Bo w łóżeczku gwiazdki są.

 Najpierw było takie malutkie, stało blisko naszego wielkiego łoża. Na zamontowanym pałąku kręciły się sowy. W środku był mały brzdąc, o pięknych oczkach. Zaczęły się obroty na brzuszek na plecki, nóżki wychodziły po za szczebelki. Tata podjął decyzję bardzo szybko! Rozszerzamy! Instrukcja w rękę i do dzieła. Moim oczom ukazało się wielkie łóżeczko, a Gabi w nim taka malutka, że jeszcze trzy takie dziewczynki i było by luźno. Teraz wydaje mi się, że w tym łóżeczku zmieści się tylko jedna Gabrysia. Mój Mały wędrowiec. Zmiana pozycji w nocy to żaden problem. Głowa tam gdzie nogi, nogi tam gdzie głowa. W poprzek, wzdłuż z pupą w górze. 


Sen mojego dziecka jest równie intensywny jak zabawa w dzień. Mała gada, wierci się, czasami usiądzie, a nawet wstanie by po chwili usnąć. Jest niemożliwa gdy śmieje się przez sen. 


W mojej głowie kiełkowało kilka pomysłów na dekoracje w pokoiku Małej. Na pierwszy ogień poszły chmurki, które wykonałam własnoręcznie. Kawałek brystolu klej i są piękne takie jakie chciałam. Zamarzyła mi się pościel szukałam, przebierałam. Wiedziałam, że mają być w gwiazdki, aż w końcu znalazłam! Wymarzona, upragniona wiedziałam, że to jest to! 

Gwiazdki tylko dla chłopca? Otóż nie. Delikatne, szare są na tyle subtelne  że jak najbardziej pasują do dziewczynki. Amarantowa lamówka wieńczy dzieło. Całość prezentuje się przepięknie! Niech zdjęcia mówią za siebie. 




Pościel to dzieło firmy Trilli, a konkretniej zdolnych rąk Pani Ani. Wykonana z doskonałej jakości tkaniny, prałam już n-razy i dalej wygląda jak nowa, a najważniejsze, że jest miła w dotyku. Bardzo często Mała roluje kołderkę i wtula w nią twarzyczkę. 








Pościel, kołdrę i poduszkę kupiłam dobre kilka miesięcy temu. Jestem bardzo, ale to baaardzo zadowolona. Gabi również. Kolekcja FUN jest niezastąpiona! Raz próbowałam oszukać Małą w poszewkę włożyłam poduszkę z Ikei. Nie udało się nie ta wysokość, nie ten komfort, poduszka za burtą. Od siebie dodam, że kołderka jest leciutka, dlatego można jej używać cały rok, a materiał z którego jest zrobiona jest miły niczym skórka brzoskwinki. 


Podoba mi się to, że u Pani Ani można zamówić nie tylko pościel, ale również wkład. Kupując miałam pewność, że wszystko będzie pasowało. 

Miałyśmy przyjemność korzystać z kompletu przeznaczonego do wózka. Nasze gwiazdki na spacerze nie były. Mała pokochała poduszkę miłością pierwszą i nadała miano głównego przytulaka. Nie ma podusi nie ma spania. Ukochana i jedyna poduszka nazywana iłką towarzyszy podczas każdej drzemki. Została pokochana i już. Być może dlatego, że jest cudnie miękka z jednej strony gwiazdkowy welurek, a z drugiej bawełna w przepięknym zestawieniu kolorystycznym. Zdjęcia Gabi z iłką już widziałyście. 



Kołderka zmajstrowana z tych samych materiałów sprawdziła się podczas drzemek po za domem. Ten welurek jest przecudny i cieplutki. Całość robi mega wrażenie. 

Na stronie Trilli spotkałam kilka nowości. Zestawienie gwiazdek z żółtym i całkiem nowe projekty pościeli zapowiadają się intrygująco. Widziałyście? 

Dziękuje Pani Ani za wyrozumiałość (wiem nie jestem łatwą klientką).

Na koniec świta Gabi bez nich nie uśnie.



11 komentarze:

  1. Piękna pościel :), a chmurki rewelacyjnie Ci wyszły!

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka lamówka przy pościeli czy innych dodatkach dodaje jej dużo wdzięku i wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie właśnie taką sobie wymarzyłam.

      Usuń
  3. piękne te chmurki. A ja zawsze mam schizę, że Mat się w kołdrę pozawija, przez co ląduje u nas w połowie nocy i śpi z nami do rana.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam pytanie do kiedy wystarzyla wam najmniejsza wersja stokke sllepi mini?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent przekonuje, że wystarczy do 6 miesiąca. My rozszerzyliśmy ok 4 miesiąca życia Gabi, ponieważ nóżki bardzo często wystawały po za szczebelki. Zdarzyło się, że nóżka się zaklinowała...

      Usuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail