16 miesięcy!

Jejku kiedy to minęło, kiedy zleciało? Sama nie wiem. 

Mijający miesiąc był dla nas o dziwo rewelacyjny. Moje wszelkie obawy w związku z powrotem do pracy zniknęły prawie pierwszego dnia.Gabi świetnie odnalazła się w nowej rzeczywistości i jestem dumna z siebie, że przygotowałam ją na zmiany. Pomógł nam charakter mojego dziecka, co tu dużo gadać Gabi jest wszędzie dobrze. Nie wie co to wstyd. Jest towarzyska, otwarta, a przede wszystkim wesoła. 
Znacie to powiedzonko "Bóg nie mógł być wszędzie dlatego stworzył Babcię"? To krótka aczkolwiek zwięzła charakterystyka mojej mamy. Babcia jest nie zastąpiona, ma głowę pełną pomysłów, a przede wszystkim to coś co sprawia, że nie tylko dzieci do niej lgną, ale również dorośli. Babcia Roma bo o niej mowa to bardzo charyzmatyczna osoba.Gabi za nią przepada. Rano wygania P by pojechał już po babcię, a mnie żegna krótkim pa, po czym chwyta babcię za rękę i hulaj dusza.... 

Dzień Gabi

6 00 - Gabi woła mamę lub tatę.
6 15- Mleko lub owsianka w zależności od stanu wybudzenia rodziców
7 45- mama wychodzi do pracy 
9 00-10 00 II śniadanko. Jajeczko, kasza biszkoptowa, kanapka, twarożek, jogurt. Co tam babci strzeli do głowy. 
11 00-12 00- Owoc 
12 00-  Gabi śpi od 1,5h do 2,0h
14 00 - obiad. Hiciorem jest ryż polany sosem, pulpety i obojętnie jakie warzywa
15 00 mama wraca z pracy. Gdy ja jem obiad Gabi lubi coś skubnąć ode mnie lub po prostu jemy razem. W praktyce o 14 je zupę, a ze mną drugie danie :). 
17 00- Płatki owsiane, Koktajl Jaglany, Owoce różnie :). 
19 30- Mleko 240ml plus kasza z lipą musi być mega gęste bo lubi :). Kaszę co jakiś czas zmieniam na manną. 

Moje dziecko w końcu je i to sporo. Waga powyżej 11 kg! Brzuszek widoczny :), zaokrągla się tu i ówdzie. Lubi podjadać gruszkę czy suszone jabłka. Daję bo lepsze to niż ciastko czy czekolada. 

Zadziwia mnie nowymi słowami, które wypowiada dumna jak paw. Dziś jest to kangu, wiadomo kangur. Oprócz tego znamy już;
dunda- Demon pies mojej sis, 
odda- oddaj,
mamy- mamy,
oooń- słoń,
kici- kot. Kici to również Yorki i wszystkie małe psy. Gabi woła je kici ku zdumieniu właścicieli. 
bambu- balon,
na niu- na dwór,
miii- miś, 
bum- bloom krzesełko do karmienia, 
oda- woda, 

Zębów sztuk 5! Wyobrażacie sobie 5 ! Nie ma problemu z gryzieniem, nie ma blendowania jupi :) Wychodzą bezobjawowo oby tak dalej chłopaki! 

Jak wiecie mamy awarię aparatu wobec czego uraczę Was zdjęciami z sesji roczkowej :). 







Kocham ją najbardziej na świecie. 



13 komentarze:

  1. Z mowa Gabi jest niesamowita! Moja cora zaczela rozszerzac slownictwo dopiero w okolicach 2 urodzin. Synek, ktorego nota bene uwazam za gadule, w wieku Gabi dopiero zaczynal sie rozkrecac. Jak Twoja cora juz teraz tyle gada, to strach sie bac ile bedzie nawijac w wieku 2-3 lat! ;)

    Zeby widze wychodza jej w mniej wiecej tempie mojej Bi. Ona w wieku Gabi liczyla ich 6 i tez wychodzily jej zupelnie bezobjawowo. Za to Niko mial 8, ale u niego zabkowanie to byl koszmar... :/

    Gabi to kruszynka! Smieje sie, bo kiedy moje maluchy byly gdzies w okolicach jej wieku, cieszylam sie, ze wreszcie szczupleja po byciu niemowlecymi pulpetami. Szczegolnie synal, bo on to w ogole byl kloc. ;) A u Ciebie odwrotnie, Gabi wreszcie nabiera "cialka"! :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się cieszę, że Gabi w końcu je i przybiera na wadze. Teraz próbuje wszystkiego co jej podam, nie zwraca uwagi na konsystencję czy zapach. Może dlatego, że ruszyły zęby i jest czym gryźć. Jak widać co dziecko to inna historia :)

      Gabi gada jak najęta wszystko powtarza trzeba uważać co się mówi :). W wieku dwóch lat nie da mi dojść do słowa co mój P. przyjął ze stoickim spokojem i powiedział, że na pewno gorzej nie będzie ;)

      Usuń
  2. Mój synek z końca lipca 2013 więc przeczytałam z zaciekawieniem :) Leoś gada chyba trochę mniej, ale też sporo. Siebie nazywa... Bobo. Wczoraj się ważyliśmy - 12 kg i 83 cm, ale on z tych co teraz szczupleją zamiast przybierać. No i zębów mamy 12, ale to związane jest z jego wielką miłością do jedzenia :D Gabi fajna, podziwiam efekty sesji, a zwłaszcza, że dała się tyle razy przebrać. U nas by nie przeszło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładna waga i zatrważająca ilość zębów. :) Chłopak pierwsza klasa :). Gabi na siebie woła Gadi lub Dzidzi, ciekawe czemu u Was z Leosia zrobił się Bobo :) może od bobasa?

      Gabi jak prawdziwa dziewczynka lubi się ubierać i przebierać nie protestuje.

      Usuń
  3. Jak to 16 miesięcy! Olu, przecież ona się dopiero co urodziła!

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam,
    na ostatnim zdjęciu widzę materac z kojca, który jakiś czas temu kupiłaś - czy mogłabyś napisać jak się sprawdza? Kupiłabyś go ponownie? Moja córka skończyła właśnie 6 miesięcy i rozglądam się za czymś takim, a może niepotrzebnie (sama już nie wiem)?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiła bym ponownie bez wahania. W porównaniu do kojców u znajomych jest mega solidny i łatwo się składa. Naprawdę mogę go polecić w 100%

      Usuń
  5. Piękne są te zdjęcia? To Gabi sukieneczki?
    Jejciu i jaka jest rozgadana :) Super, bo u nas to topornie idzie :/
    Gratulujemy ząbków :)
    I dobrze, że z jedzonkiem też się wszystko unormowało :)
    A Babci to bardzo Wam zazdroszczę. U nas obie pracują, więc czeka nas wizja przedszkola.
    Trochę się boję, ale z drugiej strony Lil w końcu będzie miała kontakt z innymi dziećmi.

    OdpowiedzUsuń
  6. "Bóg nie mógł być wszędzie dlatego stworzył Babcię" - no to już wiem co mojej mamie pod choinkę dam :) Walnę jej zdjecie z moją gabi i taki podpis. Aleś mnie teraz zainspirowała, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail