Zaległości 41/52 42/52 43/52

Stała się rzecz straszna moja osobista lustrzanka zaniemogła. Od jakiegoś czasu wysyłała sygnały, ale zbagatelizowałam sprawę. Może dlatego, że w perspektywie miałam zakup pięknego nowiuśkiego Nikona. Niestety środki zostały przesunięte na inny cel i tak stara wysłużona Alfa trafiła do naprawy. Trzymajcie kciuki by udała się ta reanimacja!

Nadrabiamy zaległości :). 

41/52


42/52

42/52







2 komentarze:

  1. Maly lobuziak. :)

    Ja od okolo 2 lat pstrykam glownie telefonem. :) Moj aparat to nie lustrzanka, ale jest duzy i nieporeczny i najczesciej nie chce mi sie go taszczyc ze soba gdziekolwiek sie rusze. A telefon zawsze w kieszeni, wiec jesli chce cos uwiecznic to tylko myk i fota gotowa. :)

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail