Zabawki drewniane

Jak wiecie kochamy drewniane zabawki. W świecie zalanym przez plastik i elektronikę stają się one rzadkością. Próżno szukać w sklepach stacjonarnych zabawek z duszą i przesłaniem. Zewsząd atakują nas motywy z nowoczesnych bajek, który ja nie potrafię ogarnąć. Nie rozumiem ich fenomenu.
Moje dziecko jak każde inne żyjące w obecnym świecie posiada elektroniczne zabawki. Bawi się nimi może z 10 min... Naciska wszystkie guziki aż wie za co który odpowiada. Po czym nudzi się i żąda kolejnej. Błędne koło. Dlatego kupuję dziecku drewniane, piękne zabawki, które zaciekawiają Malucha. Gabi bawi się ogląda, naśladuje zwierzątka, dopasowuje, kombinuje, myśli. O to chodzi. Dziecko zajęte to chwila dla mamy by opróżnić zmywarkę bez pomocy, by pościelić łóżko bez tych małych łapek wpychających pod narzutę wszelki zabawki, by posprzątać okruszki z blaty bez małego cwaniaka wyjmującego przyprawy z szuflady. To zabawki, którymi bawimy się razem. Ja pokazuje Gabi naśladuje. Tworzy się więź na całe życie. O to chodzi Kochane w tym wszystkim :).


 Układanki drewniane. 

Mamy aż trzy. Zwykłe, najprostsze z uchwytami. Układanka z morskimi stworzeniami ma stosunkowo duże elementy, łatwo się układa. Gabi nie jest zadowolona z kształtów. Co innego te ze znajomymi zwierzętami to jest Hau, to Miał. Od razu lepiej się układa. 


Poniższa układanka ma pewnego rodzaju ułatwienie, rysunki pod elementami. To ją Gabi lubi najbardziej. Może dlatego, że jest tam konik? Z punktu widzenia rodzica jest najlepiej wykonana, nie ma ostrych brzegów w 100% bezpieczna. Kupiona w Smyku. Dwie pozostałe zamówione z allegro za połowę kwoty tej smykowej. Jednak posiadają kilka nierówności, ja spiłowałam pilnikiem :). 


Sorter kształtów Einchorn

Nie duża, drewniana kostka. Czasami uda się wrzucić klocek do właściwego otworu. W większości przypadku frustracja mojej Córki sięga zenitu i wtedy otwiera klapkę wrzuca wszystkie po czym uśmiecha się szeroko. 


Za jakiś czas próbuje ponownie. Kostka ma tą przewagę, że do środka można włożyć wszystko!


Bębenek i marakas z Biedrony

Kupione za jakieś śmieszne pieniądze by nasze dziecko obyło się z muzyką. 


Marakas ma bezpieczne zakończenie, nie obawiam się, że wyląduje w oku. 

Jak się znudzi muzykowanie można się bawić np tak. w akuku :)








11 komentarze:

  1. Też lubię drewniane zabawki. Zauważyłam, że z Biedronki dużo fajnych drewnianych zabawek jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Drewniane najfajniejsze. W sklepach typu Smyk faktycznie zalew plastiku, coś strasznego jak to daje po oczach, na szczęście na necie jest dużo drewnianych alternatyw. Polecam takie strony jak np. Latawce Dmuchawce, albo Educco, Bokado. Tam wielki wybór drewnianych zabawek. Uwielbiam je, zwłaszcza porządnych firm, dobrze wykonane. To naprawdę produkty na lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w drewnianych zabawkach też trafiają się buble.

      Usuń
    2. prawda, ale jak sie kupuje sprawdzone firmy to rzadko kiedy rozczarowują

      Usuń
  3. Drewniane zabawki są świetne. I te układanki super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Układanki to obecnie ulubiona zabawka :)

      Usuń
  4. Kiedy była taka promocja na bębenek i marakas? Cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas cały czas są w koszyczku z ostatnimi sztukami.

      Usuń
  5. Drewniaki ponad wszystko.
    Tamburyn z Biedronki również posiadamy i drewnianą ciuchcie też. Niewielkie pieniądze, a jakość zadowalająca.

    OdpowiedzUsuń
  6. super ;)my mamy tylko grzechotkę i klocki ;)

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail