centralnie za plecami, a Niko jeszcze sie wierci i usiluje stanac na foteliku, zeby wyjrzec przez okno... Wieczna szarpanina... ;)

    Jedyne co nie podoba mi sie w fotelikach RWF to brak miejsca na nogi. Gabi jest drobna jak na swoj wiek, a nozki juz jej wystaja lekko poza fotelik. Nie wiem jak w nim pociagniecie jeszcze wiecej niz rok. Jesli tam sie zmiescila 7-latka, to musiala byc to jakas wyjatkowa kruszyna... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem czy taka Kruszyna. Najwyższa w przedszkolu tyle, że chuda :). Gdy tylko odwiedzę siostrę wpakuję jej latorośl do Besefe i pokaże niedowiarkom :P

      Usuń
  10. Cześć,
    Bardzo przydatny i wartościowy post! Ja również szukam fotela RWF i nastawiłem się na BeSafe Izi Combi X3 ale po lekturze do gry wszedł również Izi Plus. Problemem w moim przypadku jest stosunkowo małe auto (Clio II) i dziecko ciekawe świata ;) Obawiam się że nie będzie chciał jeździć tyłem zbyt długo, już się buntuje a ma dopiero 10 miesięcy ;) Obawiam się również ilości miejsca w skorupie, z tego co widziałem wszystkie fotele BeSafe są stosunkowo obszerne ale jednak nieco mniejsze "wewnątrz" od fotelików FWF (np. Romera King Plus). Młody pomimo 10 miesięcy jest już dość duży i np. zimą nie wiem czy nie będę miał problemów z wciśnięciem go do fotela. Macie jakieś doświadczenia w tej materii? Pisałem do Pana z 8 * ale na razie nie odpisał (podejrzewam że pół Polski do niego pisze). W Poznaniu nie udało mi się znaleźć żadnego sensownego sprzedawcy.
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Napisze. A tak z ciekawości to jakiego Forda masz i czy jest on wymieniony na liście kompatybilności z strony BeSafe (jeśli chodzi o foteliki na ISOFIX)? Z tego co widzę bardzo trudno określić typ ISO i nawet w książce auta nie ma tej informacji.

      Usuń
    3. Nasze auto to Frod Focus Mk2 FL i jest na liście kompatybilności Besafe. Tylko skąd oni to wiedzą skoro Ford nie wie? Cztery serwisy autoryzowane nie potrafiły nam udzielić takiej informacji.

      Usuń
  11. W woli uzupełnienia przepraszam za literówki :). W telefonie ciężko się pisze. Przez pomyłkę został też usunięty mój komentarz.

    "Skorzystaj z pomocy pana Marcina z Tylem.pl z pewnością coś doradzi. Moje dziecko również jest ciekawe świata i dzięki nowemu fotelowi widzi dużo i już nie kręci się, nie jęczy i jeździ z tyłu sama! Jeśli chodzi o skorupy foteli iZi Plus jest nie wiele większy, ale nie posiada takiej podstawy jak Combi. Dlatego uważam, że starczy na dłużej i jest odpowiedni dla większego dziecka"

    OdpowiedzUsuń
  12. My mamy axkid kidzone. Polecam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam,

    W związku z powiększającą się rodziną konieczny będzie zakup 2 fotelika i będzie to drugi BeSafe izi plus. Niestety w tym momencie pojawia się problem logistyczny z racji mojego wzrostu (2m). W większości z testowanych przeze mnie samochodów nie udało mi się ustawić siedzenia kierowcy w komfortowym położeniu i umieścić za nim izi plus. Wyjątkiem był CMAX I w opcji wyposażenia GHIA, gdzie po wyjęciu środkowego siedzenia, pozostałe dwa tylnie przesuwały się do tyłu. Czy ktoś ma pomysł w jakim innym samochodzie może się to udać? Ceed, octawia, berlingo/partner, doblo, C4 grand są za małe....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zadzwoń do Pana Marcina z tylem.pl. My montujemy fotel Gabi na siedzeniu pasażera, a fotelik Małego będzie z tyłu. Tym sposobem pomieścimy dwa fotele, ale co będzie później chyba tylko wymiana auta...

      Usuń
  14. Witaj, bardzo ciekawy post. Właśnie zakupiliśmy Besafe Izi Plus dla naszego 6 miesięczego synka. I... zastanawiam się czy go nie odesłać/ oddać z powrotem. Nasz synek ma już ok. 70 cm wysokości, regulacja nagłówka z pasami została już podniesiona o jedną pozycję, no i zastanawiamy się jak długo On pojeździ w tym foteliku. Dziecko mojej siostry ma 4,5 roku i niestety jest za wysokie do tego fotelika. Jak myślisz do jakiego wzrostu dziecko swobodnie będzie mogło podróżować w tym foteliku? Pozdrawiam Ciebie i córcię :).

    OdpowiedzUsuń
  15. jak dla mnie te zagłówki w fotelikach to świetna sprawa...jak dziecko uśnie...podtrzymuje głowę ...tylko zauważyłam że im bardziej ruchliwe tym bardziej mu czasem te zagłówki przeszkadzają w oglądaniu świata zza szyby samochodu

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie przewóz dziecka to sprawa mega ważna! Mam na tym punkcie lekko mówiąc fioła. Ale to napewno dobrze bo ostrożności nigdy nie za wiele. Teraz znów zmieniłam fotelik na Maxi-Cosi RodiFix z polecenia znajomej która pracowała w firmie zajmującej się produkcją. Z takimi sprawami nie było u mnie żartów nigdy bo jak słyszę o kolejnym wypadku i ofiarach tego zdarzenia to dostaję gęsiej skórki. A z synkiem jeżdżę bardzo często.

    OdpowiedzUsuń
  17. Konkretny post, przydatny! Pamiętam, że przed zakupem pierwszego rwfa też studiowałam internet z blogiem osiem gwiazdek na czele, ale w sklepie zgłupiałam nieco... Pojechaliśmy do Wrocławia, spodziewałam się chyba więcej, a Pan Proste okazał się na żywo zdecydowanie mniej elokwentny niz na blogu. W każdym razie dobrą robotę odstawia i to najważniejsze, a my ostatecznie kupiliśmy obrotowego Romera Dualfix. Zaletą jest na pewno możliwość zmiany położenia bez demontażu, choć w czasie jazdy raczej niemożliwe, bo trzeba 3, a najlepiej 4 rąk, toporny jest bardzo i nieźle się trzeba w pojedynke naszarpać. Teraz przesiądzie się do niego ze skorupki 9 miesięczny synek, a córce 3,5 roku chcemy kupić coś nowego, tylko co...Najlepiej rwf/fwf, żeby starczył już do końca, ciekawe, jak Axkid przejdzie przymiarkę...Szkoda, że do Warszawy mamy dalej niż do Wrocławia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam, ze już po zakupach, wygrał klippan triofix :-) O axkidach w Legnicy za wiele dobrego nie usłyszeliśmy, więc nie fatygowaliśmy siię do Pana Proste na przymiarki, zwlaszcza po Twoich uwagach, a tak już mamy idealnie dopasowany fotel i na długo, bo można go tez montować przodem w przyszłości, do 36kg, ale nie wiem, które dziecko osiąga taką wagę przed osiągnięciem 1,5 m ;-). Pozdrawiamy!

      Usuń
    2. Czy Romer duofix łatwo się montuje w aucie? fotelik ten polecił Pan z ośmiu gwiazdek? czy pasuje do małych aut?

      Usuń
    3. Axkidy na szczescie sa bardzo stabilne i wydaja sie byc dobre. Niemniej jednak nie polecam zdecydowanie obslugi z osiem gwiazdek, panowie na blogu wydaja sie byc bardzo dobrze zaznajomieni z tematem, a rzeczywistosc weryfikuje ich wiedze. Niestety, zawsze usilnie probuja sprzedac to, co jest w ich planach sprzedazowych. Bloga mozna czytac, ale nie marnowalabym czasu, aby jechac do Wroclawia - wiem, z autopsji :)

      Usuń
  18. A czy fotelik besafe izi plus łątwo się montuje? Naprawdę jest taki duży? Niestety mamy małe auto. A już wiele pozytywnego slyszałam o tym foteliku. szczególnie jeżeli chodzi o nie opadanie główki dziecka. Właśnie ta głowa mnie stresuje i trochę boją się zamawiać przez Internet, ale niestety mamy daleko zarówno do Wrocławia jak i Warszawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ogromny, ale montuje się go bardzo łatwo. Mąż przerzuca go z jednego auta do drugiego ok 10 minut wliczając drogę do samochodu i z powrotem do domu :)

      Usuń
  19. A dziecku wygodnie? Marudzi w czasie jazdy, czy spokojne jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi lubi swój fotel, nie protestuje nie marudzi. Musi być wygodny inaczej nie chciałaby jeździć :). Synowi kupujemy teraz besafe combi x4 :)

      Usuń
  20. Witam...Przymieramy sie z zona do zakupu fotelika RwF tylko taki Nas interesuje i mamy juz wybrany model Axkid duofix ....sprawdzalem n ich oficjalnej stornie i maja podana liste marek aut do ktorych sie mieszcza dane foteliki...My mamy renault velSatis z 2008 roku isofix jest duzo miejsca wiec mam ndzieje ze wejdzie nam ...probowalem przekonac zone do BeSafe iZi Plus ale nie ma isofixu tylko na pasy montowany i to zone zniechecilo......super artykul bardzo szczegolowy i przydatny....

    OdpowiedzUsuń
  21. ja tu z innej beczki bo jestem sprzedawcą w jednej z sieci gdzie płaci nam się marne groszę , przymierzamy klientom wszystkie foteliki oczywiście co drugi chce rwf ale oczywiście żęby miał 5 gwiazdek z isofixem i żeby kosztował najlepiej 500 zl, te foteliki nie pasują do każdego auta i dobrać odpowiedni to sztuka a ludzie wypytują o takie bzdury bo czytają takie właśnie wszystko wiedzące panie

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail