Gotowa na jesień.

Jesień nieuchronnie zbliża się wielkimi krokami. Maliny się kończą, jabłka i orzechy spadają, a liście nabierają przepięknych barw. Nie lubię jesieni. Kojarzy mi się z zimnem, a w tym roku również z powrotem do pracy. Wkrótce przekaże swoje dziecko w ręce babć. Będę siedzieć za biurkiem i zastanawiać się co robi Gabi. Nie mogę sobie tego wyobrazić. Póki co dalej spędzamy ze sobą całe dnie, dobrze nam, ale powrót do pracy jest nieunikniony. 

Przez ostatnie tygodnie kompletuje jesienną garderobę. Gabi jest już zaopatrzona w każdym detalu. 
1. Kurtka parka- Zara.
2. Bluza - Zara.
3. Spodnie - H&M.
4. Trampki miodowe- Emel.
5. Kalosze z ociepleniem- Cayole.
6. Czapka dwustronna- Hobi Bobi
7. Komin dwustronna- Hobi Bobi


Teraz pora na mamę i jej garderobę. Nudne beże i szarości tak w sam raz do urzędu.


5 komentarze:

  1. Mamy podobne trampki Emel, tyle, że w kolorze granatu, jeszcze nie noszone.

    Kompletowanie garderoby dla naszych pociech, to nadal wielka przyjemność!

    OdpowiedzUsuń
  2. oj tam beże i szarości! chociaż ja w sumie uwielbiam szarości - bo można je przełamać fajnymi dodatkami!! ale w sensie - nie musi być nudno, nawet do urzędu, mamuśka, warto się odpicować, dla samej siebie, do sklepu i zaszalej - matce też się coś od życia nalezy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. My również gotowi:) mamy kurtkę z H&M i kożuch z Gap ;) buty z CCC ;) bluz sporo ale głównie zara i h&M tylko czapki brak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej mam synka dwa tygodnie młodszego i tez wróciłam do pracy- tylko, że dwa miesiące temu, gdyz umówiłam się z szefową że mój zaległy urlop wykorzystam godzinowo,tj 4 godziny pracy a 4 godziny urlopu. Dla mnie super rozwiązanie- pozostało mi jeszcze 10 tygodni w takim systemie. Mały stopniowo się przyzwyczaja do mojej nieobecnosci a mi czas w pracy bardzo szybko mija. Jednak pomimo ze uplynęły już dwa miesiące to każde moje poranne wyjście, to histeria młodego. Trwa ona 5 minut. Jest w dobrych rękach dziadków, ale mi się serce kraja jak muszę iść. A co będzie jak wrócę na 8 godzin? Może znaczenie ma że karmię piersią, więc tęskni. Pozdrawiam i życzę powodzenia

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail